Unieść odrzucenie

Czy, idąc za Chrystusem, jestem gotowy, by unieść z Nim odrzucenie?
Czyta się kilka minut
Fot. Unsplash
Fot. Unsplash

Czyż i wy chcecie odejść?» – pytanie skierowane przez Jezusa do Dwunastu – przypomina nam o tym, do jak dramatycznej całości należy fragment Ewangelii przypominany nam tym razem. O ile rozmnożenie chleba, które rozpoczyna szósty rozdział Ewangelii św. Jana, to wielki sukces Jezusa, o tyle katecheza o Eucharystii – próba symbolicznego wyjaśnienia tego, co się stało – to spektakularna porażka. Uczniowie reagują najpierw uwagą: „Trudna jest ta mowa”. Ewangelista informuje nas rzeczowo, że „od tego czasu wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło”. Atmosferę ratuje zaś wyłącznie Piotr: „Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego”.
To bardzo ważny fragment. Ma przywrócić nas bowiem rzeczywistości. Czy pamiętamy, chcemy pamiętać, że Ewangelie opowiadają nam historię rabbiego z Nazaretu, który naprawdę został odrzucony przez swój naród i ukrzyżowany? Jezus naprawdę jest kimś, kto po ludzku przegrał. I to przegrał aż do końca, to znaczy aż do swojej rzeczywistej śmierci. Jego zwycięstwo należy przede wszystkim do tego świata, który ma przyjść.
Jeśli zaś taka była droga mistrza, to czy wolno nam oczekiwać, że inna będzie droga uczniów? Bo my chyba wciąż oczekujemy. To znaczy dziwimy się, że droga naśladowania Chrystusa wiąże się z kryzysami, że ludzie odchodzą od Kościoła, że prawdziwych wyznawców Jezusa wydaje się tak niewielu. Czy czegoś innego powinniśmy się spodziewać, jeśli czytamy Ewangelię uważnie?
Oczywiście, świadomość drogi, którą szedł Jezus, tak dosadnie streszczonej w szóstym rozdziale Ewangelii św. Jana, nie ma prowadzić do czarnowidztwa, czy też stać się wygodną wymówką, by sobie odpuścić próby reform lub usprawiedliwić brak reakcji na nadużycia owiec czy pasterzy. Ma jednak wciąż nas mobilizować do tego, by nie mierzyć sukcesu Ewangelii liczbami, medialnym sukcesem czy uniesieniem tłumów. Ma pomóc nam przygotować się na odrzucenie i kryzys. Ma też wreszcie rodzić nadzieję na ewangeliczne zwycięstwo, które jest i będzie czymś więcej, niż oferuje ten świat. Jak na takiej drodze wytrwać? Szósty rozdział daje jasną odpowiedź: przyjmując za swoją odpowiedź Piotra i trwając wiernie w Eucharystii.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 34/2024