Niektórzy egzegeci (np. Raymond Brown) uważają, że pierwotna refleksja o Chrystusie była skoncentrowana na powtórnym przyjściu Pana, czyli zawierała się poniekąd w wołaniu Maranatha – „niech nasz Pan przyjdzie” (por. 1 Kor 16, 22). Kolejne interpretacje, które odnajdujemy w Nowym Testamencie, takie jak na przykład ukazania tego, co stało się z Jezusem, jako uniżenie i wywyższenie (Flp 2), czy też zinterpretowanie całości Jego misji i osoby jako wyrazu boskiej Mądrości (Kol 1), bądź wręcz przedwiecznego Słowa (J 1), były kolejnymi krokami, które wydobywały bogactwo treści zawartej w tej pierwotnej reakcji na zmartwychwstanie Chrystusa. W tak rekonstruowanym opisie rozwoju rozumienia misji Chrystusa okrzyk Maranatha staje się ziarenkiem, z którego wyrośnie wielość interpretacji Jego dzieła i Osoby.
Liturgia rozpoczynającego się Adwentu podpowiada, że podobnie jest z odnajdywaniem właściwej postawy egzystencjalnej. Jeśli bowiem nasze życie zostanie nastrojone na oczekiwanie na powrót Syna Człowieczego, opisywane jako czuwanie, to możemy spodziewać się, że niejako „reszta będzie nam dodana”, pozostałe elementy chrześcijańskiego pomysłu na drogę wiary znajdą się na odpowiednim miejscu.
Co przy tym ciekawe, mowa eschatologiczna Jezusa, której fragment przytacza nam Ewangelia, wraz z liturgią Adwentu, prowadzą nas też do zrozumienia, że przychodzenie Pana nie jest wyłącznie jakimś faktem z odległej przyszłości, ale dokonuje się już teraz w świecie, w który ostatecznie wkroczył Bóg, posyłając do nas swego Syna. Opisy rozmaitych katastrof, o których wspomina Jezus w mowie, a które tak dobrze znamy dzisiaj z mediów, jak i akty heroicznej świętości, znane z biografii świętych, powinny być o tym dla nas oczywistym przypomnieniem. Nasza odpowiedź zaś nie ma być poszukiwaniem spektakularnych działań, ale po prostu podejmowaniem zwyczajnych, codziennych zadań (por. przykłady z Ewangelii: „dwóch będzie w polu”, „dwie będą mleć na żarnach”) z sercem przepełnionym wdzięcznością za zrealizowane „już” i otwartym z nadzieją na niezrealizowane, ale zapowiedziane „jeszcze nie” w przemianie świata mocą zmartwychwstałego Pana.
Słowa Ewangelii według św. Mateusza
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona.
Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie».
Mt 24, 37–44
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!















