Kobiety Rożawy

Turcja nie jest wcale tak daleko, zdarza nam się tam pojechać na wakacje albo przeczytać książkę podróżniczą. Osobiście właśnie turystycznie i kulturowo, lecz sentymentalnie odbieram Stambuł, zwłaszcza po książkach Orhana Pamuka. Polityka mnie niezbyt interesowała, w ogóle właściwie się nią nie zajmowałam.
Czyta się kilka minut
fot. Wikipedia
fot. Wikipedia

Może dlatego zdziwiłam się, gdy znajoma, która do Turcji jeździ od kilku lat, opowiedziała mi, że jest tam coraz gorzej. Z czym? – zapytałam. Z cenzurą – odpowiedziała. Jak to? Przecież to kraj, o którym powiedziałabym, no w połowie europejski, więc pewnie i ten islam tam może nie aż tak radykalny, no w końcu to chyba kraj cywilizowany. – Nie mogłam otrzymać połączenia z angielską Wikipedią – powiedziała na to moja znajoma, która podczas pobytu w Stambule musiała trochę popracować i chciała skorzystać z internetu. – Z wielu rzeczy nie mogłam skorzystać, z zagranicznych kanałów informacyjnych właściwie żadnych… Zamilkłyśmy, ja z niedowierzaniem.

A teraz atak na Kurdów. Na Rożawę, o której mieszkańcach niedawno widziałam film dokumentalny, o tych dzielnych kobietach z północnej Syrii, które stworzyły społeczność wolną, z równymi prawami dla wszystkich niezależnie od wyznania i płci. O kurdyjskich matkach i dzieciach, całych rodzinach, które uciekają, kiedy świat patrzy, jak tureccy żołnierze atakują ich domy. I znowu po raz kolejny w historii tego świata możemy sobie zadawać pytanie: jak to jest możliwe? Jak to się dzieje? Co to oznacza, gdy prorządowe tureckie media okrutny mord na kurdyjskiej aktywistce nazywają „sukcesem”?

Patrzę za fotografię pięknej Hevrin Khalaf, na jej uśmiechnięta młodą twarz, pełną nadziei na przyszłość. Przewodniczyła partii Syryjska Przyszłość założonej w 2018 r., pracowała na rzecz zjednoczenia i pojednania Kurdów, Arabów, chrześcijan, jezydów zamieszkujących północną Syrię. Wierzyła, że tylko w ten sposób, w społeczności demokratycznej i wieloetnicznej, możliwe jest przeciwstawić się dyktaturze Baszara al-Asada. Syryjskie Obserwatorium Praw człowieka podało, że Hevrin Khalaf została zamordowana wraz z towarzyszącymi jej cywilami przez syryjskich rebeliantów wspierających Turcję. Zdjęcia z egzekucji są weryfikowane. Samochód, jakim jechała Hevrin, został zatrzymany, ona sama prawdopodobnie rozstrzelana, choć niektóre media podają, że także zgwałcona i ukamienowana, potem odcięto jej głowę.

Nie rozumiem wielkiej polityki, gubię się w zależnościach i interesach. Bliska za to jest mi Hevrin Khalaf, bo imponowała mi jej kobieca wrażliwość i pewność, że warto walczyć w obronie wartości, jakie wyznawała.
Film Syria: Rożawa, kobieca rewolucja można obejrzeć na kanale arte.tv.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 43/2019