„I odpuść nam nasze winy…”

Człowiek, który nie lubi i nie umie przebaczać, jest największym wrogiem samego siebie. Sam siebie zadręcza i do udręki, która pochodzi od innych, dodaje jeszcze tę, którą sam sobie gotuje. Dlatego w naszym własnym interesie leży łatwo, szybko, pogodnie i radośnie przebaczać, abyśmy mogli odetchnąć.
Czyta się kilka minut
fot. Archiwum PK
fot. Archiwum PK

Często tego doświadczamy, gdy dochodzi do tak zwanego przeproszenia. Wiemy, jaką ulgę to nam przynosi, gdy przy konfesjonale usłyszymy odpuszczenie naszych win przez Boga. Konfesjonał jest miejscem ogromnego wyzwolenia, zdjęcia ciężaru. Powiedzenie: „Idź w pokoju” – vade in pace, jest rzeczywiście darem pokoju.
Taki pokój możemy otrzymywać nie tylko od Kościoła za pośrednictwem spowiednika. Możemy go sobie sami fundować, jeśli łatwo i radośnie przebaczamy. Przebaczenie nie może być wymuszone: „No, już idź, idź, już dobrze…”, „Ale nie będziesz pamiętać?”, „No, już nie, ale idź i zamknij drzwi!”. Nie, przebaczenie musi być radosne.
Chrystus Pan zostawił nam cudowny przykład w przypowieści o synu marnotrawnym. Tam przebaczenie odbywało się z orkiestrą. Ojciec kazał zabić cielca, wyszukać wspaniałą suknię, nie zapomniał o pierścieniu i o nowych sandałach. Zwołał całą okolicę: radujcie się i weselcie, bo oto syn mój powrócił! Wziął go w ramiona – cóż się tam nie działo! Aż się zgorszył starszy syn, bardzo porządny, bezgrzeszny i posłuszny pod każdym względem, co to nawet koźlęcia nie chciał dla przyjaciół swoich. Dopiero jak zobaczył, że cielca zabili na powitanie tamtego, który wrócił nie wiadomo skąd i po jakich grzeszkach, nie mógł pohamować swego oburzenia i ojcu to wypomniał. Ale ojciec przebaczył z wielką radością i to natychmiast. Nie dąsał się, nie czekał, aż go syn przeprosi i znajdzie ładne słowa. Wystarczyło mu: „Ojcze, zgrzeszyłem!”. Chrystus chce, abyśmy tak właśnie załatwiali nasze sprawy. Za tę cenę otrzymamy wielką wolność i pokój.

---

Książkę można kupić tutaj

Fragment pochodzi z książki
Ojcze nasz. Niech Modlitwa Pańska stanie się naszym chlebem powszednim,
Wydawnictwo Świętego Wojciecha 2020

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 1/2023