Nadzieja we wspólnotach

W Polsce różnymi formami ubóstwa energetycznego dotkniętych może być nawet ponad 40 proc. gospodarstw domowych. Aby to zmienić, potrzebne są nie tylko dobre programy publiczne, ale także budowanie społecznej solidarności. W tym mogą pomóc wspólnoty parafialne.
Czyta się kilka minut
Niedokończona od lat termomodernizacja budynku mieszkalnego w Łodzi, wrzesień 2024 r. | fot. Piotr Kamionka/Reporter/East News
Niedokończona od lat termomodernizacja budynku mieszkalnego w Łodzi, wrzesień 2024 r. | fot. Piotr Kamionka/Reporter/East News

Skalę ubóstwa energetycznego zbadał Polski Instytut Ekonomiczny (PIE). Wyróżnił on cztery wymiary tego zjawiska. Od 16 do 30 proc. gospodarstw domowych doświadczało ubóstwa opałowego, gdy wydatki na energię konsumowały znaczną część dochodów. Od 8 do 12 proc. gospodarstw borykało się z ubóstwem strukturalnym, czyli względnym zubożeniem spowodowanym stosunkowo wysokimi rachunkami energetycznymi w porównaniu z dochodami. Ubóstwo komunalne, gdy gospodarstwo domowe nie może zaspokoić potrzeb energetycznych przez brak dostępu do infrastruktury, dotykało od 3 do 5 proc. Od 13 do 16 proc. gospodarstw mierzyło się z ukrytym ubóstwem energetycznym, które polega na skrajnym ograniczeniu własnej konsumpcji energii z powodów finansowych.
Ubóstwo energetyczne dotyka różnych grup społecznych i w 2022 r. objęło ponad 40 proc. gospodarstw domowych. Z raportu PIE wynika także, że problem ten w większości dotyczy samotnych kobiet oraz sprawujących opiekę nad osobami zależnymi, utrzymujących się z rent i emerytur. Kolejną grupą są osoby samotne lub wielodzietne rodziny mieszkające w dużych, energochłonnych domach. Eksperci PIE zaznaczają, że rodzaje ubóstwa energetycznego różnią się przyczynami i mogą wymagać odmiennych polityk publicznych.

Nowe Czyste Powietrze
Odpowiedzią na zjawisko zagrożenia ubóstwem energetycznym jest program Czyste Powietrze. Pod koniec ubiegłego roku został on zawieszony z uwagi na wykrycie nieprawidłowości i nadużyć. 31 marca Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) wznowił nabór wniosków do zreformowanego programu. Dzięki niemu beneficjenci mogą uzyskać wsparcie finansowe na termomodernizację domu jednorodzinnego i wymianę źródła ciepła na bardziej ekologiczne.
Tak jak w starej wersji programu, tak i w nowej, ubiegający się o pomoc podzieleni są na trzy grupy i w zależności od dochodu będzie przysługiwała im niższa bądź wyższa dotacja. Co ważne, z dofinansowania mogą skorzystać także osoby, które mają ustalone prawo do zasiłku: stałego, okresowego, rodzinnego lub specjalnego zasiłku opiekuńczego.
Nowością w programie są określone maksymalne koszty na poszczególne elementy inwestycji. Ograniczono również poziom dofinansowania do prac towarzyszących niezbędnych do realizacji inwestycji, ale niebędących jej głównym elementem. Wyznaczono też limity dotacji jednostkowych na metr kwadratowy powierzchni ocieplenia stropów, podłóg i ścian oraz za okna. Nie można natomiast otrzymać dotacji do kotłów gazowych. Dotacje przysługują do pomp ciepła, kotłów zgazowujących drewno i kotłów na pellet, które mają odpowiednie certyfikaty i badania laboratoryjne.
Kolejną nowością w programie jest konieczność przeprowadzenia audytu energetycznego budynku jeszcze przed inwestycją. Oprócz określenia, jaki jest jego stan energetyczny, w dokumencie zostaną wskazane prace, jakie należy wykonać, by ograniczyć zapotrzebowanie na energię do ogrzewania. Po wykonanej termomodernizacji trzeba będzie przedstawić świadectwo charakterystyki energetycznej, które potwierdzi zmniejszenie zapotrzebowania na energię. Oba te dokumenty będą musiały być podpisane przez uprawnione do tego osoby, które znajdują się w wykazie prowadzonym przez resort rozwoju. Ma to zapobiec tzw. rachunkom grozy, kiedy np. w nieocieplonym budynku instalowano pompy ciepła, powodując znaczny wzrost rachunków za prąd.
Nowością w programie jest też obowiązkowy udział tzw. operatorów przy inwestycjach kwalifikujących się do najwyższego wsparcia. Operatorzy bezpłatnie będą wspierać beneficjentów i prowadzić ich ,,za rękę” przez całą inwestycję: od podjęcia decyzji o dofinansowaniu, poprzez realizację przedsięwzięcia, aż po jej zakończenie i rozliczenie.

Obawy, zastrzeżenia, szanse
Nową odsłonę programu Czyste Powietrze przeanalizował Polski Alarm Smogowy (PAS). Organizacja uważa, że dzięki wprowadzonym zmianom pojawiło się kilka oczekiwanych korekt. Brakuje natomiast podstawowego narzędzia chroniącego beneficjentów przed nieuczciwymi firmami lub oferującymi usługi słabej jakości – chodzi o listę rekomendowanych wykonawców. NFOŚiGW nadal nie uruchomił także tzw. Centralnej Bazy Czystego Powietrza, która pomogłaby w bardziej efektywnym zarządzaniu publicznymi pieniędzmi oraz pozwoliła monitorować rynek i ceny świadczonych usług, a tym samym zapobiegałaby zawyżaniu marży zysku przez nieuczciwe firmy. PAS wskazuje także, że nowa odsłona programu może wykluczyć z możliwości uzyskania wsparcia setki tysięcy gospodarstw domowych o najniższych dochodach, które nie będą mogły skorzystać z najwyższego poziomu dotacji, jeśli w trakcie audytu energetycznego okaże się, że zapotrzebowanie na energię użytkową ich domu jest mniejsze niż 140 kWh/mkw. na rok.
Są także inne powody, które mogą ograniczyć możliwość skorzystania z programu Czyste Powietrze. Jednym z nich jest ustalona przez NFOŚiGW zasada, że podatek VAT nie jest kosztem kwalifikowanym, zatem będzie go ponosił zawsze beneficjent. W ten sposób osoba ubiegająca się o wsparcie będzie musiała się liczyć z większymi kosztami własnymi, co w efekcie może prowadzić do niemożności zebrania wkładu własnego na inwestycję.
Kolejnym powodem może być brak operatora programu w gminie, która nie uruchomi punktu konsultacyjno-informacyjnego. Obowiązki te przejmują wprawdzie wojewódzkie oddziały Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, ale takie rozwiązanie wiąże się z koniecznością dojazdu do ich siedziby.
Pozostaje jeszcze jedna kwestia. Wiele rodzin i osób – szczególnie starszych, samotnych, niepełnosprawnych – po prostu boi się zmian, przeraża ich skala inwestycji i związanych z tym kosztów oraz zawiłości administracyjnych. I w takiej sytuacji jak echo powraca wezwanie, aby „wsłuchać się w głos ubogich i wołanie ziemi”.
Wsparcie dla osób i rodzin, których nie stać na grzanie domu, borykających się z rosnącymi rachunkami za energię, obawiającymi się zmian, to przestrzeń do budowania wspólnoty. Pomimo niedoskonałości programu Czyste Powietrze Światowy Ruch Katolików na rzecz Środowiska dostrzega w nim duży potencjał na poprawę sytuacji wielu osób. Warto z dotacji skorzystać, do czego zachęcamy w ramach prowadzonego przez Ruch programu „Ciepły Dom – Ciepły Kościół”.

Wsparcie we wspólnocie
W 2025 r. celebrujemy w Kościele katolickim 10-lecie wydania encykliki Laudato si’. Papież Franciszek przypomina w niej, że w beznadziejnych sytuacjach „wystarczy dobry człowiek, by pojawiła się nadzieja”. Większość osób zagrożonych ubóstwem szuka jakiejś formy pomocy materialnej, ale bezcenna jest przede wszystkim ludzka solidarność. Czasem zwykła rozmowa, porada kogoś z rodziny, sąsiada czy członka wspólnoty parafialnej okazuje się wsparciem niezastąpionym.
Można pomóc, przede wszystkim przekonując do spotkania z operatorem gminnym, choćby wybierając się do urzędu razem z osobą potrzebującą wsparcia. Docelowo operatorzy mają być aktywni w każdej gminie, więc czasem trzeba poczekać parę tygodni do ich powołania w danej miejscowości.
Drugą, trudniejszą formą wsparcia – w przypadku przyznania dotacji – jest pomoc w pozyskaniu wkładu własnego rodzinie, której nawet na to nie stać. I tu doświadczenie parafii, a szczególnie grup charytatywnych, może być nieocenione. Warto ubogim osobom pomóc zebrać niezbędny wkład własny, jeśli to pomoże wykorzystać grant do całkowitego zlikwidowania problemu energetycznego ubóstwa.
Wymiana źródła ciepła, ocieplenie budynku, zmniejszenie zapotrzebowania na energię, a dzięki temu obniżenie rachunków, to zmniejszenie liczby osób wykluczonych ze społecznej i energetycznej transformacji. To być może ten rodzaj miłosierdzia, jakiego lekcję mamy właśnie przed sobą do odrobienia.
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 19/2025