Ten tekst piszę w dzień po pogrzebie Barbary Skrzypek, dawnej współpracowniczki Jarosława Kaczyńskiego, która zmarła na serce w niecałe trzy dni po przesłuchaniu przez prokurator Ewę Wrzosek. Nie ma dowodów, że powodem śmierci było to przesłuchanie. Ale jej maglowanie przez trzy osoby: prokurator i dwójkę pełnomocników pokrzywdzonego w aferze „dwóch wież”, otworzyło dyskusję nad poetyką takich upolitycznionych śledztw. Wielu prawników, od Andrzeja Seremeta po Barbarę Piwnik, więc i ludzi dalekich od prawicy, uznaje odmowę dopuszczenia do tego spektaklu adwokata pani Skrzypek za co najmniej wątpliwe.
Prezydent Andrzej Duda, poruszony śmiercią osoby, którą kiedyś dobrze znał, spytał o prawidłowość tego śledztwa premiera Donalda Tuska. Przede wszystkim o dobór do niego Ewy Wrzosek, która nawet nie próbuje ukryć swojej wrogości wobec PiS. Tusk odpowiedział na oficjalny list po wielu dniach, nie urzędowo, a na platformie X, mocno przy tym pogardliwie.
„Panie Prezydencie. Przywrócenie rządów prawa po ośmiu latach bezprawia, za które jest Pan współodpowiedzialny, było i jest głównym celem mojego rządu. Czasy, kiedy prezydent, premier czy prezes partii wpływali na losy śledztw, minęły. Proszę się do tego jakoś przyzwyczaić”.
Hmm, czy istotnie premier jest neutralny wobec śledztw? Oto jego inny wpis na platformie X, dokonany zaraz po wypuszczeniu z aresztu posła PiS Marcina Romanowskiego: „Sceny jak z gangsterskiego filmu. Podejrzany wychodzi z aresztu dzięki prawnym kruczkom, zasłaniając się wątpliwym immunitetem. Na stróży prawa spada lawina krytyki, publiczność jest rozczarowana. W walce z przestępczością zdarzają się i takie momenty. Ale jedenaście zarzutów, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej, nie znika”. Przekaz był jasny i skierowany wprost do wymiaru sprawiedliwości: nie popuszczajcie.
Premier jest nieustannie aktywny w mobilizowaniu kadr prokuratorskich, skądinąd pośrednio mu podległych, do walki z opozycją. Neutralny staje się tylko w tych momentach, kiedy ktoś do niego zaapeluje o korektę w kierunku powściągnięcia tej gorliwości.
Czytam właśnie wydaną, jedną z najwybitniejszych książek historycznych XX wieku. Wielki terror Roberta Conquesta to wnikliwa wiwisekcja tak zwanej wielkiej czystki dokonanej w Związku Sowieckim przez Józefa Stalina w latach 1936–1939. Kiedy jeden z jego najbliższych współpracowników Sergo Ordżonikidze zadzwonił do wodza z protestem przeciw aresztowaniu swojego brata, Stalin odpowiedział: „Wiesz, NKWD może zrobić rewizję nawet i w moim mieszkaniu”.
Nie oszalałem, nie porównuję obecnej Polski do stalinowskiej Rosji, gdzie zginęły miliony. Ale stwierdzam, że premier Tusk i politycy jego obozu poczucie humoru mają odrobinę „stalinowskie”. Kiedy powtarzają, że nikt nie jest wyjęty spod prawa, każdy musi ponieść odpowiedzialność. Każdy, ale tylko z opozycji, przecież rządowa prokuratura umorzyła korupcyjne sprawy senatora Tomasza Grodzkiego i posła Romana Giertycha.
Na koniec Tusk stanął w obronie swojej prokurator. „Komentatorzy, którzy uważają, że walka w obronie niezależności prokuratury dyskwalifikuje panią Wrzosek jako ‘politycznie zaangażowaną’, imponowali powściągliwością, kiedy na prezesów sądów, trybunałów, banków, mediów i prokuratury PiS mianował radykalnie neutralnych fachowców” – napisał ironicznie. Czyli walka o uniezależnienie prokuratury od PiS (mającego, przyznajmy, swoje grzeszki wobec wymiaru sprawiedliwości) była cnotą. Dziś zaś cnotą jest jak najgorliwsze realizowanie woli politycznej premiera, wykładanej w twittach. Czego nie rozumiecie?
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













