Niemiecki Federalny Sąd Administracyjny uznał za dopuszczalne wprowadzenie przez lokalne władze zakazu wjazdu do miast aut z silnikami Diesla. Dlaczego?
– Uważam, że zakaz wjazdu do miast aut z silnikami Diesla to jeden z pomysłów na to, jak sobie poradzić z problemem zakorkowanych ulic, braku odpowiedniej infrastruktury i parkingów. Dlaczego akurat diesle? Po pierwsze, jest ich najwięcej, a po drugie traktuje się je jako jeden z głównych powodów powstawania smogu.
Od trzech lat mocno zaostrzono normy emisji spalin. Norma Euro 6 uderza szczególnie w auta z silnikiem wysokoprężnym.
– Normy te dotyczą też silników benzynowych. Samochody z silnikami Diesla, aby spełniać nowe normy, potrzebują dodatkowych systemów, które pozwalają na redukcje emisji tlenków azotu. Ma to wpływ na cenę nowych aut. Celem jest dążenie do tego, by nowe samochody były bardziej ekologiczne i przyjazne środowisku.
Dlaczego tak bardzo ostatnio wszyscy „uwzięli się” właśnie na diesla?
– „Stary dobry diesel” – nie tak dawno większość kierowców tak o tych autach mówiło, bo przecież silniki te przy dobrej eksploatacji i serwisowaniu pozwalają przejechać kilkaset tysięcy kilometrów. Diesle często były kupowane ze względu na cenę paliwa oraz cel użytkowania. Dziś ceny benzyny czy oleju napędowego nie mają już tak dużego wpływu na wybór kierowców. Postępu nie da się powstrzymać. Wszystkie nowinki technologiczne związane z autami z silnikami hybrydowymi i elektrycznymi powodują odejście kupujących od diesla. Dodatkowo w ostatnich latach szczególnie mieszkańcy miast decydują się na zakup aut z silnikami benzynowymi, bo te samochody zdecydowanie lepiej spisują się właśnie w warunkach miejskich. Do tego dochodzą liczne kampanie reklamowe dużych koncernów samochodowych, promujące zakup hybryd czy samochodów elektrycznych. Oczywiście jednym z najgłośniejszych powodów jest coraz większy smog, który też występuje w naszych miastach.
Czy „odwrót” od diesli w Niemczech może sprawić, że zaleje nas fala starszych modeli tego typu?
– Nie powinniśmy się przesadnie bać napływu kolejnych aut używanych z Niemiec. Dziś polski klient jest bardzo świadomy swoich wyborów. Mamy więcej nowych, szybkich dróg, po których chcemy jeździć autami nowszymi, lepiej wyposażonymi i bezpieczniejszymi. Ostatnio możemy obserwować efekt tranzytu starszych, używanych aut przez Polskę dalej na wschód. Tutaj ważne są przepisy, jakie wprowadzą kraje, do których te auta mogą trafić. Mówiąc wprost: jakie podatki od importu aut będą obowiązywać w danym kraju.
Jak taka sytuacja wpłynie na nasz rynek motoryzacyjny?
– Polski rynek motoryzacyjny zawsze będzie powiązany z rynkiem niemieckim. Sprowadzaliśmy i będziemy sprowadzać auta od naszego zachodniego sąsiada. Przez lata wolnej gospodarki powstało wiele procedur, które łączą oba rynki. Oba kraje muszą wprowadzać nowe przepisy oraz normy. Przemysł motoryzacyjny staje się coraz nowocześniejszy.
Patryk Szymański ekspert motoryzacyjny oraz wiceprezes zarządu w Automobilklubie Piast Dolnośląskim
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













