Św. Ekspedyt patronem hakerów?

W Polsce św. Ekspedyt - jako patron niezwykle wiary­god­ny - bywał nazywany Wierzy­nem.
Czyta się kilka minut

 

Niedawno w Warszawie otwarto wystawę „Okna do nieba”, na której znalazły się m.in. zdjęcia figur św. Ekspedyta, odkryte na dwu kamienicach na praskim Grochowie. Należy on do grona świętych bardziej czczonych niż znanych. Wiadomo tylko, że żył w okresie rządów ce­sarza Diokle­cjana. A ponieważ jako legio­nista rzymski nie krył się ze swą wiarą, poniósł śmierć męczeńską.

Jest patronem w sprawach beznadziejnych i pilnych, dla odwrócenia złego losu - zwłaszcza w godzinę śmierci – w drodze, sporach sądowych i waśniach sąsiedzkich, a także w sytuacjach  zawiłych, np. w trudnościach finanso­wych. Jest opiekunem czasu i dlatego przyzywają go zarówno studenci przed egzaminami, jak i  handlowcy. Ikonografia przedstawia św. Ekspedyta w mundurze legionisty rzymskiego, trzymającego krzyż z napisem „hodie”, tzn. „dzisiaj”. Pod jego stopami widnieje kruk, który w dziobie trzyma szarfę z na­pisem „cras” – „jutro”, bo przypomina on, że nie należy odkładać spraw na później.

Obecnie o jego patronat zabiegają hakerzy, społeczność kojarzona z ludźmi łamiącymi wszelakie zabezpieczenia systemów komputerowych. Jednak autentyczni hakerzy - ludzie o nieprzeciętnych umiejętnościach informatycznych - nie akceptują żadnych przejawów cyberprzestępczości.

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 4/2010