Logo Przewdonik Katolicki

Serca dwa

Ks. Artur Stopka
fot. Renáta Sedmáková/AdobeSstock, x2

W kalendarzu liturgicznym Kościoła katolickiego w piątek po oktawie Bożego Ciała znajduje się uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. Dzień później umieszczone zostało wspomnienie Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny.

Na obrazie widać młodego mężczyznę z zarostem i długimi, opadającymi na ramiona włosami. Prawą dłonią wskazuje na trzymane w lewej ręce, wyciągniętej w stronę patrzącego na wizerunek, serce. To serce promienieje i jest opasane koroną cierniową. Z serca wznoszą się ku górze płomień oraz krzyż. Mężczyzna ubrany jest w czerwoną tunikę, na którą zarzucony jest niebieski płaszcz. Wokół jego głowy dostrzec można nimb. Tak wygląda obraz olejny autorstwa włoskiego malarza Pompeo Batoniego z drugiej połowy XVIII wieku, znajdujący się w rzymskim kościele Il Gesù. Jest uważany za pierwowzór wszystkich późniejszych przedstawień Najświętszego Serca Pana Jezusa.
Poszczególne elementy obrazu mają znaczenie. Czerwona tunika symbolizuje męczeństwo i ludzką naturę Syna Bożego. Niebieski płaszcz przypomina o naturze Boskiej. Korona cierniowa mówi o cierpieniu, jakiego doznał Jezus, a krzyż o zbawczej śmierci. Płomień to symbol Jego miłości do ludzi.
Taki wizerunek wciąż można spotkać w wielu polskich domach. Kiedyś był duży i umieszczany z pełnymi honorami na głównej ścianie, nad małżeńskim łożem. Dziś niejednokrotnie jest mniejszy i nie tak eksponowany, czasami to tylko mały obrazek w książeczce do nabożeństwa, ale wciąż jest obecny przed oczami i w świadomości wierzących. Można go też znaleźć w licznych kościołach, niejednokrotnie z nieustannie płonącymi przed nim świecami i świeżymi kwiatami, dowodzącymi, że kult Serca Jezusa trwa mimo upływu lat, postępującej laicyzacji i przemian ludzkiej mentalności.

Jakby się przytulały
Ale to niejedyny święty obraz, który niegdyś (wcale nie tak dawno) stanowił w polskich domach obowiązkowe wyposażenie. Jest też drugi. Przedstawia młodą kobietę, z głową nakrytą chustą. Wskazuje ona na swoje otoczone różanym wieńcem serce, które płonie. Często jest ono przebite jednym lub siedmioma mieczami. Bywa, że kobieta trzyma w lewej dłoni lilię. Jej głowę otacza aureola. To tradycyjny sposób przedstawiania na obrazach Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. Białe róże symbolizują czystość i bezgrzeszność Matki Jezusa Chrystusa, Bożego Syna. Płomień, podobnie jak na wizerunku Serca Jezusa, mówi o miłości. Miecz (lub miecze) przypomina o przepowiedni proroka Symeona, którą wygłosił podczas ofiarowania Jezusa w świątyni.
Taki wizerunek, umieszczony symetrycznie z obrazem Najświętszego Serca Pana Jezusa na głównej ścianie w domu, wciąż można zobaczyć w Polsce, nie tylko w skansenach. To zastanawiające, że dla tak wielu katolików oczywistością był (i dla części z nich w naszym kraju nadal jest) równoczesny kult dwóch Serc – Serca Jezusa i Serca Maryi. Sklepy z dewocjonaliami (także te internetowe) wciąż proponują w różnych wersjach wspólne wizerunki obydwu Serc na jednym obrazie. Zdarza się, że nie ma na nich postaci Jezusa i Maryi, a widnieją jedynie dwa opatrzone wymienionymi wyżej atrybutami Serca, czasami pokazane tak, jakby się do siebie przytulały.

Zachowywała i rozważała
Serce jako znak jest w naszych czasach niemal wszechobecne. Przede wszystkim kojarzone jest z miłością, dobrocią, ale również funkcjonuje jako symbol życia. Można powiedzieć, że pojęcie i wizerunek serca używane są przede wszystkim w sferze uczuciowej. Serce to najprostszy emotikon zastępujący słowo „kocham”. Jednak ze Słownika teologii biblijnej można się dowiedzieć, że w języku hebrajskim serce oznacza wnętrze człowieka rozumiane szeroko. W Biblii serce jest miejscem uczuć, ale także zawiera wspomnienia, myśli, zamiary, decyzje. Na przykład psalm 33 mówi o obejmujących wiele pokoleń planach Bożych, nazywając je „zamysłami w sercu Boga samego”. Znajdujące się w Księdze Przysłów sformułowanie „Synu, daj mi swe serce” można według wspomnianego Słownika interpretować jako prośbę o poświęcenie uwagi.
O tym, że serce w Piśmie Świętym jest czymś znacznie większym niż tylko sferą uczuć, świadczy niezwykle istotne zdanie zapisane przez Łukasza ewangelistę. Klasyczny, utrwalony w pamięci wielu polskich katolików przekład mówi, że po odnalezieniu dwunastoletniego Jezusa w świątyni i po powrocie do Nazaretu „Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu” (Łk 9, 12). Nowsze tłumaczenie, według którego „Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu”, nadal wskazuje na funkcję serca jako miejsca daleko wykraczającego poza uczucia, jednak nie oddaje tak mocno, jak ten tradycyjny, wyjątkowości serca i jego przeznaczenia.

