Pokój przez krew

W jaki sposób uczestniczę w sporach?
Czy i jak zabiegam o pokój?
Czyta się kilka minut
fot. Unsplash
fot. Unsplash

W ostatniej fazie Wielkiego Postu czytania liturgiczne przywoływały brutalne spory żydów z Jezusem. Liturgia przypominała nam w ten sposób, że nie da się przejść przez Paschę bez zdolności do tego, by unieść spór. Obecna niedziela wraca do tematu sporu, ale chce nam pokazać go od innej strony. Wsłuchując się w Boże słowo, mamy przyjąć dobrą nowinę: spory nie będą trwać wiecznie, a chrześcijanie mogą być zaczynem pokoju w świecie.
Pierwsze czytanie przypomina nam spór na pierwszym Soborze Jerozolimskim, który dotyczył głównie obrzezania – zachowywania Prawa – przez chrześcijan pochodzących z pogaństwa. Mimo rozbieżnych stanowisk w punkcie wyjścia, apostołowie dochodzą do zgody: na pogan nie należy nakładać ciężarów dodatkowych, wystarczy by zrezygnowali z nierządu i zachowali dyscyplinę pokarmową. Drugie czytanie przedstawia z kolei ostateczne rozwiązanie sporów – miasto zstępujące z góry, zorganizowane w rozmaite dwunastki elementów, ma przypominać liczbę pokoleń Izraela i liczbę apostołów, jako zapowiedź pojednania wspólnot Izraela i chrześcijan na końcu czasów. Ewangelia stawia kropkę nad „i” – przywołuje obietnicę pokoju nie z tego świata.
Co sprawia, że tak „słoneczny” i pełen nadziei jest ton relacjonowania sporów w tym okresie w liturgii? Oczywiście, to Pascha Chrystusa zmieniła wszystko. Bo Chrystus wprowadza pokój przez krew swego krzyża (Kol 1, 20), zadaje ostateczną śmierć wrogości (por. Ef 2, 14–15).
Jak to się dokonuje? Jezus podczas najokrutniejszej tortury – przybijania do krzyża – prosi „przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łk 23, 34a). Nie ciska zbrodni swoim prześladowcom w twarz, ale zamienia swoje cierpienie w modlitwę wstawienniczą za prześladowców. Taka jest droga do pokoju nie z tego świata. Jedynego pokoju, który trwale gasi spory i który przetrwa próbę czasu. Oczywiście, do takiej postawy nie dorastamy. I nie dorośniemy – takiej postawy nie da się osiągnąć własnymi siłami. Co możemy zrobić? Ewangelia wskazuje drogę: „Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy”.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 21/2022