Po zajęciach więc wsiadłem do tramwaju jadącego na Kazimierz. Obok mnie siedziała kobieta wraz z niewidomą córką na wózku inwalidzkim. Zwróciła moją uwagę poprzez różaniec, który mocno trzymała w dłoni.
Moja obecność w tym kościele nie była pokierowana wolą uczestnictwa w tej modlitwie, ale ciekawością. Po Eucharystii kapłan wyruszył z Najświętszym Sakramentem między ludzi. Stałem w bocznej nawie, a kilka metrów ode mnie wspomniana już kobieta z córką. Kapłan, zbliżywszy się do niej z Panem Jezusem, przystanął na kilka sekund, po czym usłyszałem ogromny płacz i krzyk: „Mamo, ja widzę! Widzę!”. Zdezorientowany nie wiedziałem, co myśleć. Po chwili zobaczyłem monstrancję na wysokości swoich oczu. I to był ten moment, gdy ogromny strumień ciepła przeszył mnie od głowy do stóp i osunąłem się na ziemię. Po modlitwie uwielbienia i błogosławieństwie wróciłem do domu, nie wiedząc, co o tym myśleć. Wciąż próbowałem wszystko wziąć na rozum. Kilkanaście dni później udałem się, jak co kwartał, na kontrolną wizytę do lekarza. Okazało się, że po chorobie, która bardzo utrudniała mi życie, nie ma śladu. Wtedy zrozumiałem to wszystko, co wydarzyło się przed kilkunastoma dniami. Miłość i litość Jezusa dotyka nie tylko tych, którzy wierzą całymi sobą, ale i tych, którzy wątpią. Tych, którzy są w pełni otwarci na Jego obecność, ale i tych, którzy boją się przyjęcia Jego miłości. Bo Jezus-Miłość nie boi się ryzyka.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













