Logo Przewdonik Katolicki

Widok na Tatry

Natalia Budzyńska
fot. Przemysław Bolechowski

Tatry fascynowały każdego artystę, który trafił do wsi pod Giewontem. Podróż początkowo wymagała sporego wysiłku, warunki na miejscu były prymitywne, ale za to widoki zachwycały.

Wkrótce z niewielkiej wsi liczącej kilka chałup pod Gubałówką wyrosło miasteczko pełne turystów, kuracjuszy, narciarzy, taterników, literatów i malarzy. Po stu latach miasteczko stało się zatłoczone jak mało które miejsce w Polsce. Tatry przestały być dzikie, spowszedniały i żadnego artysty już nie inspirują. Ich czas w sztuce minął. W Galerii Sztuki w willi Oksza w Zakopanem została otwarta w lipcu wystawa, która przypomina najlepszy okres tatrzański, gdy artyści, szczególnie malarze, chadzali w góry ze szkicownikami i tworzyli pejzaże z Tatrami w roli głównej. Jednym z nich był Wojciech Gerson, pedagog, nauczyciel wielu polskich malarzy, którego twórczość historyczna i religijna ostatecznie nie odniosła sukcesu, ale malarstwo pejzażowe docenia się i dzisiaj. Wśród pejzaży godne wyróżnienia są te tatrzańskie, które Muzeum Tatrzańskie zgromadziło na pierwszej wystawie prac Gersona o tematyce górskiej. Obrazy przyjechały z kilku najważniejszych polskich muzeów, a wystawa została otwarta w 190. urodziny malarza.

Pk-29.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 29/2021, na stronie dostępna od 08.09.2021

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki