Chyba się nie pomylę, jeśli powiem, że zdecydowana większość z nas wśród podstawowych akcesoriów, jakie zabiera ze sobą na wakacje, ma telefon i ładowarkę do niego. Właściwie niespecjalnie ryzykuję tym stwierdzeniem, ponieważ przemawiają za nim dane. Odkąd dwie dekady temu pojawił się telefon komórkowy, nastąpiła potężna zmiana nie tylko technologiczna, ale przede wszystkim w nas – w sposobie korzystania z niego. Telefon służy nam już nie tylko do komunikowania się, ale do zaspokajania całego spektrum potrzeb: informacji, rozrywki, związanych z pracą. Odnotowuje się też zjawisko tzw. scrollowania, czyli przeglądania telefonu bez wyraźnego celu, najczęściej mediów społecznościowych.
Przeciętny Polak spędza z telefonem w ręku 3 godziny i 46 minut dziennie. Ponieważ współczesne smartfony dają możliwość analizy nie tylko tego, ile czasu spędzamy, używając telefonu, ale również poszczególnych aplikacji, przy okazji pisania tego tekstu postanowiłem skorzystać z tej możliwości. Cóż, jestem zdecydowanie powyżej średniej, czasem znacznie. I wprawdzie mogę sobie tłumaczyć to tym, że telefon jest również moim narzędziem pracy, ale szczegółowa analiza nieco wytrąca ten argument z rąk.
W ubiegłym miesiącu, nieco niezorganizowany od rana, wyszedłem pospiesznie z Najświętszym Sakramentem do chorych. W tym pośpiechu nie wziąłem ze sobą ani smartfona, ani smartwatcha. Pierwszym uczuciem, jakie się pojawiło, był niepokój, a potem szybko przyszedł duży spokój. Nie wiedziałem, ile czasu upływa od jednej wizyty do drugiej; moja uwaga nie była zaprzątana pojawiającymi się co rusz powiadomieniami. Mogłem bardziej skupić się na tych, których odwiedzam; na tym, co robię; i na tym, co mnie otacza. Inna sprawa, że nie zapisałem sobie wcześniej numeru mieszkania jednej z odwiedzanych osób, a brak telefonu uniemożliwiał mi kontakt z nią. Musiałem radzić sobie inaczej. Mniej więcej pamiętałem, jaki to blok i które mieszkanie, ale musiałem poczekać, aż ktoś mnie wpuści. Co zresztą nastąpiło szybko i było okazją do miłej rozmowy.
Nadmierne używanie telefonu powoduje dekoncentrację, kradnie nasz czas, zmienia nawyki. Zaledwie 17,6 proc. użytkowników telefonu wprowadza jakieś ograniczenia w jego używaniu. Być może wakacje są dobrym momentem do tego, by na spokojnie przeanalizować to, w jaki sposób korzystamy z dobrodziejstw najnowszej technologii. Pomoże nam w tym tekst Weroniki Frąckiewicz Na naszych zasadach, w którym opowiada o kampanii Domowe Zasady Ekranowe.
Nawyków od razu nie zmienimy, a ponieważ telefon w dużej mierze zastąpił konieczność brania ze sobą dodatkowo aparatu, Dawid Gospodarek proponuje głębsze spojrzenie na fotografię (także za pomocą smartfona). Ostatecznie to my decydujemy, jak czegoś będziemy używać. Telefon, zamiast dekoncentrować, może więc nas uczyć większej uważności.
W tym też duchu mówi dr Małgorzata Majewska z Uniwersytetu Jagiellońskiego: „Algorytm tylko zbiera dane. Człowiek musi umieć zarządzać”. W rozmowie dla „Przewodnika Katolickiego” specjalistka od komunikacji podpowiada nam, w jaki sposób działają algorytmy AI i w jaki sposób możemy je kształtować.
Pewnym domknięciem tych tematów jest tekst Elżbiety Wiater o tym, że ChatGPT nie zastąpi kierownika duchowego. To nie abstrakcyjny artykuł, ale odpowiedź na zjawisko, które się pojawiło. Kiedyś wpisywaliśmy różne pytania do wyszukiwarki, poszukiwaliśmy odpowiedzi na forach, dziś pytamy sztuczną inteligencję. Jak pisze nasza autorka, ChatGPT nie ma ludzkiego doświadczenia i nie przeszedł żadnej duchowej drogi, nigdy nie zmagał się wewnętrznie i nie jest do tego zdolny. Może być pomocny, ale nie zastąpi spotkania z mądrym człowiekiem.
Jak powiedział Leon XIV, „autentyczna mądrość ma więcej wspólnego z rozpoznaniem prawdziwego sensu życia niż z dostępnością danych”.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!















