Logo Przewdonik Katolicki

Czasy wielkiej przesady

Michał Szułdrzyński
fot. Magdalena Bartkiewicz

Jeśli ktoś chce karać katolików za rzekomy sojusz Kościoła z PiS, chce stosować odpowiedzialność zbiorową

Wypowiedź posła Platformy Sławomira Nitrasa o „opiłowaniu” Kościoła z jego przywilejów wywołała mnóstwo reakcji. Dla jednych poseł słusznie zwrócił uwagę na problem zbyt dużych wpływów Kościoła i raczej dziwili się, że mówił w tak delikatny sposób. Inni byli tymi słowami zniesmaczeni czy wręcz oburzeni.
Co ciekawe, linie podziału w odniesieniu do tej wypowiedzi szły w sposób mniej przewidywalny niż zazwyczaj. Ostro Nitrasa potraktował ważny polityk PO Bartłomiej Sienkiewicz, były minister spraw wewnętrznych w rządzie Donalda Tuska. „Wyznawców żadnej religii nie wolno «piłować»” – napisał, dodając, że wypowiedź kolegi z partii uważa za niemądrą i niepotrzebną.
Z kolei identyfikujący się z Kościołem publicysta Tomasz Terlikowski zwrócił uwagę, że Nitras, twierdząc, że katolicy stają się mniejszością w społeczeństwie, po prostu opisuje rzeczywistość. W dodatku – zaznaczał – proces taki zachodzi nie z powodu wypowiedzi posła, ale pewnych zjawisk społecznych. Oburzenie więc na Nitrasa – sugerował Terlikowski – raczej maskuje zrozumienie prawdziwych problemów, niż pomaga w ich rozwiązaniu.

PK-37.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 37/2021, na stronie dostępna od 20.10.2021

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki