Logo Przewdonik Katolicki

Polskie pejzaże

Natalia Budzyńska
Wystawę obrazów Sasnala można czytać nie tylko jako komentarz do relacji polsko-żydowskich, ale też spraw dzisiejszych fot. Maciek Jazwiecki/materialy prasowe muzeum Polin

W Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN trwa monograficzna wystawa Wilhelma Sasnala „Taki pejzaż”. Ponad 60 prac z lat 1999-2021 przedstawia poholokaustowe krajobrazy.

Wilhelm Sasnal dekonstruuje polski pejzaż. Gdzie na tej wystawie znajdziemy wierzby płaczące nad strumykiem, rozległe pola rzepaku i złote kłosy zbóż? Polską brzozę i bociana? Wystawa w Muzeum POLIN ma wiele wspólnego z filmem zatytułowanym Z daleka widok jest piękny, jaki artysta nakręcił wspólnie ze swoją żoną w 2011 r. Jego fabuła opowiada o wiejskiej społeczności, a jednocześnie jest metaforą: choć przedstawia – i to bardzo realistycznie – wydarzenie dziejące się współcześnie, to jest to obraz uniwersalny. Bohater, Paweł, który wprowadza się do pustego domu matki, żeby zamieszkać z narzeczoną, pewnego dnia znika. Wraz z upływem czasu mieszkańcy wsi – chciałoby się powiedzieć: sąsiedzi – zaczynają wynosić z opuszczonego domu różne sprzęty. Najpierw drobiazgi, potem rzeczy coraz większe. Najpierw ukradkiem, potem już jawnie. Kiedy Paweł wraca do wsi, wszyscy są zaskoczeni. Co robią? Nie pozwalają mu tu zamieszkać. Z daleka widok jest piękny: kadry przedstawiające podkarpacki pejzaż wyglądają jak pocztówka. Gorzej jest, gdy podchodzimy do wsi coraz bliżej, zaglądamy na podwórka i do ludzkich dusz. A czy ta historia czegoś nam nie przypomina? Może mechanizm znany z przeszłości, tej polsko-żydowskiej, skrzętnie i uparcie chowanej do szafy? To idealny wstęp do wystawy „Taki pejzaż”.

PK-37.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 37/2021, na stronie dostępna od 20.10.2021

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki