Logo Przewdonik Katolicki

Trudne relacje DDA

Katarzyna Frużyńska, psycholog
fot. Malte Mueller/Getty Images

W rodzinie dysfunkcyjnej dzieci uczą się, że w razie trudności mogą liczyć tylko na siebie, często mają też problem z wyrażaniem emocji, ponieważ nie znajdowały wśród dorosłych kogoś, kto uznawałby ich ważność, nauczyły się więc je ignorować. Jak to w przyszłości wpływa na ich relacje?

Określenie „dorosłe dzieci alkoholików” (w skrócie DDA) obejmuje zbiór cech, które często pojawiają się u osób dorosłych wychowujących się w rodzinach z problemem alkoholowym. Niekoniecznie występują one u wszystkich, nie zawsze też w podobnym wymiarze. W przeszłości pozwalały one radzić sobie w obliczu trudnej sytuacji.

Cechy osób z syndromem DDA
Najważniejsze z nich to m.in. szukanie aprobaty innych, zgadywanie potrzeb innych, traktowanie siebie z dużą surowością, nieuznawanie swoich potrzeb za ważne przy jednoczesnym sabotowaniu lub pomniejszaniu własnych sukcesów. Zdarzają się też trudności ze spontaniczną zabawą i relaksowaniem się, takie osoby żyją w ciągłym napięciu i mają poczucie, że zawsze coś muszą robić. Czasem łączy się to z nadmierną odpowiedzialnością oraz lojalnością wobec tych, którzy na nią nie zasługują, w dorosłym życiu mogą to być np. nieuczciwi pracodawcy lub toksyczni znajomi. Często pojawia się też dążenie do konfliktów, aby rozładować emocje (z powodu trudności z dostępem do własnych emocji i wyrażaniem złości). Osoby z syndromem DDA mogą też żywić obawę przed porzuceniem, a jednocześnie odczuwać niechęć do wiązania się z innymi i odrzucać ich.

PK-32.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 32/2022, na stronie dostępna od 14.09.2022

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki