Europo, zajrzyj do skarbca

Ożywienie refleksji na temat tego, co mamy w europejskim skarbcu, co jest do ocalenia
i jakie ryzyka wiążą się z rosyjskim zagrożeniem, wymaga odpowiedniej klasy politycznej
Czyta się kilka minut
Tomasz Królak, wiceprezes KAI | fot. Magdalena Bartkiewicz
Tomasz Królak, wiceprezes KAI | fot. Magdalena Bartkiewicz

Pan Bóg nawet z największego zła potrafi wyprowadzić dobro. Pamiętam, jak tuż po zamachu na Jana Pawła II w telewizyjnym studiu słowa te wypowiedział do zszokowanych Polaków ks. Józef Tischner (wkrótce przypada 25. rocznica jego śmierci). Przypomniałem sobie tę myśl w kontekście obecnej sytuacji Europy, która musi liczyć się z poważnym zagrożeniem ze strony przestawionej na wojenne tryby Rosji. Zastanawiam się w związku z tym, czy z tych masakr dokonywanych wciąż przez wojska Putina, jak i politycznych deklaracji i pogróżek pod adresem Zachodu, może wynikać dla Europy – jako całości, jej narodów i poszczególnych ludzi – jakieś dobro? 
Uważam, że tak. Obecna sytuacja Europy i stojące przed nią wyzwania powinny zachęcać polityków (choć nie tylko) do namysłu nad wartościami, które ją tworzą, a zatem nad dziedzictwem, którego należy bronić. Rozmawiałem o tym niedawno ze znanym czeskim teologiem i duszpasterzem, ks. Tomaszem Halíkiem, który stawia sprawę jasno: „Zagrożenie, jakie Rosja stwarza dziś dla Europy, powinno nie tylko wywołać refleksję nad obroną w sensie militarnym, ale też skłonić do namysłu nad tym, co by się stało, gdyby to dziedzictwo zostało przejęte przez cywilizację rosyjskiego świata. Taka refleksja mogłaby i powinna uświadomić każdemu, o co toczy się gra, jak wielkie dziedzictwo kulturowe i religijne, rozwijane głównie przez chrześcijaństwo, ale też inne wielkie religie, jest po prostu zagrożone”.
I tak sobie myślę: czy obecna sytuacja i towarzyszące jej niepokoje nie stanowią doskonałej okazji dla szkół i uniwersytetów, żeby tę Halíkową intuicję „puścić w ruch”, żeby się nią zainspirować i podjąć podczas lekcji w liceach i na uniwersyteckich seminariach? Żeby owo „wielkie dziedzictwo kulturowe i religijne” ukonkretnić, rozebrać na czynniki pierwsze, wskazując konkretnie osoby, procesy, fakty, dzieła, które uczyniły z Europy cywilizacyjny fenomen i, jak to ujął Jan Paweł II, „przewodniczkę cywilizacji światowej”. Gdyby tak się stało, byłoby to niewątpliwe dobro. Mogłoby się okazać, że refleksja, do której nie byliśmy zdolni w czasach politycznej beztroski i stabilizacji, realizuje się w sytuacji niepewności czy zagrożenia. 
To, co wymaga obrony, nie sprowadza się do kwestii terytorialnych i nie tylko nawet do oczywistej sprawy wolności. To jest także ogromne dziedzictwo, które wciąż staje się punktem odniesienia dla milionów Europejczyków, uwaga: także dla tych, którzy nie czują się osobami religijnymi. Chrześcijaństwo i to wszystko, co dało ono Europie, to po prostu kulturowe DNA naszego kontynentu. 
Ożywienie refleksji na temat tego, co mamy w europejskim skarbcu, co jest do ocalenia i jakie ryzyka wiążą się z rosyjskim zagrożeniem, wymaga oczywiście odpowiedniej klasy politycznej. Wymaga postaci, które łączyłyby kwalifikacje polityczne z odpowiednimi horyzontami intelektualnymi i wrażliwością duchową. Niestety, na tym polu panuje zasmucający deficyt. Niestety nie ma dziś wśród kluczowych polityków europejskich postaci formatu Václava Havla. Nie ma ich na Zachodzie, nie ma w naszej części Europy, nie widzę ich w Polsce…
Tymczasem refleksja o europejskim skarbcu jest kluczowa dla naszej przyszłości. Bo nie chodzi tu o historię, o wątek „inwentaryzacyjny” ani nawet edukacyjny. Chodzi o to, by przyjrzeć się europejskiemu dziedzictwu i zatęsknić za tym, by je na nowo ożywić.
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 24/2025