Głód

Myślę sobie, że nie czułabym się teraz komfortowo w Izraelu. I to nie ze strachu, tylko z powodu świadomości okrucieństw usprawiedliwianych tak naprawdę zemstą. Nie mogę pojąć tego rodzaju sprawiedliwości. Zamykają się działające dotąd kuchnie charytatywne, z których korzystało 80 proc. ludności Gazy.
Czyta się kilka minut
Wideokonferencja z papieżem Franciszkiem, Gaza, 24 grudnia 2024 r. | fot. OMAR AL-QATTAA/AFP/East News
Wideokonferencja z papieżem Franciszkiem, Gaza, 24 grudnia 2024 r. | fot. OMAR AL-QATTAA/AFP/East News

Co jedliście? – pytał każdego dnia jeden Argentyńczyk drugiego. Dzwonił od półtora roku niemal codziennie o stałej godzinie wieczorem. Ostatni telefon wideo wykonał dwa dni przed swoją śmiercią. To papież Franciszek rozmawiał z ks. Gabrielem Romanellim, proboszczem jedynej katolickiej parafii w Gazie. W pokrytej ruinami Gazie kościół pw. Świętej Rodziny przetrwał w niemal nienaruszonym stanie, w odróżnieniu od zbombardowanego pobliskiego kościoła prawosławnego. Nie znaczy to, że nie był celem ataku – a i owszem, został ostrzelany, a izraelscy snajperzy celowali do każdego, kto wychodził z kościoła. Zbombardowany rakietami był też dom zakonnic, Misjonarek Miłości. Zginęły dwie kobiety, wiele osób zostało rannych, a niepełnosprawni, którymi w klasztorze opiekowały się siostry, zostali pozbawieni respiratorów, bo w ataku zniszczone zostały agregatory. Od początku tego straszliwego kryzysu humanitarnego to właśnie ta katolicka parafia zajmuje się pomocą i daje schronienie nie tylko swoim parafianom (katolików jest w Gazie nieco ponad 100 osób, wszystkich chrześcijan jakieś pięć razy więcej), ale również prawosławnym i muzułmanom. Chronią się w kościele i w budynkach należących do parafii. To ci najsłabsi, którzy stracili wszystko. Wielu chorych i wiele dzieci.
Podczas gdy konwoje z pomocą do Gazy znowu właściwie nie docierają, udaje się to jakoś tym organizowanym przez Łaciński Patriarchat Jerozolimy i Rycerzy Zakonu Maltańskiego. Mam nadzieję, że to wciąż działa, bo coraz więcej widzę ostatnio zdjęć głodujących palestyńskich dzieci. W marcu Izrael wznowił całkowitą blokadę w dostawie żywności i leków do Gazy. Kilka dni temu międzynarodowa organizacja pozarządowa Freedom Flotilla Coalition ogłosiła, że izraelskie drony zaatakowały należący do niej statek płynący z pomocą humanitarną, a stało się to u wybrzeży Malty, a więc na wodach międzynarodowych. Ataki Izraela na Gazę wcale nie ustały, choć media europejskie niezbyt się nimi zajmują. Życie toczy się dalej, prędzej znajdziemy reklamę lotów turystycznych do Tel Awiwu niż informację o kolejnym nalocie.
Myślę sobie, że nie czułabym się teraz komfortowo w Izraelu. I to nie ze strachu, tylko z powodu świadomości okrucieństw usprawiedliwianych tak naprawdę zemstą. Nie mogę pojąć tego rodzaju sprawiedliwości. Zamykają się działające dotąd kuchnie charytatywne, z których korzystało 80 proc. ludności Gazy. Nie mają już produktów, z których można by cokolwiek ugotować. Żywność w Gazie kończy się. Głód jako strategia wojskowa? I to przeciwko komu? Ludności cywilnej? Cały świat patrzy na to, jak Gaza umiera.
„Boże spraw, aby ta wojna szybko się skończyła i abyśmy doświadczyli prawdziwego pokoju” – modli się każdego dnia ta mała gazańska wspólnotka, którą tak bardzo interesował się papież Fraciszek.
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 19/2025