Powrót nie w porę?

Historia stara jak świat. Mąż albo żona (a równocześnie ojciec lub matka) wraca do domu wcześniej, niż to było w planie.
Czyta się kilka minut
fot. Unsplash
fot. Unsplash

Tym wracającym może być też dziecko. Istotne, że przybywa niespodziewanie. Otwiera drzwi cichutko, żeby zrobić niespodziankę, a może po prostu, żeby nie wprowadzać niepokoju, zaburzenia i... co zastaje? Możliwości są różne. Zależą od tego, w jaki sposób domownicy traktują czas spędzony poza ich gronem przez jednego z nich. Czy jest to dla nich przede wszystkim nieobecność tego kogoś? Bo jeśli tak, to łatwo ulec pokusie „wykorzystania chwili”, trochę w myśl refrenu „Starych nie ma, chata wolna” albo jak w innej znanej piosence o tym, co się może dziać w domu, „Gdy nie ma dzieci”. Przy takim podejściu powrót nieobecnej osoby nie jest czymś upragnionym, czymś, na co się niecierpliwie i z wytęsknieniem czeka. Raczej okazuje się końcem czasu „wolności” bez niej. Jeśli ktoś w takiej sytuacji czuwa, by nie dać się zaskoczyć powrotem, to głównie po to, aby ukryć zło i to, w jaki sposób naprawdę się kogoś postrzega i traktuje.
Można jednak inaczej. Można czyjąś podróż traktować jako chwilową rozłąkę i jej okres uważać przede wszystkim za oczekiwanie na ponowne spotkanie. Przy takim spojrzeniu czuwanie jest wynikiem pragnienia bliskości i polega w głównej mierze na przygotowaniach do tego, aby znów być razem. Jest wypełnione tęsknotą, pielęgnowaniem miłości. Niespodziewany powrót jest źródłem radości, a nie poczucia winy.
Podobnie jak przy opisie sądu ostatecznego, tu również Jezus podkreśla niewiedzę człowieka. Tym razem dotyczy ona przyszłości, nie przeszłości, ale nadal chodzi o spotkanie Chrystusa. Od każdego człowieka wierzącego zależy, czy jest ona źródłem lęku czy nadziei.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 48/2017