Rozmowa potrzebna jak tlen

Przygnębia mnie atmosfera sporu wokół LGBT. I coraz bardziej oczywista wydaje mi się konieczność zaangażowania się Kościoła w debatę – z udziałem wszystkich stron – która rozwikła pojęcia, wytłumaczy stanowiska, ukoi emocje.
Czyta się kilka minut
fot. Magdalena Książek
fot. Magdalena Książek

Wiem, że biorąc pod uwagę antykościelną często ostentację wszelkich parad równości, może to być trudne. Ale nie utożsamiajmy z takimi manifestacjami wszystkich osób LGBT i nie zapominajmy, że wiele z nich jest i chce być w Kościele. „Osoby takie nie wybierają swej kondycji homoseksualnej; dla większości z nich stanowi ona trudne doświadczenie” – czytamy w Katechizmie Kościoła katolickiego. Nie wszyscy z nich są zwolennikami cywilizacyjnej rewolucji w podejściu do płci.

Prawdziwej rozmowy potrzebujemy dziś jak tlenu: i to zarówno w samym Kościele – tak, aby wierni poznali jego nauczanie i zgodnie z nim postępowali, jak i na styku Kościoła ze „światem”, który często tego nauczania nie rozumie, czasami go nie zna, a jeszcze kiedy indziej – świadomie odrzuca. Obowiązkiem katolików – od biskupów po świeckich – jest znalezienie takiego sposobu przekazania Ewangelii, który przekona do niej wszystkich dotychczas nieprzekonanych. „Pana Chrystusa miejcie w sercach za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest” – zachęca św. Piotr.
Można, wierzę w to, połączyć bezkompromisowy sprzeciw wobec szalenie groźnych eksperymentów z płciowością, z troską o to, by przekazywać środowiskom LGBT nauczanie Kościoła. Trzeba tłumaczyć i pokazywać, że czerpie przecież nie tylko z Objawienia, ale też z nauki, po prostu. Trzeba pogodzić wyrastające z Ewangelii jednoznaczne nauczanie Kościoła z podobnie ewangeliczną troską o relacje człowieka z Bogiem. Bo przecież po to właśnie istnieje Kościół, powołany przez Zbawiciela, który umarł za wszystkich – i za każdego. Także więc za osoby od Kościoła odległe, żyjące z dala od jego nauczania, a także – i owszem! – za uczestników tęczowych, ulicznych widowisk, propagujących „miłość bez granic” i tym podobne hasła.
Potrzebujemy dziś w Polsce rozmowy na temat LGBT, ale też o szeregu innych kwestii wzbudzających światopoglądową wojnę, która rujnuje klimat społecznego zaufania, takich jak aborcja, pedofilia, edukacja seksualna, granice prowokacji artystycznych czy relacje Kościół–polityka. Spróbujmy przenieść rozmowę – z udziałem wszystkich stron – na bardziej merytoryczne tory. Nie dla intelektualnej frajdy wąskiego grona uczestników, lecz z myślą o skutecznej pracy Kościoła. Jego misja przyniesie zaś owoce, gdy będzie on gotowy do „uzasadnienia nadziei”, która go wypełnia i motywuje do działania dla dobra (każdego) bliźniego.
Przed Kościołem staje więc niezwykle istotne zadanie. Niełatwe o tyle, że nie jest zbyt obecny jako inspirator debat o najważniejszych zjawiskach szeroko rozumianej kultury. A także dlatego, że zaproszenie do rozmowy może nie zostać przyjęte wskutek antykościelnych uprzedzeń. Ale trzeba próbować. Zbyt wiele jest do stracenia.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 34/2019