To, co niewidzialne dla oka

Czy potrafię dostrzegać Bożą obecność za zasłoną prostych gestów?
Czyta się kilka minut
fot. Unsplash
fot. Unsplash

„Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Jakież to niezwykłe zdanie! Ciekawe, do ilu osób z listy kontaktów w telefonie mielibyśmy odwagę wysłać kogoś z taką radą?

Na dnie tak formułowanego polecenia znajduje się głębokie przekonanie, że człowiek, do którego wysyłam znajomych, z pewnością nikogo nie skrzywdzi; co więcej, że jeśli coś poleci, to na pewno będzie to trafne i ważne.

Maryja tak mówi nam o Jezusie. Ale przecież całą swoją osobą i historią – jak będzie uczyć nas teologia przez wieki – zapowiada przesłanie i powołanie Kościoła. Kościół więc właśnie w taki sposób – tak jak Ona – chce mówić nam o Chrystusie. Chce mówić tylko tyle i aż tyle. Tylko tyle, bo przecież nie ma nigdy podejmować prób zastępowania działania Chrystusa, ma nas po prostu do Niego doprowadzać, na Jego działanie otwierać. Aż tyle, bo tak określona misja Kościoła domaga się doskonałej transparentności. Kościół ma zniknąć za dziełem Chrystusa, co przecież nigdy nie było i nie jest łatwe. Na tyle, na ile Kościół taki ideał wypełnia, jest i staje się w pełni sobą. Wszelkie piuski, pastorały, ornaty itp. są tylko po to, by powiedzieć nam tylko i aż „zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

Boża obecność w prostych zadaniach i gestach

A co mówi nam Chrystus, do którego doprowadza nas Kościół? „Napełnijcie stągwie wodą”. Daje proste zadanie do wypełnienia. Podobnie proste będą zresztą, ostatecznie rzecz biorąc, wskazania Kościoła – Eucharystia, przystępowanie do sakramentów, zachowywanie przykazań. Czasem chcielibyśmy czegoś bardziej wyszukanego, tak prosto zdefiniowana droga do Boga nas nie przekonuje. Czy mamy jednak rację? Czy nie powinno być dla nas powodem do wdzięczności, że Pan Bóg chce prowadzić nas do siebie przez proste gesty?

Dokonując cudu w Kanie, Jezus nie wywraca zresztą do góry nogami ludzkiego wesela, podobnie jak stając się człowiekiem, nie wywraca do góry nogami ludzkiej historii. Używa prostych gestów. Tylko słudzy wiedzą, co naprawdę się wydarzyło, skąd wziął się nadzwyczajny smak wybornego wina. Musimy zatem uczyć się bacznie obserwować, by dostrzec to, co umyka światu. By – jak uczniowie Jezusa – uwierzyć i dzięki temu zrozumieć, w jaki sposób nasze życie zyskuje smak i sens.
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 3/2025