Druga połowa września nie była zbyt dobra dla proirańskiej organizacji terrorystycznej Hezbollah. Penetrująca m.in. południe Libanu organizacja została zdziesiątkowana. Najpierw 18 września wybuchło trzy tysiące pagerów, za pomocą których organizacja utrzymywała łączność między kierownictwem a dowódcami niższego szczebla. Okazało się, że izraelskie służby specjalne przeprowadziły jedną z największych w historii operacji wywiadowczych, by umieścić w zamawianych przez Hezbollah na Tajwanie urządzeniach niewielkie materiały wybuchowe umiejscowione w baterii. Gdy Izraelczycy wysłali na pagery terrorystów wiadomość o określonej treści, urządzenia wybuchły, zabijając kilkanaście osób, raniąc kilka tysięcy. Gdy dzień później – zgodnie z islamskim zwyczajem – grzebano ofiary ataku, nagle wybuchły krótkofalówki, którymi posługiwali się bojownicy. Organizacja zapowiedziała zemstę, ale niemal biblijny anioł śmierci przeszedł przez południowy Liban w postaci izraelskich bombowców, które zabiły w ciągu kilku dni niemal wszystkich dowódców organizacji. Do największego tego typu nalotu doszło w południowym Bejrucie, stolicy Libanu, w piątek 27 września. W środku gęsto zaludnionej dzielnicy zamieszkanej przez szyitów doszło do serii eksplozji. W efekcie doszczętnie zniszczony został budynek oraz kilkupiętrowe podziemia. Specjalnie skonstruowane rakiety skruszyły bunkier, który miał wytrzymać atak nuklearny. Głęboko pod ziemią tego dnia kierownictwo Hezbollahu spotykało się z szefem organizacji Hasanem Nasrallahem, który kierował tą organizacją od kilkunastu lat, gdy Izraelczycy zabili poprzedniego szefa. W niedzielę 29 września libańskie służby poinformowały, że odnalazły ciało Nasrallaha, którego obrażenia wskazywały na to, że zginął od fali uderzeniowej w wyniku kolejnych eksplozji bomb.
W ten sposób Izrael w kilkanaście dni zabił kilkunastu najwyższych dowódców Hezbollahu i ranił tysiące bojowników. Ale w oczywisty sposób nie wygrał jeszcze wojny. Struktura po pewnym czasie się odbuduje i Hezbollah pewnie nie raz przeleje krew Izraelczyków. Wszak już dziś tysiące mieszkańców terenów leżących na północy Izraela, przy granicy z Libanem, nie może się doczekać powrotu do domu. Po makabrycznym ataku Hamasu, innej organizacji terrorystycznej działającej w Gazie, 7 październiku zeszłego roku, gdy zabito 1200 obywateli Izraela, a 150 uprowadzono, Hezbollah w geście solidarności z Hamasem zaczął ostrzeliwać tereny północnego Izraela – między innymi słynną górę Karmel, u stóp której leży Hajfa. Ale wojna trwa, a po ataku na Nasrallaha sytuacja może się w każdej chwili zmienić. Dziś tryumfuje Izrael, pokazując, jak dobrze miał spenetrowanych swoich przeciwników, ale wkrótce sytuacja może się odwrócić.
Mnie szczególnie utkwiły w pamięci filmiki, które zobaczyłem na licznych platformach społecznościowych. W wielu klubach, restauracjach – nawet specjalne wideo nagrała piłkarska reprezentacja Izraela – śpiewano piosenkę… na cześć zabicia Nasrallaha. Tłumy wiwatowały na wieść o śmierci publicznego wroga numer jeden, śpiewając „jazda z Nasrallahem”, i że „za zgodą Allaha, za…my Nasrallaha”, „wyślemy do Allaha Nasrallaha i cały Hezbollach” itp. Tak, wiem, że na Bliskim Wschodzie różne rzeczy uchodzą, że tam ludzie mają temperament. Ale dla mnie to jednak kulturowy szok. Choć nietrudno sobie wyobrazić radość na ulicach Kijowa, gdyby okazało się, że ten łez padół opuścił Władimir Putin.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.












