Logo Przewdonik Katolicki

Wnioski po upadku rakiety

Michał Szułdrzyński
Fot. Magdalena Bartkiewicz

Życie w przyfrontowym kraju, życie z najpoważniejszym konfliktem zbrojnym w Europie od czasu zakończenia II wojny światowej, tuż za płotem, to naprawdę wielkie wyzwanie

Z tragedii, która miała miejsce przy polsko-ukraińskiej granicy w Przewodowie, gdzie zginęło dwóch Polaków w wyniku eksplozji rakiety, która przyleciała ze wschodu, warto wyciągnąć wnioski na przyszłość. Bo to wydarzenie powinno nas odrobinę otrzeźwić, wyrwać z drzemki, z poczucia, że wszystko jest świetnie.
Wszak od dziewięciu miesięcy przyzwyczailiśmy się do wojny, stała się ona dla nas czymś normalnym, choć toczącym się za granicą. Tragedia w Przewodowie pokazuje nam, że wojna wcale nie toczy się gdzieś tam daleko, ale tuż obok, że w każdej chwili może dotknąć nas bezpośrednio, przedrzeć przez granicę. Że dotyczy nas bardziej, niżbyśmy chcieli sobie to uświadomić. A nawet jeszcze bardziej: właściwie to cud, że przez tyle miesięcy działań wojennych, latających bomb, wystrzeliwanych pocisków i rakiet, dopiero teraz coś spadło na nasze terytorium.

banerek-pod-teksty-48.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 48/2022, na stronie dostępna od 21.12.2022

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki