Logo Przewdonik Katolicki

Wstęp wzbroniony

Natalia Budzyńska
fot. NAC

Fotografia w sepii, pochodzi z gazety, wstrząsa mną. Zobaczyłam ją gdzieś w internecie, pokazał ją na blogu jeden z lokalnych wielkopolskich historyków amatorów. Fotografia przedstawia letni dzień nad brzegiem rzeki. Sporo letników, dziewczyny w jasnych sukienkach, panowie w białych sportowych koszulach i spodniach za kolana. Widać też, że nad wodą rozłożyło się sporo plażowiczów. Co niepokoi? Otóż napis na postawionej przed plażą tablicy, on tu jest najważniejszy, to jemu zrobiono zdjęcie. A napis brzmi tak: „Plaża dla chrześcijan. Żydom wstęp wzbroniony”. To nie jest Rzesza niemiecka, małymi krokami przygotowująca społeczeństwo do tego, co ma nadejść w 1942 r., czyli do ostatecznego rozwiązania. To plaża polska, nad polską rzeką i napis też jest po polsku.

Fotografia pochodzi z gazety „Orędownik: ilustrowany dziennik narodowy i katolicki” z roku 1938. Pod zdjęciem zatytułowanym „Plaża w Puszczykówku bez Żydów” czytamy: „Jak już donosiliśmy, w Puszczykówku tamtejsze koło Stronnictwa Narodowego wydzierżawiło plażę, na którą Żydom wstęp jest wzbroniony”.

Dlaczego o tym w ogóle piszę?

Bo owszem, zdjęcie mnie poruszyło, między innymi dlatego, że to Puszczykówko, tak niedaleko, zaraz za miedzą. Zapisałam je sobie w pliku, w którym przechowuję różne informacje, które kiedyś mogą mi się do czegoś przydać. I nawet nie pomyślałam, że przyda się tak szybko. Gościem programu II Polskiego Radia był bowiem prof. Jan Żaryn, którego minister Gliński powołał właśnie na szefa zupełnie nowego Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej. I tenże prof. Żaryn powiedział, jaki ów instytut będzie miał cel. Otóż będzie przypominał wizerunek elity przedwojennej, szczególnie tej związanej z „twardym kośćcem Obozu Narodowego, czyli np. Stronnictwem Narodowym, ONR-em, ponieważ te dwie formacje zostały szczególnie mocno napiętnowane oskarżycielskim tonem w latach stalinowskich i ten stalinizm w mentalności polskiej oddziałuje do dnia dzisiejszego”. To cytat z wypowiedzi profesora w programie „Poranek Dwójki”.

No to właśnie przypominam nam wszystkim wizerunek Stronnictwa Narodowego, taki niewinny, letni, wakacyjny. Narodowa elita wydzierżawiła sobie plażę, latem 1938 r., by móc spokojnie odpocząć, bez widoku „żydziarzy” i „żydziątek”. Nie wiem, jakie wartości według profesora Żaryna przedstawiają organizacje, które dziś powinny być zakazane, nie wiem w czym powinniśmy brać przykład z ich przedwojennej działalności. Zdjęcie i lektura pisma „Orędownik” sprawia, że cierpnie mi całe ciało i zaczynam się bać całkiem na poważnie.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki