Logo Przewdonik Katolicki

Jezus na TikToku

Anna Druś
fot. freepik, @padrejoseemmanuel, @camillo_02_88, @lifestartshere_fire/tiktok

Dostaję mnóstwo sygnałów o tym, że ktoś zaczął znów myśleć o Panu Bogu, że poszedł do spowiedzi i Komunii św. To jest odzew, który najbardziej cieszy. Właśnie dlatego nie mam wątpliwości, że jesteśmy tam potrzebni – mówi ksiądz ewangelizujący na TikToku.

Schody, muzyczka i podskakujący ksiądz w sutannie – taki kilkusekundowy filmik w kwietniu tego roku w ciągu zaledwie jednego dnia zdobył 100 tys. polubień, a obejrzało go milion osób. Podczas gdy wielu dorosłych zareagowało na to zażenowaniem, krytykując księdza za „ośmieszanie stroju duchownego”, odbiorcy filmiku pisali: „jakby u mnie byli tacy fajni księża, to do kościoła bym chodziła” oraz „przy takim księdzu z religii bym się nie wypisała”.

8 sekund uwagi
Z TikTokiem wielu dorosłych ma problem. Jest to serwis tak bardzo z innej epoki niż ta, która ich wychowała, że przede wszystkim nie rozumieją, co może być ciekawego w skaczących księżach, robieniu głupich min do przebojów disco czy podejmowaniu absurdalnych wyzwań. Problemu nie mają natomiast z TikTokiem ich dzieci, wnuki czy podopieczni, porozumiewający się właśnie w sposób, który tu obowiązuje: krótko, prosto, zabawnie, bardziej z użyciem min czy gestów niż słów.

PK-42.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 42/2020, na stronie dostępna od 18.11.2020

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki