Co (i kto) zniechęca Polki do macierzyństwa?

Polska od lat przeżywa demograficzną zapaść i już dawno wskaźnik dzietności spadł poniżej normy zapewniającej zastępowalność pokoleń. Sugerowanie, że polska demografia miałaby się dobrze, gdyby nie narzucone
przez PiS ustawodawstwo, jest kłamstwem
Czyta się kilka minut
fot. Magdalena Bartkiewicz
fot. Magdalena Bartkiewicz

Dlaczego w Polsce rodzi się tak mało dzieci i przeżywamy demograficzną zapaść? To ważne i zasługujące na poważny namysł pytanie doczekało się właśnie odpowiedzi równie prostej co nieprawdziwej. Otóż przyczyną, dla której Polki nie rodzą dzieci, jest orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r. o niekonstytucyjności przesłanki eugenicznej – taką wykładnię dają mainstreamowe media oraz sprzęgnięte z nimi środowiska typu Aborcyjny Dream Team. Kobietami ma powodować lęk przed sytuacją, w której nie będą mogły podjąć decyzji o aborcji ciężko chorego dziecka, albo też same padną ofiarami obecnego prawa, bo lekarze – chcąc uniknąć aborcji – będą ryzykować życie i zdrowie matek. Zwolennicy tej teorii przywołują tu głośną sprawę śmierci pani Izabeli z Pszczyny, w której to sprawie katowicka prokuratura wciąż prowadzi śledztwo.
Co do wspomnianego orzeczenia Trybunału, to – jak pisałem już o tym na bieżąco – mam wątpliwości, czy sposób i styl, w jakim procedowano, rzeczywiście przysłużył się sprawie ochrony życia. Zdaje się, że wątpliwości mają także czołowe polskie organizacje pro-life, które dziś koncentrują się – jakże słusznie! – nad zapewnieniem odpowiedniej opieki matkom w tzw. trudnych ciążach i wprowadzeniem stosownych rozwiązań socjalnych wspierających wychowanie ciężko chorego dziecka. Jednocześnie jednak uważam tezę o związku pomiędzy orzeczeniem Trybunału a słabą dzietnością za bałamutną. Bo przecież Polska od lat przeżywa demograficzną zapaść i już dawno wskaźnik dzietności spadł poniżej normy zapewniającej zastępowalność pokoleń. Sugerowanie, że polska demografia miałaby się dobrze, gdyby nie narzucone przez PiS ustawodawstwo, jest kłamstwem.
W ogóle wokół kwestii prokreacji panuje nieprawdopodobna wręcz hipokryzja. Największymi wrogami rodzicielstwa i macierzyństwa są te środowiska, które twierdzą, że Polki chętnie rodziłyby dzieci, gdyby nie opresyjne prawo. Nikt bowiem nie zniechęca do posiadania dzieci z taką determinacją, jak czyni to najbardziej postępowa polska gazeta. Od lat serwuje czytelnikom rozpisaną na różne dziennikarskie gatunki opowieść o dramacie, jakim  jest dla kobiety ciąża, poród i opieka nad niemowlakiem. Powtarza się tam od lat, że kobieta, która zostaje matką, traci: dobrostan psychiczny, urodę, pracę, a w gruncie rzeczy – wszystko. Nowe życie traktowane jest tam jak kula u nogi, która ogranicza wolność, burząc dotychczasowe życie osobiste i rujnując perspektywy kariery.
No chyba, że mówimy o dziecku poczętym in vitro. Słownictwo, retoryka, klimat zmieniają się wtedy diametralnie. Nie ma mowy o „zlepku komórek”, który bez oporów można z ciała kobiety usunąć – teraz mówimy o „cudzie życia”. Jak wiadomo, ów cud nie dokonuje się w naturze, a jedynie w klinikach dokonujących takich zabiegów. W dodatku ten cud jest tak wielki, że dobrodziejstw macierzyństwa doświadczyć mogą kobiety praktycznie w każdym wieku.
Czysta hipokryzja. Z prawdą niewiele ma wspólnego, ale czasami skutecznie ją imituje.

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 25/2023