Logo Przewdonik Katolicki

Strażniczka wiary

ks. Artur Stopka
Zniszczony kościół Niepokalanej, Mosul, 2016 r. | fot. East News

To, co nazwano „strzeżeniem prawdziwej doktryny” narodziło się wcześniej niż Święte Oficjum, bo już w Nowym Testamencie – wyjaśniał w jednym z wywiadów kard. Luis Francisco Ladaria Ferrer, który właśnie zakończył swą misję prefekta Dykasterii Nauki Wiary. Czy dzisiaj Kościół potrzebuje takiej instytucji?

Święta Inkwizycja Rzymska i Powszechna. Kongregacja ds. reformy Indeksu Ksiąg Zakazanych. Święta Kongregacja Powszechnej Inkwizycji. Święta Kongregacja Świętego Oficjum. Święta Kongregacja Nauki Wiary. Dykasteria Nauki Wiary. To nazwy, które pokazują historię jednego z urzędów Kurii Rzymskiej. Urzędu przez wielu uważanego za najważniejszy. Jak podpowiada Encyklopedia Katolicka, sygnowana przez KUL, najstarszego urzędu kurialnego, zajmującego się poprawnością doktrynalną nauki głoszonej w Kościele.

Nie należy mieszać
Ksiądz Tadeusz Pieronek w roku 1968 na łamach kwartalnika prawno-historycznego „Prawo Kanoniczne” opublikował artykuł zatytułowany Reforma Kongregacji św. Oficjum. Rozpoczął go od informacji, że Konstytucją Licet ab initio papież Paweł III 21 lipca 1542 r. mianował sześciu kardynałów inkwizytorami generalnymi w Kurii Rzymskiej i na Italię, powierzając im troskę o sprawy wiary na tym terenie. Od razu zaznaczył, że powstałej w ten sposób nowej instytucji, która stała się początkiem Kongregacji Nauki Wiary, „nie należy mieszać” ani z trybunałami średniowiecznej Inkwizycji, której działalność wygasła z początkiem XVI wieku, ani z osławioną Inkwizycją Hiszpańską. Jak wyjaśnił ks. Pieronek, wprawdzie była ona zależna od papiestwa, ale nie była centralnym organem władzy kościelnej i posiadała „w dużej mierze charakter narodowy hiszpański”.
W tym samym tekście ks. Pieronek stwierdził, że instytucja stworzona przez Pawła III jest „historycznie i hierarchicznie pierwszą spośród kongregacji rzymskich”. Zauważył też, że w ciągu wieków swego istnienia ulegała ona różnym przemianom, które dotyczyły jej nazwy, struktury wewnętrznej, zakresu kompetencji i sposobu postępowania.

Coraz więcej kompetencji
Pierwsza istotna zmiana miała miejsce dwadzieścia lat po powołaniu tej instytucji do istnienia. W roku 1562 rozszerzono jej kompetencje na cały Kościół i poddano jej jurysdykcji wszystkich, włącznie z kardynałami. W następnym roku zastrzeżono dla papieża jej przewodnictwo. W 1587 r. Sykstus V nadał jej nazwę Kongregacja Świętej Inkwizycji, ale wyjął spod jej jurysdykcji kardynałów. Przez kolejne wieki instytucja krok po kroku zwiększała swoje kompetencje.
W roku 1908 Pius X przeprowadził zasadniczą reformę Kurii Rzymskiej. Jednym z jej elementów była zmiana nazwy Kongregacji Świętej Inkwizycji na Świętą Kongregację Świętego Oficjum. Do jej kompetencji należało m.in. strzeżenie nauki wiary i obyczajów, rozpatrywanie spraw związanych z doktryną i praktyką odpustów, orzekanie rozwiązania małżeństwa na mocy przywileju wiary (nazywanego też przywilejem Pawłowym – chodzi o możliwość rozwiązania małżeństwa zawartego przed dwie osoby nieochrzczone, gdy jedna z nich przyjęła chrześcijaństwo, a druga nie chce pozostawać w związku), dyspensowanie od małżeńskich przeszkód różnicy religii i wyznania oraz ogłaszanie indeksu ksiąg zakazanych.

Karzące potępienie ustąpiło
Jak widać, zakres spraw, którymi zajmowało się Święte Oficjum, jak potocznie nazywano tę Kongregację, był naprawdę ogromny. Niestety, jak odnotował we wspomnianym artykule ks. Tadeusz Pieronek, działalność mającej tak mnóstwo zadań instytucji była mocno krytykowana. Nic więc dziwnego, że po Soborze Watykańskim II kolejny raz zabrano się za jej reformowanie. Na stronie Stolicy Apostolskiej można przeczytać, że w 1965 r. Paweł VI zmienił jej nazwę na Świętą Kongregację Nauki Wiary i zaktualizował metody badania doktryn. „Karzące potępienie ustąpiło miejsca pozytywnemu korygowaniu błędów wraz ze strzeżeniem, zachowaniem i promowaniem wiary” – informuje watykański serwis. Dodaje, że przy tej okazji zniesiono również Indeks Ksiąg Zakazanych.
Cytowany już ks. Pieronek w zakończeniu swego artykułu przekonywał, że choć reforma Świętego oficjum nie była jeszcze w chwili publikacji tekstu zakończona, to jednak „pod względem normatywnym” spełniła wysunięte wobec niej postulaty, „tworząc z Kongregacji Nauki Wiary organ sprawny i nowoczesny w służbie papiestwa i całego Kościoła”. Wyraził też nadzieję, że „dobór odpowiednich ludzi do tak ważnej Kongregacji, pozwoli jej jeszcze lepiej niż dotychczas wywiązać się z powierzonych jej zadań”.

Dyscyplinowanie i trzecia tajemnica
Nie wiadomo, czy tę końcową sugestię ks. Pieronka znał papież Jan Paweł II, gdy 25 listopada 1981 r. funkcję prefekta Kongregacji Nauki Wiary powierzył kard. Josephowi Ratzingerowi. Pełnił on tę funkcję do 2 kwietnia 2005 r. Był jedynym hierarchą watykańskim pełniącym tak długo kierownicze stanowisko w Kurii. Na stronie Centrum Studiów Ratzingera można przeczytać, że „pełnił tradycyjną, konserwatywną rolę, broniąc i potwierdzając oficjalną doktrynę Kościoła, na takie tematy jak: planowanie poczęć, homoseksualizm i dialog między religiami”. Odnotowano też, że za jego rządów Kongregacja powzięła kroki mające na celu „zdyscyplinowanie teologów głoszących liberalne poglądy w Ameryce Łacińskiej” w latach osiemdziesiątych XX w.
Wyjątkowym wydarzeniem w dziejach tej watykańskiej dykasterii było ujawnienie w roku 2000, na polecenie św. Jana Pawła II, treści trzeciej tajemnicy fatimskiej i opracowanie komentarza do niej. Kard. Ratzinger napisał, że orędzie fatimskie przedstawia Kościół męczenników XX wieku. Zastrzegł, że „nie każdy element wizji musi tu mieć konkretny sens historyczny. Istotna jest wizja jako całość, a podstawą rozumienia szczegółów musi być całokształt obrazów”. Stwierdził również, że całkowicie chybione są „fatalistyczne interpretacje tajemnicy, w których stwierdza się na przykład, że sprawca zamachu z 13 maja 1981 r. był jedynie narzędziem Bożego planu, kierowanym przez Opatrzność, i dlatego nie mógł działać w sposób wolny”.

Jedyność i ciężkie przestępstwa
Światowym echem odbiła się, opublikowana również w 2000 r. przez Kongregację Nauki Wiary, „Deklaracja o jedyności i powszechności zbawczej Jezusa Chrystusa i Kościoła”, zaczynająca się od słów Dominus Iesus. Bp Piotr Libera wyjaśniał na łamach miesięcznika „W Drodze”, że zajmuje się ona zasadniczo dwoma problemami: w jaki sposób, wobec zróżnicowanego doświadczenia religijnego, można dziś mówić o jedyności i jednorazowości zbawczego pośrednictwa Jezusa Chrystusa oraz jak należy rozumieć jedność i jedyność Kościoła? „Podnosząc owe kwestie, nie tylko wyjaśnia treść wiary, ale także ukazuje perspektywy dialogu” – tłumaczył ówczesny sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski.
W roku 2001 Kongregacji Nauki Wiary przybyła jeszcze jedna kompetencja. Chociaż przestępstwami księży zajmowała się Kongregacja ds. Duchowieństwa, Jan Paweł II przeniósł sprawy dotyczące nadużyć seksualnych wobec dzieci do kierowanej przez kard. Ratzingera dykasterii, określając je jako delicta maiora contra fidem (ciężkie przestępstwa przeciwko wierze). Benedykt XVI, w opublikowanym w roku 2019 eseju Kościół a skandal wykorzystywania seksualnego, wyjaśnił, że nie był to wybieg, aby móc nakładać maksymalną karę, ale konsekwencja znaczenia wiary dla Kościoła. „Istotnie, ważne jest dostrzeżenie, że takie złe prowadzenie się duchownych ostatecznie szkodzi wierze: tylko tam, gdzie wiara nie określa już działania człowieka, takie wykroczenia są możliwe” – tłumaczył papież senior i były prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

Na drugim miejscu
W połowie lutego 2022 r. podano, że papież Franciszek zreorganizował Kongregację Nauki Wiary. Media informowały, że będzie składać się z dwóch sekcji – doktrynalnej i dyscyplinarnej.
Polska Agencja Prasowa objaśniała, że sekcja doktrynalna zajmować się ma krzewieniem i ochroną wiary oraz moralności, studiami mającymi na celu pogłębienie zrozumienia i przekazywania wiary w służbie ewangelizacji, „zwłaszcza – jak podkreślił papież – w obliczu pytań stawianych przez postęp nauki i rozwój społeczeństwa”. Ponadto tej sekcji powierzono badanie dokumentów, które mają zostać opublikowane przez inne urzędy Kurii Rzymskiej, a także pism i opinii, „wydających się problematycznymi dla poprawnej wiary”.
Natomiast sekcja dyscyplinarna powinna się zajmować przestępstwami zastrzeżonymi dla Kongregacji Nauki Wiary, które są rozpatrywane poprzez jurysdykcję powołanego tam Najwyższego Trybunału Apostolskiego. Należą do nich także przestępstwa nadużyć i pedofilii. Poza tym jej zadaniem jest opracowanie procedur przewidzianych przez normy kanoniczne, aby Kongregacja w różnych swoich instancjach „mogła promować prawidłowy wymiar sprawiedliwości” – postanowił Franciszek.
Co ciekawe, w podpisanej 19 marca 2022 r. przez Franciszka Konstytucji apostolskiej Praedicate Evangelium, o Kurii Rzymskiej i jej służbie Kościołowi w świecie, Dykasteria Nauki Wiary (dotychczasowa Kongregacja), wcale nie jest wymieniona jako pierwsza. Przed nią papież umieścił Dykasterię do spraw Ewangelizacji.

Nie jako wróg, który potępia
Jak aktualny następca św. Piotra widzi funkcjonowanie Dykasterii Nauki Wiary pokazuje jego list do nowo mianowanego prefekta tej instytucji, opublikowany 1 lipca. Franciszek napisał, że jego głównym celem jest strzeżenie nauczania wypływającego z wiary, aby „uzasadniać naszą nadzieję, lecz nie jako wróg, który krytykuje i potępia”. Wytknął samej instytucji stosowanie „w innych czasach” niemoralnych metod, według których zamiast promować wiedzę teologiczną, ścigano ewentualne błędy doktrynalne. „Oczekuję od ciebie z pewnością czegoś zupełnie innego” – napisał papież do abp. Victora Manuela Fernándeza, którego dziewięć dni później mianował kardynałem.
Warto zauważyć, że Franciszek poprosił, aby nowy prefekt Dykasterii bardziej niż w sprawy dyscyplinarne, zaangażował się w jej główny cel, jakim jest „strzeżenie wiary”. Doprecyzował, że chodzi o „pogłębianie zrozumienia i przekazu wiary w służbie ewangelizacji, aby jej światło było kryterium zrozumienia sensu istnienia, zwłaszcza w obliczu pytań stawianych przez postęp nauki i rozwój społeczeństwa”. Wyjaśnił, że zagadnienia te, włączone w odnowione przepowiadania orędzia ewangelicznego, „stają się narzędziami ewangelizacji”, ponieważ pozwalają wejść w dialog „z aktualną sytuacją, która pod wieloma względami jest bezprecedensowa w dziejach ludzkości”.

Nie jesteśmy już Inkwizycją
Papież zaakcentował coś jeszcze. Wskazując, że Kościół „wzrasta w swoim interpretowaniu objawionego Słowa i w swoim zrozumieniu prawdy”, dodał, że nie oznacza to narzucania jednego sposobu jej wyrażania. „Różne prądy myślowe filozoficzne, teologiczne i duszpasterskie, jeśli pozwalają się zharmonizować przez Ducha w szacunku i prawdzie, mogą przyczynić się do wzrastania Kościoła” – stwierdził. Zdaniem Franciszka ten harmonijny wzrost zachowa doktrynę chrześcijańską skuteczniej niż jakikolwiek mechanizm kontrolny.
Jak widać, Franciszkowa koncepcja Dykasterii Nauki Wiary mocno odbiega od początków tej instytucji. Nadal pozostaje strażniczką wiary, ale jej głównym zadaniem nie jest tropienie błędów i błądzących, lecz… ewangelizacja, skupiająca się przede wszystkim na pozytywnym przekazie Dobrej Nowiny o zbawieniu. „Nie jesteśmy już Inkwizycją” – mówił prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kardynał Luis Francisco Ladaria Ferrer, w wywiadzie udzielonym w lutym 2021 r. dziennikowi „L’Osservatore Romano”. „Naszą misją jest wspieranie i ochrona nauczania na temat wiary. Zadanie to zawsze będzie konieczne w Kościele, którego obowiązkiem jest przekazywanie nauczania apostołów nowym pokoleniom” – powiedział.
 

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki