Ogólne wprowadzenie do mszału rzymskiego w punkcie 137 podaje: „Wyznanie wiary śpiewa lub recytuje kapłan razem z ludem. Wszyscy stoją. Na słowa: I za sprawą Ducha Świętego itd., głęboko się pochylają, a w uroczystości Zwiastowania i Narodzenia Pańskiego przyklękają”. Ten samo dokument wyjaśnia, że ukłon wyraża uszanowanie i cześć oddawaną osobom lub ich wyobrażeniom.
Zgorszenie i przeszkoda
Kto i dlaczego jest adresatem uszanowania i czci, gdy wypowiadane są słowa „I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem”? Odpowiedź jest w tym, o czym odmawiane w każdą niedzielę i uroczystość kościelną nicejsko-konstantynopolitańskie wyznanie wiary mówi wcześniej. A mówi jasno o wierze w jednego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego, który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami. Mówi o Bogu z Boga, światłości ze światłości, Bogu prawdziwym z Boga prawdziwego. Mówi wprost, że jest On zrodzony, a nie stworzony, że jest współistotny Ojcu, że „przez Niego wszystko się stało”. I wyjaśnia, że On, Pan, Jednorodzony Syn Boży, dla nas, ludzi, i dla naszego zbawienia, zstąpił z nieba. I stał się człowiekiem.
To Jezusowi oddajemy cześć, czyniąc ukłon w trakcie mszalnego wyznania wiary. Oddajemy Mu cześć jako Bogu, który stał się człowiekiem. „Także dzisiaj objawienie Boga w człowieczeństwie Jezusa może wywołać zgorszenie i nie jest łatwe do zaakceptowania” – mówił 22 sierpnia 2021 roku papież Franciszek. Komentował wtedy fragment Ewangelii wg św. Jana, opowiadający o tym, co się działo po rozmnożeniu przez Chrystusa pięciu chlebów i dwóch ryb i Jego deklaracji: „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba”.
Dwa wyznania Piotra
Jezus mówił wtedy o potrzebie spożywania Jego Ciała i picia Jego Krwi, aby mieć życie wieczne. Wielu z tych, którzy za Nim chodzili, uznało Jego słowa za zbyt trudne, niezrozumiałe i wycofało się z grona uczniów. Na pytanie Chrystusa skierowane do dwunastu apostołów, czy w zaistniałej sytuacji oni też chcą Go opuścić, Piotr odparł: „Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga” (J 6, 68–69). Czy wyznał wtedy wiarę w bóstwo Jezusa? Niekoniecznie. Użytym przez Piotra sformułowaniem określano Mesjasza, a jak zauważył biblista Łukasz Popko OP w artykule O jakim Mesjaszu mówił Stary Testament?, nie mówił on nigdy o Mesjaszu, któremu oddaje się cześć równą Bogu.
Podobną, a jednak inną w wymowie sytuację wyznania czynionego przez Szymona-Piotra opisał ewangelista Mateusz. Tylko on w odpowiedzi Księcia Apostołów na pytanie Jezusa, za kogo uważają Go jego najbliżsi uczniowie, zanotował słowa: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. Wyjątkowość takiego wyznania potwierdza reakcja samego Chrystusa: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie” (Mt 16, 17). Katechizm Kościoła katolickiego nie pozostawia wątpliwości, że jeśli Piotr mógł rozpoznać transcendentny, wykraczający poza granice doświadczenia i poznania ludzkiego charakter Bożego synostwa Jezusa, to dlatego, że On pozwolił mu to wyraźnie zrozumieć. W tym kontekście można więc uświadomić sobie, że rozpoznanie bóstwa (lub boskości) Jezusa chodzącego po ziemi nie było sprawą łatwą i bez problemu dostępną dla każdego. Nawet dla Jego najbliższych uczniów. Zwłaszcza dla tych, którzy nie brali udziału w wydarzeniu, które dziś nazywamy Przemienieniem Pańskim.
Prawie zawsze niewidoczne
W internetowym serwisie YOUCAT znajduje się komentarz biblistki Niny S. Heereman dotyczący tego, co miało miejsce na górze Tabor. Odnosząc się do nagłej zmiany wyglądu Jezusa, do faktu, że „Jego ubranie stało się lśniąco białe tak, jak żaden folusznik na ziemi nie potrafi wybielić” (Mk 9, 2–3), autorka stwierdza jednoznacznie, że w ten sposób uwidacznia się w pełni Jego bóstwo. Dlaczego? Ponieważ poza tą chwilą Jezus wyglądał jak każdy inny człowiek.
W tekście znalazło się zaskakujące stwierdzenie: „Prawdziwym cudem w życiu Jezusa nie jest bowiem to, że Jego bóstwo jest dopiero teraz widoczne, ale to, że Jego bóstwo jest prawie zawsze niewidoczne”. Biblistka dodała od razu, że w przemienieniu Jezusa „Ojciec Niebieski uchyla na chwilę welon, aby trzej uczniowie mogli zobaczyć, kim naprawdę jest ich Mistrz: wcielonym Synem Bożym”. Według urodzonej w Niemczech, a pracującej m.in. w Stanach Zjednoczonych specjalistki w dziedzinie Pisma Świętego, „lśniące białe szaty, które wydają się prawie ze światła, symbolizują boskość Chrystusa przebijającą się spod zasłony Jego człowieczeństwa i doskonale przemieniającą Jego człowieczeństwo”. Jeszcze mocniej brzmi sformułowanie: „To właśnie w człowieczeństwie Jezusa objawia się jego boskość”.
Ona w pełni rozumiała
Okazuje się, że podobny tok myślenia można znaleźć w nauczaniu papieża Benedykta XVI. W rozważaniach przed modlitwą Anioł Pański 8 lipca 2012 roku w Castel Gandolfo komentował fragment Ewangelii wg św. Marka, opowiadający o nieprzyjęciu Jezusa w Nazarecie. Dla Jezusa zamknięcie serc mieszkańców miejsca, w którym się wychował i żył przez trzydzieści lat, pozostaje zakryte, wręcz nieprzeniknione. „Jak to możliwe, że nie rozpoznają oni światła Prawdy? Dlaczego nie otwierają się oni na dobroć Boga, który zechciał przyjąć nasze człowieczeństwo?” – pytał Benedykt XVI, dodając, że w istocie człowiek Jezus z Nazaretu jest przejrzystością Boga, w Nim Bóg mieszka w pełni.
Papież zwrócił uwagę, że Maryja w pełni rozumiała boskość i człowieczeństwo Jezusa. „Nie zgorszyła się swoim synem: Jej zachwyt do Niego jest pełen wiary, pełen miłości i radości, gdy widzi Go tak ludzkiego, a zarazem tak boskiego” – powiedział Benedykt XVI i zaapelował: „Uczmy się od Niej, naszej Matki w wierze, rozpoznawać w człowieczeństwie Chrystusa doskonałe objawienie się Boga”.
Nie tylko na górze Tabor
Katechizm Kościoła katolickiego tłumaczy, że po zmartwychwstaniu Chrystusa „Jego Boskie synostwo ukazuje się w mocy Jego uwielbionego człowieczeństwa”. Może się jednak zrodzić pytanie, czy w czasie swej publicznej działalności Jezus ukrywał swoją boskość. Wiadomo, że wielokrotnie prosił uczniów, aby zachowywali tzw. sekret mesjański. Jednak wiązało się to przede wszystkim z powszechnym wówczas wśród Izraelitów wyobrażeniem Pomazańca jako wielkiego ziemskiego przywódcy, który walką zbrojną wyzwoli Naród Wybrany z niewoli.
Nie tylko w czasie przemienienia na górze Tabor, ale już podczas chrztu Jezusa w Jordanie, Bóg Ojciec potwierdził bóstwo Jezusa słowami: „Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie” (Mt 3, 17). Cytowany już Katechizm wskazuje, że Jezus w dyskusji z faryzeuszami (w formie ukrytej, nawiązując do Psalmu 110) odniósł do siebie słowo „Pan”, które było „powszechnym imieniem określającym Boskość Boga Izraela”. Wprost nazwał siebie „Panem” podczas ostatniej wieczerzy (J 13, 13). W czasie swej publicznej działalności wielokrotnie sygnalizował, że jest Bogiem, poprzez znaki pokazujące, że panuje nad naturą, nad chorobami, nad złymi duchami, nad śmiercią. Jednoznacznym sygnałem było odpuszczenie grzechów sparaliżowanemu człowiekowi i potwierdzenie tego prawa uzdrowieniem.
Papież Leon XIV podczas katechezy wygłoszonej 21 stycznia br. powiedział, że „aby poznać Boga w Chrystusie, musimy przyjąć Jego integralne człowieczeństwo: prawda Boża nie objawia się w pełni tam, gdzie usuwa się coś z tego, co ludzkie, tak jak integralność człowieczeństwa Jezusa nie umniejsza pełni Bożego daru”. Warto spojrzeć z takiej perspektywy na Przemienienie Pańskie.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.















