Drużyna Jezusa

Czyta się kilka minut
Od początku wojny w Gazie okupowany Zachodni Brzeg zmaga się z falą przemocy z udziałem izraelskich żołnierzy i osadników. Na zdjęciu Palestyńczyk zbiera pszenicę w rejonie As-Sawija na południe od Nablusu, na okupowanym przez Izrael Zachodnim Brzegu po tym, jak według doniesień osadnicy wcześniej podpalili w pobliżu pola pszenicy, 4 czerwca 2026 r. | fot. ZAIN JAAFAR/AFP/East News
Od początku wojny w Gazie okupowany Zachodni Brzeg zmaga się z falą przemocy z udziałem izraelskich żołnierzy i osadników. Na zdjęciu Palestyńczyk zbiera pszenicę w rejonie As-Sawija na południe od Nablusu, na okupowanym przez Izrael Zachodnim Brzegu po tym, jak według doniesień osadnicy wcześniej podpalili w pobliżu pola pszenicy, 4 czerwca 2026 r. | fot. ZAIN JAAFAR/AFP/East News

Warto zauważyć, że przywołany fragment Ewangelii jest łącznikiem między częściami w Ewangelii św. Mateusza. Po ukazaniu nam, kim Jezus jest, to znaczy, co mówi (Kazanie na górze) i co czyni (10 cudów – rozdziały 8 i 9), ewangelista płynnie przechodzi do misji Kościoła. Nie jest to jednak zmiana tematu – uczeń ma robić dokładnie to samo co Mistrz. Styl bycia i działania Jezusa okazuje się stylem chrześcijanina.

Punktem wyjścia misji jest głębokie współczucie Jezusa: „widząc tłumy ludzi, litował się (esplanchnisthē) nad nimi”. Użyty czasownik pochodzi od rzeczownika oznaczającego wnętrzności, trzewia (ta splanchna), bywał zaś traktowany jako odpowiednik hebrajskiego słowa rechem, od którego wywodzi się słowo rachamim (miłosierdzie). Dla starożytnych Greków i Hebrajczyków to bowiem nie mózg i często nawet nie serce, ale właśnie wnętrzności były siedliskiem najgłębszych, najbardziej poruszających i gwałtownych emocji. Jeśli o tym pamiętamy, to rozumiemy zawrotną porcję treści zawartą w przywołanym zdaniu: posłanie uczniów, które za chwilę nastąpi, bierze się z Jezusowego bólu na widok cierpienia innych, mającego wręcz somatyczny – „bebechowy”, by tak powiedzieć – wymiar; bólu, który przypomina troskę matki o dziecko.

Co przy tym ciekawe, tych zarażonych bólem współczucia uczniów Pan żniwa ma dosłownie wypchnąć, wyrzucić, by ruszyli do pracy. Mateusz – z pewnością nie przez przypadek – użył w tym fragmencie dwukrotnie tego samego i bardzo mocnego czasownika greckiego ekballein, by za jego pomocą opisać zarówno „wysłanie” uczniów na misję, jak i „wyrzucenia” złych duchów. Jakby chciał nam podpowiedzieć, że to są różne aspekty tego samego procesu, który jest zawsze prowadzony przez Ducha (por. Mt 12, 28; Mk 1, 12).

Kogo Jezus „wypycha” do żniwa? Lista apostołów to galeria skrajności. Nie ma tam elit intelektualnych ani moralnych prymusów. Są rybacy, celnik (kolaborant), zelota (partyzant), zdrajca. Jezus nie rekrutuje idealnych specjalistów na podstawie CV. Zarazem jednak wzywa każdego bardzo osobiście (po imieniu) i komponuje ich w pary (braterstwo). Mamy rozumieć, że nie da się głosić Bożego ojcostwa bez zdolności do bycia dla siebie nawzajem braćmi.

CHWILA REFLEKSJI

Czy jestem gotów pozwolić Jezusowi wysłać mnie w misję?

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 24/2026