Życie z Preisnerem

Siedemnaście interpretacji słynnych tematów muzycznych autorstwa Zbigniewa Preisnera możemy usłyszeć na płycie My Life. Ich wykonawcą jest współpracujący od dziesięciu lat z kompozytorem pianista Dominik Wania.
Czyta się kilka minut
Jazz Festiwal, Maciej Obara Polish Quartet w Operze Leśnej. Na zdjęciu: Dominik Wania, Maciej Obara, Maksymilian „Max” Mucha, Michał Miśkiewicz, Sopot, 28.08.2020 r. | Fot. K. Makurat/East News
Jazz Festiwal, Maciej Obara Polish Quartet w Operze Leśnej. Na zdjęciu: Dominik Wania, Maciej Obara, Maksymilian „Max” Mucha, Michał Miśkiewicz, Sopot, 28.08.2020 r. | Fot. K. Makurat/East News

Nie wiem, jak Państwo, ale ja jestem głęboko przekonana, że muzyka ma ogromny wpływ na nasze życie. Że jeden album może je całkowicie zmienić, wywracając do góry nogami porządek świata, do którego byliśmy przyzwyczajeni. Że może nas tak głęboko poruszyć, że nawet jeśli przez długi czas nie będziemy w stanie pojąć tego „mędrca szkiełkiem i okiem”,  „czucie i wiara” nie pozwolą nam tego zignorować.
Dla mnie albumem tym było 10 Easy Pieces for Piano (10 łatwych utworów na fortepian) Zbigniewa Preisnera w wykonaniu Leszka Możdżera. Miałam 10, może 11 lat, kiedy dzięki mojemu starszemu bratu usłyszałam tę płytę po raz pierwszy. Pamiętam, jak bardzo byłam nią oczarowana i jak trudno było wygonić mnie z dużego pokoju, w którym stała wieża z jedynym jeszcze wtedy w domu odtwarzaczem CD, do której niemalże się przykleiłam. Choć byłam już wtedy bliżej niż dalej końca swojej szkoły muzycznej, dopiero ten album niemal namacalnie uświadomił mi, jak różnorodne, piękne i głęboko poruszające może być brzmienie tego instrumentu, kiedy siada przy nim odpowiedni człowiek i zabiera się za opowiedzenie tak doskonale skomponowanych historii. To, jak bardzo ukształtowało mnie moje pierwsze spotkanie z Możdżerem i Preisnerem, to materiał na całkiem inną opowieść, teraz chciałabym jednak zaprosić Państwa do Good Morning Melody (Melodii na dzień dobry), Meditation (Zadumy) i About Passing (O przemijaniu). Zacznijmy od tego, dobrze? Niech to będzie naszym wprowadzeniem.

