W świecie anglosaskim istnieje świetne powiedzenie, opisujące trudną sytuację wynikającą z istnienia pewnego tematu, o którym wszyscy wiedzą, że jest poważny, ale nikt o nim nie ma odwagi zacząć mówić. By to opisać, mówi się o „słoniu w pokoju”. Słoń jest tak wielki, że nie sposób go nie zauważyć, ale równocześnie wszyscy udają, że go nie ma. I choć to powiedzenie pochodzi z innego kręgu kulturowego, doskonale opisuje polską debatę polityczną, w której takich słoni jest całe stado, ale wszyscy wesoło pogwizdują, udając, że w ogóle nie ma żadnego problemu.
Tak właśnie było, gdy jeden z ministrów obecnego rządu przyznał, że wcześniej lub później trzeba będzie w Polsce podnieść wiek emerytalny. Zapanował zupełny komunikacyjny chaos, opozycja rzuciła się na wspomnianego polityka, mówiąc, że Platforma po raz kolejny chce podnieść wiek emerytalny, a już raz z tego powodu przecież przegrała wybory. Z kolei koalicja rządząca stwierdziła, że nie ma tematu, a owa osoba następnie musiała pójść do telewizji i solennie obiecać, że w tej kadencji żadnej dyskusji o podniesieniu wieku emerytalnego nie będzie.
Eksperci złapali się za głowę, ponieważ każdy wie, że w Polsce system emerytalny to tykająca bomba. A przede wszystkim ogrom niesprawiedliwości. Przewidywana długość życia kobiet w Polsce przekracza osiemdziesiątkę, mężczyźni żyją krócej. Ale to mężczyźni pracują dłużej i często więcej niż kobiety zarabiają. W efekcie mają wyższe emerytury, a kobiety, żyjące na emeryturze czasami dłużej niż średnia lat pracy, dostają minimalne wypłaty. Ani to sprawiedliwe, ani godziwe.
Ale przecież to tylko wierzchołek góry lodowej. Dzietność w Polsce bije negatywne rekordy. Zapaść demograficzna się pogłębia i już dziś proporcja osób pracujących do tych na emeryturze wypada niekorzystnie, a zmiany będą jeszcze głębsze i zapewne w którymś momencie będzie więcej osób pobierających świadczenia emerytalne niż tych, które pracują. To zaś będzie oznaczać albo drastyczną podwyżkę podatków – by było z czego wypłacać emerytury – albo sytuację, w której emerytury nie będą nic warte. I w ten sposób wracamy znów do poprzedniego słonia w pokoju, czyli wieku emerytalnego.
I z jednej strony wszyscy wiedzą, że sytuacja na dłuższą metę jest nie do utrzymania, ale z drugiej, czteroletni cykl wyborczy to zbyt krótka perspektywa, by ci, którzy wygrali wybory teraz, martwili się na zapas, bo problem wróci za lat dziesięć, może dwadzieścia, ale na pewno nie w tej kadencji. I tak siedzi w pokoju słoń systemu emerytalnego, słoń demografii, ale wszyscy udają, że przecież nie ma problemu, że na pewno w tej kadencji się sprawą nie zajmiemy….. Program 500 plus miał zwiększyć dzietność, ale wszyscy doskonale wiedzą, że dziś już takiej roli nie pełni. Więc zarówno PiS, jak i PO głosowały za podniesieniem kwoty dodatku na dziecko do 800 zł miesięcznie. Bo to pieniądze, które płyną tu i teraz – wielu rodzinom naprawdę są bardzo potrzebne, pomagają związać koniec z końcem, ale problemów długofalowych nie rozwiążą. Mają jednak kluczowe znaczenie przy urnie wyborczej, w tych i kolejnych wyborach.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!








