Nie zdałam testu amolowego. To taki nasz wewnętrzny, domowy test na zapach. Przeprowadzał go mój mąż, kiedy dowiedzieliśmy się o przedszczepionkowym kontakcie z chorym. No to trzeba mieć moje szczęście – pomyślałam sobie, bo już myślałam, że przeszłam pandemię bezboleśnie. Hura, zwycięstwo, jestem po pierwszej dawce Moderny! Tydzień po kontakcie wdychałam amol z otwartej butelki i tym razem nie poczułam nic. Kompletnie nic. Dwa dni przedtem zaczęłam być zaniepokojona intensywnością reakcji poszczepiennej, ponieważ codziennie dochodziły nowe doznania i to coraz bardziej dokuczliwe. Test amolowy przesądził sprawę, a wymaz potwierdził podejrzenia.
Czytałam wiele relacji z chorowania, każdy mógłby napisać własną historię i będziemy ich słuchać jeszcze wiele. To jest paskudna choroba. Przeszłam ją (mam nadzieję, że to już koniec) niezbyt ciężko, a jednak ciężej niż niejedną grypę. Na szczęście mogłam czytać, z wyjątkiem jednego dnia, kiedy myślałam, że gałki oczne mi eksplodują. No i pozwoliłam sobie na całkowity odpoczynek. Leżałam, spałam, czytałam. I obserwowałam z mojego łóżka ptaki, a obok mnie zawsze leżała lornetka.
Z ptakami jest teraz tak: na balkonie pojawiają się wróble, sroki, gołębie grzywacze, a raz nawet wrona szara. Przylatują parami, w ogóle obecnie ptaki poruszają się głównie w parach. Z wyjątkiem wróbli, bo te zawsze w gromadce, dziewczynki i chłopcy w liczbie około dziesięciu sztuk. Grzywacze zjadają to, co zostawiają wróble, czyli siemię lniane; niestety nie potrafią utrzymać higieny. Z mojej balkonowej restauracji robią toaletę, co nigdy nie zdarzyło się wróblom i srokom. No więc przepędzam je jednak.
Listonosz położył na wycieraczce paczkę z pulsoksymetrem i uciekł. Do męża trzy razy zadzwonił miły policjant z zapytaniem, gdzie się obecnie znajduje i jak się czuje. Moja śledząca aplikacja „Kwarantanna domowa” kazała mi tylko raz, zaraz po zainstalowaniu, zrobić sobie zdjęcie i wysłać, a potem zamilkła całkowicie. Lekarz nie trzyma ręki na pulsie, może nawet nie ma pojęcia, że jego pacjent choruje i został w tej chorobie odizolowany, bo to jedyny lek na tę straszną chorobę. A niech tam się sam boi, niech przeżywa lęki i strachy, niech mu ciśnienie skacze, a tętno wzrasta.
Dzięki Bogu za autorów i ich książki. I za wydawnictwa. I jeszcze bardzo dziękuję za księgarnie. Szczególnie za tę poznańską, która w godzinę od zamówienia kilku książek położyła mi je zapakowane i z życzeniami zdrowia na wycieraczce. Jak trafnie zauważyła moja przyjaciółka: z paczką z książkami jest tak, że niby się za nie zapłaciło samemu, ale jak ją odpakowujesz, to czujesz, jakbyś dostała prezent.
I jeszcze: szczepcie się! Tylko dzięki szczepionce nie zaraziła się moja mama.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













