Logo Przewdonik Katolicki

Światło – źródło życia

Alicja Szewczyk
Fot.

Pan jest światłością moją- słowa te odnajdujemy już w księdze Micheasza ( Mch 7,8) W doczesnej pielgrzymce, jaką niewątpliwie jest życie szukamy światła, które w ciemności świeci. Stąd Ojciec Święty nazwał nową część różańca tajemnicą światła. Ma ona znamienne znaczenie zwłaszcza dziś, gdy tak wielu z nas potrzebuje światła Chrystusa. Światło...

„Pan jest światłością moją”- słowa te odnajdujemy już w księdze Micheasza ( Mch 7,8) W doczesnej pielgrzymce, jaką niewątpliwie jest życie szukamy światła, „które w ciemności świeci”. Stąd Ojciec Święty nazwał nową część różańca tajemnicą światła. Ma ona znamienne znaczenie zwłaszcza dziś, gdy tak wielu z nas potrzebuje światła Chrystusa.

Światło mądrości, wiary, ufności, miłosierdzia oraz miłości zawarte w poszczególnych tajemnicach ma stać się dla nas pomocą w dążeniu ku doskonałości. Zagłębiając się w nie człowiek dotyka wielkiego misterium, relacji Bóg – człowiek.

Chrzest Jezusa


W tajemnicy tej dostrzegamy obecność całej Trójcy Świętej, bowiem głos z niebios jest głosem Boga Ojca, ukazanie się gołębicy symbolizuje Ducha Świętego, spływającego na Jezusa Chrystusa. Podobnie jak starotestamentowi prorocy, np. Izajasz ( 61, 1), przez których mówił Bóg, byli pod natchnieniem Ducha Świętego, tak i Jezus podczas chrztu w Jordanie zostaje ogarnięty przez Ducha Bożego. Należy zauważyć, że obecność światła nie jest tutaj jednoznacznie zaznaczona. Trzeba jednak zwrócić uwagę na późniejsze wydarzenie, podczas którego Duch Święty zstąpił pod postacią języków ognia na czuwających uczniów wraz z Maryją w Wieczerniku. Znak ten świadczy o łasce objawiającej się m. in. w darze mądrości , który spłynął zarówno na apostołów w Wieczerniku jak i Chrystusa podczas chrztu w Jordanie. Światło, które jest symbolem Ducha, należy rozpatrywać w kategorii szczególnej łaski, jaką został obdarzony Chrystus. W momencie pojawienia się gołębicy nad Chrystusem, Jego obraz zmienia się w świadomości ludzi tam obecnych. Co więcej, wyraźny głos z nieba: „Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie” (Mt 3, 17), jest pierwszym, jawnym potwierdzeniem szczególnej miłości Boga do Jezusa. Choć już królowie izraelscy byli nazywani synami Bożymi, to żaden z nich nie był nazwany przez Ojca „Jego umiłowanym Synem”. Poprzez szczególne upodobanie Boga w Jezusie, akceptuje On wszystko, co Syn dokona. Chrzest Chrystusa w Jordanie ukazuje Jego boskie pochodzenie, a zarazem rzuca światło na dalszą działalność. Obecność Ducha Świętego, także symbolu światła, jest dowodem, iż jest On obdarzony łaską, a przez to została Mu powierzona misja, którą zapoczątkował w Kanie Galilejskiej.

Objawienie siebie na weselu w Kanie


Oto w Kanie Jezus dokonał cudu, „objawił wtedy swą chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie” ( J 2,11). Warto zwrócić tutaj uwagę na stwierdzenie: „objawił swoją chwałę”, czyli ukazał siebie w Bożym, świętym świetle. W sytuacji, gdy zabrakło wina, Maryja decyduje się poprosić o interwencję swego Syna. Choć nie jest to wyraźnie powiedziane, że Matka Boża oczekuje cudu, to wydaje się, co wynika ze słów Jezusa, iż właśnie na taką pomoc liczyła. Odpowiedź Chrystusa nie jest jednoznaczna, bowiem w pewnym sensie zawiera oddźwięk dezaprobaty, czego dowodem są słowa: „czy to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto?”. Jednocześnie Maryja jest całkowicie przekonana, że Jezus podejmie działanie i spełni Jej prośbę. Maryja wyraźnie pełni tu rolę pośredniczą i wstawienniczą. Pomaga nam Ona ujrzeć Jezusa w nowym świetle jako Mesjasza. Ona pierwsza z wierzących zasiała wiarę w uczniach obecnych w Kanie. Słowa Maryi „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” ( J 2,5) stanowią swoiste dopełnienie słów Boga Ojca, wypowiedzianych przy chrzcie w Jordanie. Poprzez ten cud poznajemy Chrystusa jako dawcę wszystkich łask. Maryja poprzez światło swej wiary wskazała na Chrystusa oraz na szczególny wymiar Jego działalności. Cud przemienienia wody w wino rzuca światło nadziei, że Chrystus jest prawdziwie Synem Bożym”, którego wyczekiwano. Wydarzenie to jest zapowiedzią dalszych działań Jezus.
Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia

Tajemnica ta ma szczególne znaczenie. Jest ponownie wypełnieniem zapowiedzi ze chrztu nad Jordanem. Okres trzech lat, podczas których Chrystus nauczał o Królestwie Bożym to jednocześnie czas, w którym lud poznaje w Nim Mesjasza i Nauczyciela, którego zapowiadali prorocy. Zarazem jest to wypełnienie polecenia wydanego przez Maryję w Kanie. Jezus głosząc radosną nowinę o zbliżającym się Królestwie Bożym równocześnie nawoływał do nawrócenia ukazując – oświetlając właściwą drogę, którą powinien podążać człowiek. Jezus daje światło, którym sam jest : „Ja przyszedłem na świat jako światło, aby każdy kto we mnie wierzy nie pozostał w ciemności” ( J 12, 40). Tym samym nie tylko wskazuje na błędy, słabości a więc grzechy ludzkie, ale ukazuje sposób walki z nimi. Należy zauważyć, że światło jest m. in. symbolem moralności, której kodeks przedstawia Chrystus. W okresie nauczania Jezus gorliwie zachęca do nawrócenia, czyli ujrzenia w świetle prawdy swych słabości oraz podjęcia odpowiednich działań, bowiem ; „bliskie jest Królestwo Boże, nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” . Jednocześnie przedstawia obraz nieba, które również jest symbolem światła, gdzie nie ma miejsca na płacz i smutek. Zachęca do porzucenia codzienności, wskazuje na jasną wieczność, gdyż do niej człowiek powinien dążyć. Chrystus często ukazuje Królestwo Boże za pomocą przypowieści, czego przykładem jest m.in. przypowieść o pannach roztropnych i nieroztropnych. W paraboli tej istotną rolę pełni właśnie światło. Pięciu niemądrym pannom zabrakło oliwy i ich lampy zgasły, podczas gdy pozostałe pięć dzięki światłu dotarło na ucztę Oblubieńca. W przypowieści tej światło jest symbolem wiary, mądrości i roztropności. Lampy, będące znakiem życia, wypełnione oliwą, rozumianą jako wiara są gwarancją uczestnictwa w uczcie w Królestwie Bożym. W tajemnicy tej należy również zwrócić uwagę na uzdrowicielską rolę Chrystusa. Jezus przywracał zdrowie tym, którzy przychodzili do Niego z ufnością ( Mr 2, 3-13). Rozważając tę tajemnicę warto skupić się na blasku Królestwa Bożego, o którym człowiek nie powinien zapominać. Światło, którym Chrystus oświeca człowieka, nierzadko narażonego na grzech, daje nadzieję na wyzwolenie się spod wpływów zła. W tajemnicy tej Jezus jest ukazany jako nauczyciel i lekarz.

Przemienienie na górze Tabor


Wydarzenie to odnajdujemy w ewangelii św. Łukasza. Jezus wziął trzech apostołów: Piotra, Jana i Jakuba, na górę, by się modlić. Podczas pobytu na górze pojawili się Eliasz i Mojżesz, którzy mówili o Jego odejściu. Podczas tej rozmowy „wygląd twarzy Jego się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe” ( ŁK 9, 29-30 ). Światło widniejące na obliczu Chrystusa to blask chwały samego Boga. Słowa te w doskonały sposób ukazują działanie światła, które jest wyraźniejsze aniżeli w pozostałych tajemnicach. Z łatwością można zauważyć, iż jest to również światło mądrości Bożej, zawarte w słowach słyszanych z niebios: „Oto mój Syn wybrany. Jego słuchajcie”( Łk 9,35). Wypowiedź ta niewątpliwie ponownie nawiązuje do chrztu Jezusa w Jordanie. Tam również Bóg oświecił Chrystusa, kierując ku niemu gołębicę. Równocześnie po raz pierwszy wypowiedziane tu zostało przez Maryję polecenie: „ Jego słuchajcie”. Zatem oprócz oświetlenia boskiego oblicza i szaty Jezusa, mamy tu także wyraźne polecenie skierowane ku nam, abyśmy Go słuchali. Bóg powtórnie wskazuje na swego Syna i poleca, aby przyjmować Jego słowa. Wydarzenie to wskazuje na wyraźne przeświadczenie, że wszystko co jest światłością, od Niego pochodzi.

Ustanowienie Eucharystii


Tę tajemnicę można bez wahania nazwać kulminacją działalności oraz nauczania Chrystusa. W niej bowiem, pod postacią chleba i wina staje się pokarmem dla człowieka. Tajemnica ta to świadectwo bezwarunkowej miłości do ludzi, której dowodem jest ofiara z siebie. Eucharystia to komunia każdego z nas z Chrystusem, dzięki niej „stajemy się jedno z Nim”. Jest także ona wzorem dla człowieka, gdyż „nie ma większej miłości niż tej, kto oddaje życie za przyjaciół swoich”. W tajemnicy tej Jezus daje nam dowód swej największej miłości, którą mamy naśladować, do której należy dążyć. Bezgraniczna Miłość jest niejako światłem i sensem życia każdego człowieka. Ona stanowi centrum całej Eucharystii. Wskazuje na jedność, którą stanowi Chrystus z człowiekiem: „Kto spożywa Moje ciało i pije Moją krew stanowi jedno ze mną a ja z nim” (J 6, 56). Człowiek niejednokrotnie doświadcza bólu i cierpienia w swoim życiu. Nierzadko też nie potrafi tego zrozumieć, a więc i przyjąć. Szuka wtedy światła pośród mroków codzienności. Rozwiązaniem jest sam Chrystus. W tajemnicy tej wskazuje na samego siebie jako światło życia człowieka. Sakrament Eucharystii powinien być źródłem naszej siły i wiary. Jest to misterium obecności pośród nas samego Boga, który daje nam swoje ciało, abyśmy mogli żyć wiecznie. Postacią centralną tego wydarzenia jest sam Chrystus. Ukazany jest On niejako w świetle chwały Boga Ojca. Ostatnia Wieczerza stanowiła inspirację dla wielu artystów malarzy. Najsławniejszym obrazem ilustrującym to wydarzenie jest dzieło Leonardo da Vinci pt. „Ostatnia Wieczerza”. W kontekście nowych tajemnic dzieło to w doskonały sposób przedstawia, a zarazem wskazuje na osobę Chrystusa jako Syna Bożego. Wszyscy uczniowie pogrążeni są w półmroku, jedynie Jezus ukazany jest w jasności. Zatem, słowa Jana Ewangelisty, że „Światłość w ciemności świeci” trafnie i jednoznacznie wskazują na przesłanie tego obrazu. Ukazanie apostołów w mroku ma również metaforyczne znaczenie, bowiem podczas Ostatniej Wieczerzy nie rozumieli oni słów i czynów Chrystusa. Paradoksalnie jasność, która bije od Jezusa jest dla nich niewidoczna. Podobnie postępują współcześni ludzie. Zapominają o źródle wszelkich łask, którym jest sam Chrystus.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki