Wyzwanie dla dorosłych

Ile w mojej relacji do Boga udało mi się ocalić z postawy dziecka?
Czyta się kilka minut
Fot. Unsplash
Fot. Unsplash

Wprzywoływanej tym razem Ewangelii dziecko jest przedstawione jako wzór do naśladowania. Powinniśmy przyjąć Jezusa jak przyjmujemy dziecko. Jeśli potrafimy to zrobić, będziemy w stanie otworzyć się na Boga, który posłał Jezusa.
Często dziś wyobrażamy sobie świat dzieci jak świat bajek i marzeń, nawet jeśli sami nie mamy za sobą słodkiego dzieciństwa. Słowa Jezusa nie są jednak, wbrew pozorom, zaproszeniem w bajkową krainę. W starożytności ludzie nie myśleli o życiu dzieci naiwnie. Dzieci jako „aniołki”, które żyją beztrosko w baśniowym świecie, to nowoczesny pomysł.
Odwołanie do dziecka w czasach Jezusa kazało myśleć głównie o dwóch aspektach jego sytuacji. Po pierwsze, dziecko jest całkowicie zależne – potrzebuje pomocy, by móc wzrastać i działać. Im mniejsze, tym w większym stopniu. Po drugie, dziecko jest z natury ufne, jest otwarte na przyjęcie drugiego z otwartością niezatrutą goryczą złych doświadczeń. Te dwa aspekty postawy dziecka zanikają w nas, gdy dorastamy. Dorosły nie jest już zależny od swoich rodziców i jego zaufanie do innych przestaje być bezgraniczne. Nawet jeśli nie stajemy się zgorzkniali i nie odsuwamy się od innych, uczymy się, że nie każdemu możemy się powierzyć.
Jeśli o tym wszystkim pamiętamy, słowa Jezusa muszą stać się dla nas nie lada wyzwaniem. Właściwa postawa wobec Jezusa i Boga ma oznaczać bowiem uznanie zależności i bezgraniczne zaufanie. Zauważmy jednak także, a to przecież w przytoczonej Ewangelii najbardziej szokujące, że Bóg w Jezusie chce również wobec nas móc przyjąć postawę dziecka. Chce nas objąć jak dziecko i być przyjęty jak dziecko.
Cóż za pomysł! Czy jednak historia Jezusa z jego „oddaniem się w ręce ludzi” zarówno poprzez mękę, jak i w każdej Eucharystii nie jest spektakularnym potwierdzeniem wprowadzenia tego pomysłu w życie? Przypomniana nam historia ukazuje zaś jeden z powodów, dla których jego realizacja była tak bardzo potrzebna. Szokująca symetria zaufania między Bogiem a ludźmi, którą wprowadza w życie Jezus, ma pomóc nam zrozumieć, że są ważniejsze rzeczy niż gry o władzę, które, niestety, tak kochamy i którym, nawet naprawdę starając się iść za Jezusem, często zbyt wiele energii poświęcamy.
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 38/2024