Logo Przewdonik Katolicki

Nietoperz i anioł

Natalia Budzyńska
Jerzy Nowosielski Anastasis (zejście do otchłani) fot. Pinterest

Czy można pisać o Jerzym Nowosielskim, nie dotykając mistyki i eschatologii? Chyba się nie da. Urodzony sto lat temu artysta był najważniejszym polskim malarzem sakralnym XX wieku, a najistotniejsza część jego twórczości to ikony. Przy tym był myślicielem i teologiem.

I dodajmy – bo to nie zawsze idzie w parze – człowiekiem głęboko wierzącym. Co to znaczy? To, że miał głęboką relację z Chrystusem. Mówił o tym często, co nie znaczy, że z Bogiem się nie sprzeczał. Może nie tyle z Bogiem, ile z Jego obrazem tworzonym tu, na ziemi, w formie nakazów, praw i zakazów. Nazywał więc siebie heretykiem, ale takim nie do końca zbuntowanym. W każdym razie na pewno nie ortodoksem – ortodoksji blisko jest do nudy, herezjom do chaosu. Nie mieścił się w żadnych ramach, także artystycznych, szczególnie na początku, kiedy dochodził przez abstrakcje i akty do ikony.

banerek-pod-teksty.jpg

 

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 3/2023, na stronie dostępna od 15.02.2023

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki