Zając czy baranek?

Zmartwychwstanie obejmuje całe stworzenie, jego obrazów trzeba szukać i w naturze, i w Biblii, i w osobistym doświadczeniu. Dlatego ma sens pytanie, jakie  zwierzęce symbole znajdują się w koszyczkach w Wielką Sobotę.
Czyta się kilka minut
Kateryna Kuziw, Baranek Boży fot. iconart gallery
Kateryna Kuziw, Baranek Boży fot. iconart gallery

Inwazja zająców w niektórych miejscach (np. w części hipermarketów) zaczyna się niemal od razu po świętach Bożego Narodzenia, gdy w domach wciąż stoją choinki, a uliczne latarnie obwieszone są nadal zimowymi, świecącymi ozdobami. A im bliżej Wielkanocy, tym zająców więcej i pojawiają się coraz większe. Nie tylko czekoladowe, ale zrobione z rozmaitych materiałów.

Można spotkać opinie, że masowe wskazywanie zająca jako symbolu Świąt Wielkanocnych jest przejawem dążenia do ich zeświecczenia i komercjalizacji na podobieństwo komercjalizacji Bożego Narodzenia. Zwolennicy takiej tezy wskazują, że już poganie widzieli w zającu symbol wiosennego odradzania się życia w przyrodzie, kojarzyli go z płodnością i nowym, ekspansywnym życiem.

Szarak u grobu Pańskiego?

W Starym Testamencie zając nie wypada najlepiej. Zarówno w Księdze Kapłańskiej, jak i w Księdze Powtórzonego Prawa wymieniony jest jako zwierzę nieczyste, razem z wielbłądem, świstakiem, królikiem i wieprzem. Z Konkordancji Nowego Testamentu opracowanej przez ks. Kazimierza Grelę (to alfabetyczny spis wszystkich lub wybranych słów występujących w Biblii) wynika, że zając w tej części się nie pojawia.

Chociaż nic nie wiadomo o tym, aby przy grobie Pana Jezusa pojawił się jakiś szarak, chrześcijanie od dawna widzieli w nim symbol Zmartwychwstania i Zmartwychwstałego. Dlaczego? Ksiądz Bogusław Nadolski w Liturgice wyjaśnił, że ma to związek z przekonaniami zoologów sprzed wieków. Otóż długo panowało wśród nich przekonanie, że zając śpi z otwartymi oczami, co świadczyć miało o jego nieustannej czujności. Wyznawcy Jezusa Chrystusa zaczęli tę zajęczą cechę interpretować jako symbol czuwania i gotowości na powtórne przyjście Zbawiciela.

Natomiast związaną z porami roku zmianę koloru sierści u niektórych gatunków zająców już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa zaczęto interpretować jako przejaw nowego, lepszego i czystego życia, co łączono ze zmartwychwstałym Jezusem. Nie jest więc zając aż tak pogańskim symbolem, jak czasami próbuje się go przedstawiać, jednak jego zdecydowana liczebna przewaga w ostatnich dekadach wśród łatwo dostępnych symboli wielkanocnych czasami spycha na margines inne zwierzęce symbole Wielkanocy. Na przykład kurczaka.

Jak kokosz zbiera pisklęta

Jeszcze niedawno (przynajmniej w niektórych regionach Polski) kurczak był dość często spotykany w wielkanocnych dekoracjach. Obecnie można odnieść wrażenie, że znalazł się w defensywie. Czy uda się znaleźć w Piśmie Świętym jakieś odniesienie do tego zwierzęcia? W tekstach po polsku to zależy od przekładu. W Biblii Tysiąclecia co prawda osiem razy pojawia się „pisklę”, ale odnosi się ono do potomstwa orła, wróbla, jaskółki lub bliżej nieokreślonego ptaka. Natomiast w Biblii poznańskiej w lamencie Jezusa nad Jerozolimą znajdują się słowa: „Ileż to razy chciałem zebrać twoje dzieci, jak kokosz zbiera pisklęta pod swoje skrzydła, a nie chcieliście” (Mt 23, 37).

Łatwo się domyślić, że chrześcijańska symbolika kurczaka wiąże się ściśle z symboliką jajka. Wyjaśnia ją modlitwa odmawiana podczas błogosławienia potraw w Wielką Sobotę lub w poranek Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego. Zawiera ona specjalną prośbę o pobłogosławienie jajek, obok próśb dotyczących chleba i wszelkiego świątecznego pieczywa, a także mięsa, wędlin oraz soli. „Chryste, życie i zmartwychwstanie nasze, pobłogosław te jajka, znak nowego życia, abyśmy dzieląc się nimi w gronie rodziny, bliskich i gości, mogli się także dzielić wzajemnie radością z tego, że jesteś z nami. Daj nam wszystkim dojść do wiecznej uczty Twojej, tam, gdzie Ty żyjesz i królujesz na wieki wieków”.

Symbolika kurczaka od wieków wiązana była ze Zmartwychwstaniem, a wyjście pisklęcia z jajka kojarzone było jako obraz Jezusa wychodzącego z grobu.

Co ciekawe, ks. Bogusław Nadolski wspomniał o jeszcze jednym ptaku, który niegdyś również uważany był za wielkanocny symbol. To bocian, którego powrót z ciepłych krajów kojarzony był z powrotem Jezusa do życia po ukrzyżowaniu, a także z „powrotem Chrystusa w chwale” na końcu czasów.

Na mniej widocznych półkach

Coraz rzadziej spotykanym poza ściśle religijnymi miejscami i sytuacjami symbolem Wielkanocy okazuje się baranek. Tymczasem właśnie to zwierzę jest najbardziej adekwatnym, uzasadnionym także biblijne, i wydawałoby się rozpoznawalnym znakiem kierującym myśli ku zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu był w Polsce oczywistym elementem świątecznego wystroju i dekoracji na przykład wielkanocnego stołu. Dzisiaj baranka z cukru, z czekolady, z masła czy ciasta można kupić przede wszystkim w niedużych sklepach. Oczywiście oparzone są obowiązkową (zwykle czerwoną) chorągiewką, na której widnieje krzyż lub słowo „Alleluja”. Jeśli pojawiają się w większych placówkach handlowych, lądują raczej na mniej widocznych półkach, oddając pole zającom.

Wydaje się, że dla każdego katolika symbolika baranka wielkanocnego powinna być nie tylko czytelna, ale i oczywista. Zarówno w kontekście Starego Testamentu i opisanej w Księdze Wyjścia Paschy, w czasie której krew baranka na odrzwiach domów ratowała życie pierworodnych narodu wybranego, jak i w odniesieniu w Nowym Testamencie bezpośrednio do Jezusa, Bożego Syna, który stał się człowiekiem dla naszego zbawienia. To o Nim św. Jan Chrzciciel powiedział: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata”. To o Nim św. Piotr napisał w swym pierwszym liście „Wiecie bowiem, że z waszego, odziedziczonego po przodkach, złego postępowania zostali wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy”. To o Nim mówi Apokalipsa św. Jana: „Baranek zabity jest godzien wziąć potęgę i bogactwo, i mądrość, i moc, i cześć, i chwałę, i błogosławieństwo”.

W sposób nie zawsze świadomy

We wspomnianej już modlitwie odmawianej podczas błogosławienia potraw na stół wielkanocny jest część, która w skrócie, ale prawidłowo wyjaśnia symbolikę baranka: „Baranku Boży, który zwyciężyłeś zło i obmyłeś świat z grzechów, pobłogosław to mięso, wędliny i wszelkie pokarmy, które będziemy jedli na pamiątkę Baranka paschalnego i świątecznych potraw, które Ty spożyłeś z apostołami na ostatniej wieczerzy”. Trudno jednak uciec przed pytaniem, ilu spośród tych, którzy w Wielką Sobotę stawią się z koszyczkami, oczekując ich pobłogosławienia, zdaje sobie sprawę z symboliki ich zawartości. W ilu w ogóle będzie baranek z chorągiewką przypominającą zwycięstwo nad śmiercią, a w ilu będą zające, nie całkiem pogańskie, ale których wymowa jest o wiele trudniejsza do zrozumienia i wyjaśnienia?

Ksiądz Nadolski 35 lat temu napisał, że wielkanocna symbolika (obejmująca nie tylko zwierzęta) „może być dla współczesnego człowieka nieco szokująca”, chociaż – jak zauważył – te symbole funkcjonują przy święconkach w sposób nie zawsze świadomy. Dodał, iż narodziły się one „bez wątpienia z wiary i miłości, ze świadomości, że zmartwychwstanie obejmuje całe stworzenie, że obrazów tego najświętszego czynu zbawczego trzeba szukać i w naturze, i w Biblii, i wreszcie w osobistym doświadczeniu”.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 14/2026