Logo Przewdonik Katolicki

Czyńcie sobie ziemię… zdewastowaną?

Joanna Winiecka-Nowak
fot. Fotolia

Tempo wymierania gatunków jest obecnie dziesiątki, a nawet setki razy szybsze niż obserwowane w ciągu ostatnich 10 milionów lat. Dane nie pozostawiają złudzeń co do wpływu człowieka na przyrodę.

Około 65 milionów lat temu doszło do kosmicznej katastrofy – z Ziemią zderzyła się planetoida o średnicy przynajmniej 10 km. Spektakularne zmiany klimatyczne zapoczątkowały wielkie wymieranie kredowe, które przetrwała zaledwie czwarta część gatunków roślin i zwierząt.

Jak pokazuje najnowszy raport Międzyrządowej Platformy ds. Różnorodności Biologicznej i Funkcji Ekosystemu (IPBES), podobną siłę rażenia ma dzisiaj działalność człowieka. Prace nad raportem „The Global Ecosystem Assessment” zajęły około trzech lat. 145 ekspertów z 50 krajów poddało analizie ponad 15 tys. badań i dokumentów.
Według zebranych danych jesteśmy świadkami globalnej katastrofy ekologicznej, spowodowanej przez działalność człowieka. Zagrożonych wyginięciem jest milion gatunków, w tym 40 proc. żyjących płazów i ponad 30 proc. morskich ssaków, rekinów, koralowców. Jak pokazują analizy porównawcze, od XVII w. zniknęło z powierzchni Ziemi prawie 700 gatunków kręgowców.
 
Strefy bez życia
Silnym przekształceniom uległo trzy czwarte powierzchni ekosystemów lądowych i niemal tyle samo wodnych. Bezpośrednie i pośrednie działanie człowieka spowodowało utworzenie się w oceanach stref pozbawionych roślin i zwierząt.

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 32/2019, na stronie dostępna od 03.09.2019

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki