Projekt ustawy o elektromobliności ma służyć m.in. upowszechnieniu pojazdów elektrycznych w Polsce. Na razie pojazdy te stanowią dobro luksusowe. Rząd zakłada jednak, że do 2025 r. po polskich drogach będzie jeździć milion takich aut.
– Projekt tej ustawy jest de facto przystosowaniem do dyrektywy unijnej, dotyczącej wprowadzenia w życie tzw. paliw alternatywnych. W swoim głównym założeniu wprowadza przepisy, które spowodują rozwój sieci ładowania samochodów elektrycznych w Polsce. Dziś dla kogoś, kto nie ma podjazdu z wtyczką czy garażu z prądem, ładowanie takiego samochodu jest niezwykle skomplikowane.
A ceny pojazdów elektrycznych są wysokie.
– Według obliczeń agencji Bloomberg w ciągu najbliższych czterech lat pojawi się na rynku sto nowych modeli samochodów elektrycznych w różnej cenie i o różnym zasięgu. W związku z tym ceny tych aut będą niższe. Kilka podmiotów w naszym kraju przymierza się do produkcji takich aut. To też wpłynie korzystnie na ich cenę. Poza tym rząd zaproponował, by od aut elektrycznych nie pobierać podatku akcyzowego. Jako Fundacja Promocji Pojazdów Elektrycznych w ramach konsultacji społecznych rekomendowaliśmy, by zwolnić te pojazdy z podatku VAT, wtedy ich cena byłaby niższa aż o 25 proc. wartości.
Załóżmy, że decyzja o zakupie nie zależy od ceny. Czym przekonać tradycyjnych kierowców do przerzucenia się z klasycznego benzyniaka czy diesla na auto napędzane prądem elektrycznym?
– Dzięki charakterystyce silnika elektrycznego samochody te mają bardzo dobre przyspieszenie. Są też niezwykle ciche. Z punktu widzenia życia w mieście są więc bardzo atrakcyjne.
Do września ma zostać wyłonione pięć projektów, na bazie których rozpoczną się prace nad prototypem polskiego auta elektrycznego. Czy to realny projekt, z którego w przyszłości będziemy mogli korzystać na masową skalę?
– Przykład Tesli, która jeszcze dekadę temu nie istniała, pokazuje, że rewolucja związana z wprowadzeniem silników elektrycznych wyrównuje możliwości konkurencji między obecnymi na rynku motoryzacyjnym od dziesięcioleci wielkimi koncernami a nowymi graczami. Ci ostatni mogą nie tylko znaleźć sobie na rynku miejsce, ale i być poważnym graczem. Przykładem z naszego podwórka jest firma Solaris, która z powodzeniem konkuruje swoimi autobusami elektrycznymi z globalnymi markami. Wprowadzenie zupełnie nowego samochodu o napędzie elektrycznym jest jednak dużym i – jak pokazuje przykład Mercedesa, który na swój model elektryczny przeznaczył aż miliard euro – szalenie kosztownym wyzwaniem.
Marcin Korolec
Prezydent Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych, prawnik, urzędnik państwowy; podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki (2005–2011), minister środowiska (2011–2013), sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska i pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej (2013–2015)
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













