Logo Przewdonik Katolicki

Ziarenko starte na proch

Karolina Krawczyk
Fot. Archiwum prywatne rodziny

Helenka Kmieć wybrała Węgry, Zambię i Boliwię, Robert Gucwa – Togo, Benin i RŚA. Oboje wybrali misje, i niestety oboje zginęli, mając zaledwie 25 lat.

Krzysztof Gucwa z entuzjazmem pokazuje rodzinne albumy i pamiątki. – Tutaj jest jego szkolne świadectwo, oczywiście z czerwonym paskiem. O, a tutaj jego książeczka harcerska. I krzyż, który miał z sobą w Afryce – mówi wzruszony. Czuje się odpowiedzialny za to, by pamięć o młodszym bracie przetrwała. Pokazuje książki, płyty, a także kilka starannie prowadzonych segregatorów, w których znajdują się zdjęcia, listy, i te najtrudniejsze stronice – wspomnienia osób, które znały Roberta. Napłynęły one do ich domu w dniach, kiedy otrzymali tragiczną wiadomość. Roberta Gucwę, kleryka Stowarzyszenia Misji Afrykańskich (SMA) zamordowano na misjach w Bimbo, w Republice Środkowoafrykańskiej w 1994 r. Miał 25 lat.

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 12/2017, na stronie dostępna od 29.03.2017

Komentarze

Zostaw wiadomość

Przepisz poniższe liczby:
 Security code
----

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki