Logo Przewdonik Katolicki

W namiocie pod K2

Natalia Budzyńska
fot. materiały prasowe

Sytuacja ekstremalnie trudnych warunków w najwyższych górach okazuje się sprawdzianem człowieczeństwa, stąd coraz większa popularność filmów górskich. Na ekrany wchodzi właśnie świetny dokument Ostatnia góra Dariusza Załuskiego, rejestrujący zimową wyprawę na K2 w 2018 r.

Filmy górskie wychodzą z niszy – do niedawna można je było zobaczyć jedynie podczas festiwali filmów górskich, których w Polsce jest już kilka, co też stanowi oznakę coraz większego zainteresowania tą tematyką. Miłośnicy wspinaczki – tej sportowej i tej romantycznej – doskonale wiedzą, jak trudno było do takich filmów dotrzeć. Powstawały, ale żeby je zobaczyć, nie było innej możliwości – trzeba było pojechać na festiwal, na przykład do Zakopanego lub Lądka-Zdroju, Katowic lub Warszawy, i dopiero tam oddać się kilkudniowej przyjemności oglądania filmów twórców z różnych części świata. Oczywiście, wciąż są to miejsca, gdzie każdy fan gór zobaczy najwięcej, a przy okazji może liczyć na spotkania z twórcami i himalaistami, ale coraz częściej filmy o tematyce wysokogórskiej goszczą na ekranach kin i są przeznaczone dla szerokiej publiczności. I nie chodzi tu o filmy fabularne, ale o dokumenty, czego najlepszym przykładem jest tegoroczny Oscar dla filmu Free Solo pokazującego przejście niemal tysiącmetrowej ściany El Capitan bez asekuracji. „Ten film jest dla każdego, kto wierzy w niemożliwe” – powiedziała twórczyni Elizabeth Chai Vasarhelyi, odbierając statuetkę.
 
Dlaczego oni to robią?
Po co się tam pchają? Dlaczego idą tam, gdzie mogą zginąć? Wspinaczka bez asekuracji to szaleństwo. Lub bezmyślność. A zima na K2? Najtrudniejszej górze himalajskiej? Dlaczego są ludzie, którzy robią coś, co wydaje się niemożliwe? Po co tam idą? To są pytania, które pojawiają się przy okazji takich wydarzeń. Gdy dzieje się tragedia, tych pytań jest jeszcze więcej. Himalaiści i ekstremalni wspinacze próbują na nie odpowiedzieć, udzielając wywiadów. Nie rozumiemy ich. Bo też oni sami nie potrafią wyjaśnić swojej pasji. Dlaczego wspinasz się w górach? Bo są. Już nie pamiętam, czyja to odpowiedź, ale potem pojawiała się często, powtarzana przez innych. Czy Free Solo odpowiada na te pytania? Jej bohater, Alex Honnold, znany z wielu samotnych przejść bez asekuracji, właściwie nie wyjaśnia nam tej zagadki. Czy robi to którykolwiek z bohaterów Ostatniej góry? Nie. Chyba musimy sobie wreszcie uświadomić, że tej odpowiedzi nie uzyskamy i że jej nie potrzebujemy. Bohaterem filmów górskich są ludzie i ich marzenia. Próba ich realizacji. Spotkanie z nimi w sytuacjach ekstremalnych. Reakcja na sukces i porażkę, relacje między nimi, rodzące się emocje, poznawanie siebie i własnych granic. Tam, w górach, wszystko staje się do potęgi. I oczywiście jeszcze jedno: relacja człowieka do natury, jej siły, nad którą nie da się zapanować. To idealna scenografia do rozważań nad człowieczeństwem.
 

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 40/2019, na stronie dostępna od 22.10.2019

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki