Klucz interpretacji

W jaki sposób szukam odpowiedzi na trudne pytania wiary?
Czyta się kilka minut
fot. Unsplash
fot. Unsplash

Niedziele Wielkiego Postu zapraszają nas do wejścia na drogę paschalną Jezusa. Pierwsza niedziela kazała przyjrzeć się przeszkodom (opis pokus), druga poszukać świateł, które pomagają wędrować (góra Tabor). Tym razem wydaje się, że mamy przyjrzeć się, jak radzimy sobie z wątpliwościami – pytaniami, które spotykamy na naszej drodze.
Pierwsze czytanie od razu wyprowadza nas na głębię. Czyż bowiem najważniejszym pytaniem, na które chcielibyśmy znaleźć odpowiedź w życiu wiary, nie jest pytanie o boską tożsamość – boskie imię? Historia początku misji Mojżesza wraz z tajemniczą odpowiedzią Boga – „Jestem, który jestem” – jest bez wątpienia w tej materii najważniejszą wskazówką. Doczekała się zresztą wielu interpretacji. Czy chodzi o to, że Bóg jest pełnią istnienia, której nie odnajdziemy nigdy w stworzonym świecie, choć wszystko, co istnieje, za taką pełnią tęskni? Wydaje się, że greckie tłumaczenie Septuaginty do takiej interpretacji prowadzi. Może jednak Bóg w rozmowie z Mojżeszem po prostu odmawia udzielenia odpowiedzi – człowiek nie ma prawa do tego, by znać boskie imię? A może raczej ta zaskakująca formuła – do czego skłania analiza hebrajskiego tekstu – ma znaczyć, że Bóg objawia siebie przez wydarzenia, będąc obecny – po naszej stronie, wspomagając nas! – w naszej historii?
Jakkolwiek konkludować te trudne do skonkludowania poszukiwania, drugie czytanie przypomina nam, że mamy je zawsze podejmować w duchu pokory („Niech ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł”) i naprowadza nas na właściwą perspektywę – opowiedziane w Biblii wydarzenia należy interpretować w odniesieniu do Chrystusa („skałą był Chrystus”).
Tak przygotowani możemy zmierzyć się z przywołaną Ewangelią. Czasem traktujemy ją jako opowieść, która ma rzucić światło na pytanie o to, dlaczego Pan Bóg dopuszcza zło. Reakcja Jezusa na przywołane wydarzenie może wydać się niezrozumiale twarda. Ale będziemy ją postrzegać tak tylko dopóty, dopóki nie uświadomimy sobie, kto jej udziela. Jezus jest przecież Galilejczykiem, którego krew za sprawą Piłata stała się ofiarą. Bóg nie daje nam dobrych rad z zewnątrz. Dzieli nasz los. W taki sposób odpowiada na najważniejsze dla nas pytania.
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 12/2025