Budowniczy pomostów
O Zbigniewie Preisnerze – jednym z najważniejszych, jeśli nie najważniejszym polskim kompozytorze muzyki teatralnej i filmowej – w szczegółach Państwu opowiadać nie będę, chciałabym jednak, by zrobiła to jego muzyka w bardzo szczególnym wykonaniu. Zanim przejdę do albumu, który jest bohaterem dzisiejszego artykułu, zróbmy sobie jeszcze jeden przystanek, w którym przedstawię Dominika Wanię.
Poznałam go dzięki Psalmom Małgorzaty Hutek, wokalistki jazzowej. Jeśli jeszcze nie mieli Państwo okazji spotkać się z tym albumem, bardzo, bardzo polecam. Nikola Kołodziejczyk – pianista, kompozytor, aranżer i dwukrotny zdobywca Fryderyka (w 2015 r. w kategorii Fonograficzny debiut roku – muzyka jazzowa oraz w 2016 r. w kategorii Album roku – muzyka jazzowa za Barok progresywny) zaaranżował 12 skomponowanych przez Hutek utworów na głos, jazzowy kwartet smyczkowy i fortepian. Głosem naturalnie była sama Hutek, kwartet obstawił jeden z najbardziej uznanych i cenionych kwartetów jazzowych nie tylko na polskiej, ale i światowej scenie muzycznej – Atom String Quartet, a przy fortepianie zasiadł właśnie Dominik Wania.
Zdaję sobie sprawę, że albumów z (re)interpretacjami psalmów nie brakuje, ale przyznam, że nie spotkałam się jeszcze z materiałem, który zostałby potraktowany w tak wyjątkowy sposób. Połączenie jazzu, muzyki folkowej i improwizowanej stało się ramą, nośnikiem doświadczeń człowieka, z których każdy z ludzi przecież się składa: od porażek do zwycięstw, od strachu do wygranej. Hutek swoją wrażliwością przeprowadza nas przez każdy z tych stanów, a bogactwo aranżacji i perfekcja wykonania sprawia, że nie tylko pod względem duchowym, ale i muzycznym jest to przeżycie szalenie satysfakcjonujące.
Co o samym Wani? W 2005 r. ukończył z wyróżnieniem krakowską Akademię Muzyczną w klasie fortepianu prof. Andrzeja Pikula, który wykształcił wielu znakomitych pianistów i laureatów prestiżowych konkursów fortepianowych. Studiował również pod kierunkiem Danilo Péreza na wydziale jazzowym New England Conservatory of Music w Bostonie. Uczestniczył w wielu mistrzowskich kursach, w ramach których doskonalił swoje umiejętności zarówno w dziedzinie muzyki poważnej, jak i jazzu. W 2013 r. ukazał się jego debiutancki album Ravel, na którym znalazło się jazzowe opracowanie miniatury fortepianowej Miroirs Maurice’a Ravela, które wykonało trio w składzie Dominik Wania – fortepian, Max Mucha – kontrabas, Dawid Fortuna – perkusja. Rozpoznawalność przyniosło mu koncertowanie u boku legendarnego trębacza, Tomasza Stańki. Podczas czteroletniej współpracy Wania poznał swojego kolejnego muzycznego partnera – saksofonistę Macieja Obarę, którego kwartet współtworzy do dziś. Jedna z najważniejszych polskich formacji ostatnich lat pozwoliła pianiście rozwinąć swój talent i rozpocząć karierę międzynarodową i zrealizować sześć świetnych albumów. Oprócz nagrań i koncertów Wania wykłada na Akademiach Muzycznych w Krakowie i Katowicach oraz we współpracy ze Zbigniewem Preisnerem nagrywa muzykę filmową.
Wania współtworzy elitarne grono artystów nagrywających dla ECM Records, a jego album Lonely Shadows to pierwszy w historii solowy album polskiego muzyka, który zdecydowała się wydać ta jedna z najbardziej prestiżowych wytwórni jazzowych na świecie. Co ciekawe, album ten powstał podczas dwudniowej sesji nagraniowej, na której Wania postawił na pełną improwizację. Do sali koncertowej szwajcarskiego radia, w której realizowane było nagranie, przyszedł nie tylko bez przygotowanych wcześniej utworów, ale i nawet bez szkiców kompozycji! Zachęcam do spędzenia kilku dłuższych chwil z samotnymi cieniami – posłuchania ich ze świadomością, że tym, czego właśnie Państwo doświadczają, jest zupełnie unikalny proces tworzenia, najczystsza z improwizacji. Mówi się, że muzyka Wani jest „pomostem położonym między czystą wolnością improwizacji, wywodzącej się z muzyki jazzowej, a pianistyką przesiąkniętą europejską muzyką klasyczną”.

Najsłynniejsze tematy
Jestem ciekawa, co Państwo usłyszą na najnowszym albumie Dominika Wani My Life – Preisner’s Music. Muzyk przedstawił swoje interpretacje najsłynniejszych skomponowanych przez Preisnera filmowych tematów muzycznych pochodzących z takich filmów, jak: Dekalog, Trzy kolory, Podwójne życie Weroniki, Tajemniczy Ogród, Lost and Love czy Kiedy mężczyzna kocha kobietę. Nagranie zostało zrealizowane na żywo pod koniec listopada minionego roku, podczas koncertu stanowiącego oprawę muzyczną do wręczenia Preisnerowi tytułu Honorowego Obywatela Bielska-Białej. Wania był jedynym wykonawcą tego wieczoru, w efekcie czego utrwalonych zostało 17 kompozycji w jego interpretacji. Kompozycji-pomostów, połączeń i historii.
Zaczynając od spotkania z 10 łatwymi utworami na fortepian (na scenę wchodzi Preisner, może nie filmowo-teatralny, ale fortepianowy, zatrzymujący, intymny, bliski), przechodząc przez Psalmy (dołącza Hutek z ekipą i materiałem szalenie bogatym, ale nie przytłaczającym, pozwalającym nam się przejrzeć, zauważyć i zachwycić – tym, co widzimy, i tym, co słyszymy) aż do najnowszej płyty Wani-Preisnera (będących finałem aktu II) pokonają Państwo piękną drogę, pełną różnorodnych doświadczeń, wzruszeń i wspomnianych już mostów. Mam nadzieję, że widok, który z nich będzie się rozpościerał, na długo zapadnie w Państwa pamięci i kto wie – może stanie się jednym z tych zmieniających życie?

---

My Life – Preisner’s Music
Zbigniew Preisner, Dominik Wania
Preisner Productions 2025

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 25/2025