Logo Przewdonik Katolicki

Mieszkaniówka nad przepaścią

Piotr Wójcik
Już niedługo mieszkań od deweloperów może nie być, gdyż rynek mieszkaniowy zalicza potężny krach. Na zdjęciu: projekt osiedla na warszawskich Siekierkach. fot. JACEK WAJSZCZAK REPORTER /EAST NEWS

Małżeństwo z dwójką dzieci i dochodem łącznym 8 tys. zł na rękę może otrzymać 264 tys. zł kredytu. W dużym mieście trudno za taką kwotę kupić nawet kawalerkę, a co dopiero lokal dla czterech osób.

Jednym z obszarów, który nam się w Polsce nie udał, jest bez wątpienia mieszkalnictwo. Sytuacja nigdy nie była dobra, właściwie nigdy nie była nawet przeciętna. Z lokalami mieszkalnymi problemy notujemy co najmniej od czasów II Rzeczypospolitej, w której warunki mieszkaniowe były koszmarne. W PRL-u budowano dużo, ale zwykle tak sobie – chociaż dziś wiele mieszkań z wielkiej płyty rozchodzi się na pniu, gdyż ówczesne osiedla pod względem infrastruktury często biją na głowę te dzisiejsze. W III RP pozostawiono sprawę rynkowi, który miał zapewnić Polkom i Polakom tanie mieszkania niezłej jakości od prywatnych deweloperów. Dosyć szybko okazało się, że tanie nie są. Co gorsza, już niedługo nawet mieszkań od deweloperów może nie być, gdyż rynek mieszkaniowy zalicza właśnie potężny krach.

banerek-pod-teksty-48.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 48/2022, na stronie dostępna od 21.12.2022

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki