Logo Przewdonik Katolicki

Efektywne powtórki

Bogna Białecka, psycholog
fot. Antonio Rodriguez/Adobe Stock

Już za moment matura i egzaminy ósmoklasisty. Trwają intensywne powtórki, jednak czy wiemy tak naprawdę, jak uczyć się efektywnie?

Zadziwiająco wiele osób próbuje uczyć się, czytając po prostu po raz kolejny podręcznik, ewentualnie notatki. Inna strategia to kucie na pamięć. Jednak są to strategie mało efektywne.
Andreatta Britt, specjalizująca się od wielu lat w prowadzeniu kursów efektywnej nauki (nie mylić z „szybką nauką”, której efekt znany jako „zakuć, zdać, zapomnieć” utrzymuje się kilka dni po egzaminie), przeanalizowała dostępne badania dotyczące efektywnej nauki i sformułowała na ich podstawie najbardziej efektywny schemat nauki.

Samo czytanie
Okazuje się, że tuż po wysłuchanej z uwagą lekcji czy wykładzie bądź po przeczytaniu rozdziału z podręcznika pamiętamy niemal 100 proc. ważnych informacji. Czyli gdyby ktoś zadał nam pytanie o kluczowe informacje, odpowiedzielibyśmy poprawnie. Jednak już 20 minut po zakończeniu lekcji pamiętamy z niej zaledwie 58 proc., następnego dnia 33 proc., a po tygodniu zaledwie 25 proc.
Dlatego pierwszy trick poprawiający jakość zapamiętywania to: zaraz po lekcji (lekturze notatek, podręcznika) należy szybko przejrzeć notatki (to tylko minuta!), a po południu (wieczorem) uporządkować je, poprawić, uzupełnić. Po tygodniu ponownie przeczytać. Już sam ten prosty zabieg poprawia zapamiętywanie.

Dobre notatki
Mamy w tym jeszcze jeden element: o wiele lepiej zapamiętujemy treści, które musimy przeanalizować – na przykład zrobić z nich notatki lub przedstawić temat drugiej osobie. Dlatego właśnie warto zamiast np. czytania podręcznika czy samego podkreślania w nim ważnych informacji przetworzyć te informacje w formie czytelnych dla siebie notatek.
Notatki można robić na wiele sposobów. Szczególnie polecam klasyczną metodę Cornella. Podziel papier na trzy sekcje (jak na rysunku na stronie obok). Narysuj grubą, ciemną, poziomą linię 5–6 linii od dołu kartki (np. markerem). Od linii poziomej narysuj w górę drugą, grubą pionową linię około 5 cm od lewej krawędzi kartki. Na górze każdej strony zapisz datę i temat (wykładu, rozdziału w podręczniku itp.). W największym polu zrób notatki, pozostawiając pustą linijkę między akapitami, myślami, kolejnymi tematami. W wąskiej kolumnie po lewej stronie zapisz: kluczowe pojęcia, daty, nazwiska itp. Na dole strony – pod grubą kreską napisz podsumowanie/streszczenie. Gdy uczysz się z notatek, najwięcej czasu poświęć podsumowaniu i kluczowym pojęciom z lewej kolumny. To niemal na pewno pojawi się na teście, sprawdzianie, egzaminie. Naukę z takich notatek najlepiej zacząć od przeczytania tematu na górze i próbie odtworzenia z pamięci podsumowania z dołu kartki. Dopiero potem uczysz się reszty.

Jak rozłożyć naukę w czasie dnia?
Istnieje wiele propozycji rozkładania pracy w czasie dnia. Jedną z najprostszych, a zarazem niezwykle efektywną jest zasada Pomodoro. Jej twórcą jest Włoch, Francesco Cirillo, natomiast nazwa pochodzi od kuchennego minutnika w kształcie pomidora.
Poza materiałami do nauki potrzebny będzie minutnik (elektroniczny lub kuchenny), nastawiany na 20 do 25 minut. Cirillo proponuje, żeby na początku dnia zrobić sobie listę zadań do wykonania. Na przykład: nauka polskiego, matematyki, języka.
Wybierz z listy zadanie do wykonania. Ustaw minutnik na 25 minut, bo tyle trwa jedno Pomodoro. Pracuj nad zadaniem przez całe Pomodoro, do czasu, aż minutnik zadzwoni. Nie przerywaj sobie i nie pozwól, żeby ktoś inny ci przerwał. To tylko 25 minut. Na ten czas wycisz telefon, wyłącz telewizor itp. Czasomierz powinien być tak ustawiony, żebyś widział, ile czasu pozostało do końca Pomodoro, tak abyś nie musiał rozpraszać się ciągłym sprawdzaniem czasu – ile zostało do końca. Po upływie 25 minut – jeśli skończysz naukę (na przykład jednego działu), oznacz zadanie jako wykonane. Jeśli nadal musisz się uczyć i tak zrób sobie 5-minutową przerwę na krótki odpoczynek, np. wypicie herbaty, kilka ćwiczeń gimnastycznych, pogłaskanie kota, podlanie roślinek. Po pięciu minutach wracasz do swojej listy. Możesz kontynuować zaczęte zadanie lub gdy je skończyłeś, rozpocząć kolejne. Jeśli zadań jest więcej, to po czterech takich cyklach zrób dłuższą przerwę (20–30 minut).

Mapa myśli jako metoda powtórek
Rewelacyjną metodą powtarzania kluczowych informacji są mapy myśli. W skrócie polega to na tym, że na środku dużej kartki wypisujesz w chmurce główną myśl/ temat, a od niej rozchodzą się jak pajęczyna nitki z kolejnymi myślami. Podstawową zaletą mapy jest to, że wszystkie ważne informacje są zgromadzone na jednej kartce i od pierwszego rzutu oka wszystko widzisz.
Jak stworzyć mapę myśli? Tytuł mapy napisz na samym środku dużej kartki, w chmurce (owalu, prostokącie). Zastanów się, ile będzie głównych punktów i tyle narysuj linii wiodących na zewnątrz. Opisz krótko najważniejsze punkty na liniach. Szczegóły dopisz wokół najważniejszych punktów. Używaj krótkich haseł, pojedynczych słów, równoważników zdań, nierozbudowanych zdań. Warto używać kolorów i rysunków, na przykład symboli, gdyż to ułatwia zapamiętywanie.
Istotą mapy myśli jest, że przypomina ona funkcjonowanie ludzkiego mózgu i naszego sposobu zapamiętywania. Zapamiętujemy informacje nie linearnie – czyli linijka pod linijką jak w książce – a właśnie w postaci rozgałęziającej się sieci skojarzeń. Mapa myśli wymusza na nas posługiwanie się syntezą, skrótami, a zatem już tworząc ją, uczymy się intensywnie.

Efektywny schemat powtórek
Badania pokazują, że najbardziej efektywne jest uczenie się z samego rana, gdy jesteśmy jeszcze wypoczęci lub wieczorem – gdyż jeżeli szybko po zakończeniu nauki idziemy spać, mózg przetwarza intensywnie ostatnie informacje. W czasie snu wiedza się utrwala. Dobry sen sprzyja przenoszeniu wyuczonej wiedzy z pamięci krótkotrwałej do długotrwałej. Zresztą właśnie z tego powodu bezsensowne jest zarywanie nocy po to, by się nauczyć.
Wracając do zaleceń Andreatty Britt – proponuje ona następujący schemat powtórek.
Pierwszego dnia wieczorem najpierw czytamy notatki, a następnie zakrywając je, próbujemy z pamięci powtórzyć, co zapamiętaliśmy, wypełnić quiz sprawdzający wiedzę, rozwiązać kolejną porcję zadań. Ten sam schemat powtarzamy jeszcze przez dwa dni. Według badań uczenie się po raz czwarty czy piąty tego samego tematu nie podnosi już znacząco poziomu wiedzy.
Z kolei w dniu sprawdzianu czy egzaminu warto rano jeszcze raz zajrzeć do notatek stworzonych właśnie w formie powtórkowej mapy myśli: patrzymy na kluczowe słowa w poszczególnych rozgałęzieniach i sprawdzamy, czy dobrze pamiętamy, o co chodzi.

Po co nam sen i zieleń?
Ostatnia z najważniejszych wskazówek dotyczących czasu tuż przed egzaminem: bardzo potrzebne jest zadbanie o jakość snu i odpoczynku. Właśnie gdy śpimy i odpoczywamy, nabyta wiedza się utrwala. Dlatego bardzo ważnym punktem każdego dnia powinny być ćwiczenia na wolnym powietrzu – czy to gimnastyka, czy bieg, czy rower, a nawet spacer oraz zadbanie o dobrą jakość snu.
Pomieszczenie, w którym śpimy, powinno być ciemne, przewietrzone, a co najmniej na godzinę przed snem powinniśmy przebywać w przytłumionym świetle. Przy czym, uwaga: przytłumione światło smartfonu, tabletu, laptopa czy telewizora (nawet jeśli ma włączone filtry światła błękitnego) drażnią wzrok i osłabiają produkcję melatoniny – hormonu snu. Dlatego ostatnia godzina przed snem powinna być przeznaczona na czynności higieniczne, rozmowy, ewentualne słuchanie spokojnej muzyki czy czytanie książki. W tym ostatnim przypadku nie wpatrujemy się w będący źródłem światła ekran, a w światło odbite od kartki – mózg inaczej na to reaguje (pod warunkiem że źródło światła jest raczej ciepłe i przytłumione, a nie ostre, białe i rażące).
Na koniec dobra wiadomość. Wszystkim, naprawdę wszystkim jest żal tegorocznych maturzystów i ósmoklasistów. Wszyscy są do was życzliwie nastawieni i chcą, by poszło wam jak najlepiej. Pomyślcie o tej życzliwości, która was otacza, i podejdźcie do egzaminów ze spokojem w sercu, czego i ja jako mama tegorocznej maturzystki i ósmoklasistki serdecznie wam życzę.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki