Tym wracającym może być też dziecko. Istotne, że przybywa niespodziewanie. Otwiera drzwi cichutko, żeby zrobić niespodziankę, a może po prostu, żeby nie wprowadzać niepokoju, zaburzenia i... co zastaje? Możliwości są różne. Zależą od tego, w jaki sposób domownicy traktują czas spędzony poza ich gronem przez jednego z nich. Czy jest to dla nich przede wszystkim nieobecność tego kogoś? Bo jeśli tak, to łatwo ulec pokusie „wykorzystania chwili”, trochę w myśl refrenu „Starych nie ma, chata wolna” albo jak w innej znanej piosence o tym, co się może dziać w domu, „Gdy nie ma dzieci”. Przy takim podejściu powrót nieobecnej osoby nie jest czymś upragnionym, czymś, na co się niecierpliwie i z wytęsknieniem czeka. Raczej okazuje się końcem czasu „wolności” bez niej. Jeśli ktoś w takiej sytuacji czuwa, by nie dać się zaskoczyć powrotem, to głównie po to, aby ukryć zło i to, w jaki sposób naprawdę się kogoś postrzega i traktuje.
Można jednak inaczej. Można czyjąś podróż traktować jako chwilową rozłąkę i jej okres uważać przede wszystkim za oczekiwanie na ponowne spotkanie. Przy takim spojrzeniu czuwanie jest wynikiem pragnienia bliskości i polega w głównej mierze na przygotowaniach do tego, aby znów być razem. Jest wypełnione tęsknotą, pielęgnowaniem miłości. Niespodziewany powrót jest źródłem radości, a nie poczucia winy.
Podobnie jak przy opisie sądu ostatecznego, tu również Jezus podkreśla niewiedzę człowieka. Tym razem dotyczy ona przyszłości, nie przeszłości, ale nadal chodzi o spotkanie Chrystusa. Od każdego człowieka wierzącego zależy, czy jest ona źródłem lęku czy nadziei.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.