Człowiek spotyka Boga
O bardzo istotnej roli serca w kształtowaniu postaw człowieka świadczy występujący kilka razy w Nowym Testamencie zarzut „zatwardziałości serca”. To właśnie nią Jezus tłumaczy zgodę Mojżesza na rozwody. Święty Paweł w Liście do Rzymian ostrzega: „Oto przez swoją zatwardziałość i serce nieskłonne do nawrócenia zaskarbiasz sobie gniew na dzień gniewu i objawienia się sprawiedliwego sądu Boga” (Rz 2, 5). To właśnie sprawą serca jest wiara, do niego odnosi się wszystko, co duchowe.
„W konkretnej i generalnie przyjmowanej antropologii biblijnej serce jest siedliskiem świadomej, rozumnej i wolnej osobowości człowieka, miejscem podejmowania decyzji, siedliskiem Prawa niepisanego (Rz 2, 15) i tajemniczej działalności Boga” – wyjaśnia Słownik teologii biblijnej. Dodaje, że zarówno w Starym, jak i Nowym Testamencie serce jest miejscem, w którym człowiek spotyka Boga „tym spotkaniem, jakie staje się w pełni skuteczne w sercu ludzkim Syna Bożego”.
Do pojęcia serca sięgnął św. Tomasz z Akwinu, aby przedstawić kwestię dotyczącą zrozumienia tekstów biblijnych. W jednym z jego dzieł, dotyczącym psalmów, można przeczytać zaskakujące porównanie: „Serce Chrystusa oznacza Pismo święte, które pozwala poznać serce Chrystusa. Przed męką serce Chrystusa było zamknięte, ponieważ Pismo święte było niejasne. Pismo święte zostało otwarte po męce, by ci, którzy je teraz rozumieją, wiedzieli i rozeznawali, w jaki sposób powinny być interpretowane proroctwa”.

Mistycy zachęcali
Świadomość biblijnego znaczenia serca pozwala lepiej zrozumieć głęboki sens zarówno mocno rozwiniętego kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa, jak i kultu Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. Każdy z nich ma swoją historię.
Zdaniem ks. Wincentego Zaleskiego SDB, autora książki Rok kościelny, w dziejach czci Serca Jezusowego można wyróżnić dwie fazy. Pierwsza to kult prywatny, zastrzeżony dla wybranych. Druga, to kult masowy, który stał się udziałem całych społeczeństw. Pierwszy ks. Zaleski wiąże ze średniowieczem, kult masowy datuje od XVII stulecia.
Badacze zgodnie łączą początki kultu Serca Pana Jezusa z bardzo żywym w wiekach średnich nabożeństwem do Najświętszej Rany boku Jezusa. Jak przypomina jeden z tomów serii Ojcowie żywi, mistycy w XI i XII wieku zachęcali wiernych do rozważania Męki Pańskiej, czci dla Ran Chrystusowych i Serca przebitego włócznią żołnierza. Ta praktyka rozwijała się szczególnie we Francji i w Niemczech, zwłaszcza w niektórych klasztorach.
Jezuici przenieśli ten kult do Ameryki. Za pierwszy kościół pod wezwaniem Serca Jezusa uważana jest świątynia powstała w Brazylii w roku 1585. W opracowaniach dotyczących czci Serca Pana Jezusa wymieniani są święci, którzy wyróżniali się w średniowieczu szczególnym nabożeństwem do Serca Pana Jezusa: św. Mechtylda (1241–1298) i jej młodsza siostra św. Gertruda (1250–1303), św. Małgorzata z Kortony (1252–1297), św. Jan Eudes (1601–1680) i św. Małgorzata Maria Alacoque (1647–1690).

Otrzymała wizję Serca
Chociaż Jan Eudes uważany jest za twórcę liturgicznych podstaw kultu Serca Pana Jezusa i to on jako pierwszy wprowadził (za zgodą biskupa) święto Serca Jezusowego obchodzonego 31 sierpnia w domach założonego przez niego zgromadzenia, to jednak do rozpowszechnienia kultu Serca Pana Jezusa przyczyniła się św. Małgorzata. Za kluczowe uważane są cztery objawienia Pana Jezusa, jakich ta pobożna wizytka doświadczyła w latach 1673–1675.
Podczas drugiego z nich św. Małgorzata otrzymała wizję Serca Bożego. Zobaczyła Je jakby na tronie z płomieni, jaśniejsze niż słońce, przeźroczyste jak kryształ. Z boku widoczna była krwawa Rana. Serce otoczone było cierniową koroną, na szczycie widniał krzyż. W czasie czwartego objawienia święta zakonnica usłyszała od Jezusa: „żądam, żeby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała był odtąd poświęcony, jako osobne święto, na uczczenie Mojego Serca i wynagrodzenia mi przez Komunię Świętą i inne praktyki pobożne zniewag, jakich doznaję, gdy wystawiony Jestem na ołtarzach”. Pan Jezus dał św. Małgorzacie Alacoque dwanaście obietnic, dotyczących czcicieli Jego Serca.
Jednak Stolica Apostolska potraktowała objawienia wizytki z dużą ostrożnością i bez pośpiechu. Nabożeństwo do Serca Pana Jezusa, a także święto dla niektórych diecezji i zakonów zatwierdził Klemens XIII w roku 1765, dziewięćdziesiąt lat po wspomnianych objawieniach. Jak podają historycy, decydującym w tej sprawie okazał się memoriał biskupów polskich, wysłany do papieża właśnie w 1765 roku. Decyzją Piusa IX z roku 1856 święto Serca Pana Jezusa zaczął obchodzić Kościół na całym świecie.

W trakcie objawień powiedziała
W opracowaniach dotyczących kultu Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny zwykle na początku można znaleźć przytoczony już cytat z Ewangelii św. Łukasza. Zaraz po nim pojawia się informacja, że pierwsze ślady kultu Serca Maryi można znaleźć już w XII w. Wymieniani są tacy autorzy jak św. Azelm (+ 1109), jego uczeń Eudmer (+ 1124), Hugo od św. Wiktora (+ 1141), św. Bernard (+ 1153), św. Herman Józef (+ 1236), św. Bonawentura (+ 1274), św. Albert Wielki (+ 1280), Tauler (+ 1361), bł. Jakub z Voragine (+ 1298), św. Mechtylda (+ 1299), św. Gertruda Wielka (+ 1303), św. Brygida Szwedzka (+ 1373).
Po czym pojawia się postać znana już z omówień kultu Serca Pana Jezusa – św. Jan Eudes (1601–1680). Za szczególnie zasłużonego w szerzeniu kultu Serca Maryi uważany jest ks. Geretes, proboszcz kościoła Matki Bożej Zwycięskiej w Paryżu, który w roku 1836 założył bractwo Matki Bożej Zwycięskiej. Jego celem było nawracanie grzeszników przez Serce Maryi. Pod koniec XIX wieku liczyło ponoć dwadzieścia milionów członków.
8 grudnia 1854 roku Pius IX ogłosił dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zarówno ten fakt, jak i maryjne objawienia w Lourdes (1858) i w Fatimie (1917) przyczyniły się do upowszechnienia kultu Niepokalanego Serca Matki Chrystusa. W trakcie objawień fatimskich Matka Boża powiedziała: „Gdy będziecie odmawiać różaniec, to na końcu dodajcie: – O Jezu, strzeż nas od grzechu i zachowaj nas od ognia piekielnego, wprowadź wszystkie dusze do nieba, a zwłaszcza te, które wyróżniały się szczególnym nabożeństwem do Niepokalanego Serca Maryi”.

Pokazała swoje Serce
10 grudnia 1925 roku Matka Boża objawiła się raz jeszcze siostrze Łucji, pokazała jej swoje otoczone cierniami Serce i obiecała, że w godzinie śmierci przybędzie z łaskami potrzebnymi do zbawienia do tych, którzy w pierwsze soboty pięciu następujących po sobie miesięcy wyspowiadają się, przyjmą Komunię św., odmówią różaniec oraz towarzyszyć Jej będą przez piętnaście minut w rozważaniu tajemnic różańca świętego w intencji wynagrodzenia.
Niektóre opracowania zwracają uwagę, że objawienia fatimskie nie tylko zaakcentowały w kulcie Serca Maryi jej Niepokalane Poczęcie, ale również nadały mu charakter wybitnie ekspiacyjny, upodabniając do kultu Serca Pana Jezusa, propagowanego w objawieniach św. Małgorzaty Marii Alacoque. Po latach okazuje się, że szczególną intuicją wykazał się wspomniany już dwukrotnie św. Jan Eudes, który z przekonaniem propagował zarówno kult Serca Jezusowego, jak i kult Serca Maryi. Zasłużenie został w dokumentach związanych z jego beatyfikacją twórcą liturgicznego kultu Serca Jezusa i Maryi. Dla niego połączony kult Dwóch Serc był czymś oczywistym. Nie rozdzielał ich. A jak dowodzą opisane wyżej dwa wizerunki Najświętszego Serca Pana Jezusa i Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, umieszczone w tych samych rozmiarach i symetrycznie obok siebie w licznych katolickich domach, nie tylko on w ten sposób do tych kultów podchodził.
 

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki