Logo Przewdonik Katolicki

Jak się ubrać do kościoła

Michał Szułdrzyński
Fot. Magdalena Bartkiewicz

Nie wydaje mi się, by majestat Mszy św. obrażać mogła widoczna męska łydka

Któregoś z upalnych letnich popołudni, chwilę przed wyjściem na wieczorną Mszę, zauważyłem w mediach społecznościowych typową internetową burzę. Otóż popularny w sieci ksiądz wszczął dyskusję na temat niestosownego stroju wiernych, w jakim przychodzą do świątyni. Dorzucił do tego grafikę, która głosiła, że krótkie spodnie w kościele są niestosowne (podobnie jak koszulki bez rękawów), opatrzoną ilustracją rodziny wchodzącej do świątyni: pan był w marynarce i długich spodniach, pani w spódnicy do kostek i w jakimś żakiecie.
Pamiętam, że gdy byłem dzieckiem, moi rodzice – którzy sporo podróżowali po Zachodzie – opowiadali, że jest tam dokładnie na odwrót niż w Polsce. U nas ludzie do pracy chodzili w byle czym, zaś stroili się do kościoła jak „stróż w Boże Ciało”. Z kolei katolicy we Francji, Wielkiej Brytanii czy USA, których znali moi rodzice, do pracy chodzili w garniturach, więc w niedzielę do kościoła nosili się znacznie luźniej.

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 28/2024, na stronie dostępna od 08.08.2024

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki