Encyklika Magnifica humanitas jest wielkim darem dla ludzkości. Pytanie tylko, czy zostanie wykorzystany. Niestety, wiele wskazuje na to, że nie. Dlaczego darem? Bo jest to wielowymiarowy portret świata, opis rzeczywistości, w której żyjemy. To fotografia, która bardzo precyzyjnie ukazuje ludzkość w sytuacji dla niej prawdopodobnie absolutnie przełomowej. Przedstawia ludzkość zagubioną. Zagubieni są tu zarówno twórcy sztucznej inteligencji, jak i użytkownicy – często nieświadomi tego, że stanowią obiekt manipulacji, inwigilacji, wykorzystania; że są zasobem do wyciśnięcia i skonsumowania w myśl zasady „zaróbmy jeszcze więcej”.
To truizm, ale warto uświadomić sobie, że już teraz AI obecna jest w niemal wszystkich dziedzinach ludzkiego życia, a dalekosiężnych skutków tej rewolucji nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Według niektórych badaczy te najbardziej dramatyczne, związane choćby z przemysłem wojskowym i trwającym wyścigiem zbrojeń, są dopiero przed nami.
Encyklika jest wielkim apelem o – jak to ujmuje papież – „rozbrojenie” sztucznej inteligencji: „Rozbroić AI znaczy wyrwać ją z logiki zbrojnej rywalizacji, która dzisiaj nie jest już wyłącznie militarna, lecz także ekonomiczna i poznawcza”. Któryś z amerykańskich publicystów napisał o dokumencie Leona XIV, że nie czytał bardziej druzgocącej krytyki kapitalizmu. Oczywiście, można spojrzeć na ten dokument przez pryzmat polityki, ale nie ten aspekt jest w nim najważniejszy. Kluczowe jest przypomnienie (pisał o tym już Jan Paweł II), że za ogromnym postępem technologicznym naszych czasów nie idzie zmysł moralny, który przypominałby o tym, że nie wszystko, co jest technicznie wykonalne, stanowi prawdziwe dobro człowieka. Dziś te wątpliwości przejmują świat coraz mniej, o ile w ogóle.
„Jesteśmy wezwani, by postawić sobie pytanie o wielki plac budowy naszej epoki: co właściwie wznosimy” – oto kluczowe pytanie, do którego zachęca papież współczesny świat. I podsuwa mu lustro, w którym wyraźnie widać ten nasz schorowany świat. Przede wszystkim pychę i swoiste ubóstwienie rozumu przez człowieka, który – jakby nie ufając własnym możliwościom, wątpiąc we „wspaniałe człowieczeństwo” – ceduje przyszłość gatunku na sztuczną inteligencję, a więc na algorytmy, na maszynę, na coś, co nie czuje, lecz tylko doskonale (i coraz doskonalej) symuluje: myślenie, odczuwanie, empatię.
To także lustro, w którym mogą przejrzeć się bezpośrednio odpowiedzialni za przyszłość AI i jej zastosowania. Czy się przejrzą? Pewnie tak, choćby z ciekawości. Czy papieskie przestrogi do nich trafią? Wątpię. Przemożna chęć zysku w powiązaniu z brakiem etycznych skrupułów zrobią swoje.
Nie mogę pozbyć się wrażenia, że ten piękny dokument opiewający „wspaniałe człowieczeństwo” jest także rodzajem epitafium dla świata takiego, jaki znamy, i przestrogą przed tym nadchodzącym – światem wspomnianego w encyklice trans- i posthumanizmu. Papież nie ma złudzeń: „Jeżeli rośnie potęga, podczas gdy serce jałowieje, a więzi się rozpadają, wówczas mamy do czynienia z nową formą wieży Babel: budowlą wspaniałą, ale nieludzką”.
To, że encyklika prawdopodobnie nie skoryguje nieetycznych często wizji architektów AI nie zmienia faktu, że Leon XIV napisał dzieło wielkie, które już teraz określić można jako kamień milowy społecznego nauczania Kościoła. Ale ta encyklika jest czymś dalece większym. Żaden bowiem autorytet indywidualny czy instytucjonalny nie dokonał tak wszechstronnej i przekonującej analizy wyzwań związanych z AI jak głowa Kościoła katolickiego w Magnifica humanitas. I to analizy, która jest ważna dla całej ludzkości.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













