Logo Przewdonik Katolicki

Duch awanturniczy

Monika Waluś

Jedni uznali ją za wroga Kościoła, inni – za nadzieję inteligencji katolickiej. Chciała wzmocnić pozycję kobiet. Podziwiano ją i krytykowano, słano skargi na nią do papieża.

Wzmocnić kobiety
Cecylia, wychowana w rodzinie patriotycznej, dobrze znała sytuację na ziemiach polskich. Za udział w powstaniu rodziny traciły majątki, mężczyźni trafiali do więzienia, na Syberię lub emigrowali. Matki, żony i córki zostawały same, zazwyczaj nieprzygotowane do pracy i zarządzania gospodarstwem. Ówczesne kształcenie panien z zamożnych rodzin przewidywało naukę francuskiego, muzyki, umiejętności towarzyskie; rzadko uczono je zawodu, nigdy nie wysyłano na studia. Ideałem była żona łagodna, miła, zajęta mężem, o ile był w domu, oraz dziećmi. Kobiety składały przy ołtarzu ślub posłuszeństwa mężowi, nie oczekiwano od nich samodzielnego myślenia czy decyzji. Tymczasem Cecylia, wychowana w prestiżowej szkole sióstr Sacre Coeur pod Poznaniem, znała wartość pracy, wykształcenia i formacji duchowej; widziała słabość intelektualną i niezaradność kobiet. Ku zgorszeniu krewnych hr. Plater-Zyberkówna zdobyła mistrzowski dyplom krawiecki w szkole rzemieślniczej i w 1883 r. założyła w Warszawie zawodową szkołę dla panien, potem gimnazjum żeńskie, następnie Szkołę Gospodarstwa Wiejskiego; organizowała kursy zawodowe, m.in. Pedagogiki czy księgowości. Cecylia chciała wychować wierzące, kompetentne i odpowiedzialne dziewczęta; „przez odrodzoną kobietę odrodzić rodzinę i społeczeństwo”. Uczyła, że „chrześcijaństwo równouprawniło kobietę, przestała być niewolnicą męża”, a „małżeństwo to nie samodzierżawie mężczyzny ani uległość kobiety”. Krytykowała zwyczaj wybierania kandydatów do małżeństwa na balach: rodzice zwracali uwagę na pochodzenie, młodzi – na urok osobisty i wdzięk tańca, nie znając swych upodobań i charakteru.
 
Konie, kapelusze i zakonna cela
Hrabina podkreślała: „Kobieta nie jest niższą od mężczyzny, lecz różną, ma inne typy obowiązków”. Jej matka, bardzo praktyczna i gospodarna, wcześnie umarła, Cecylia przejęła odpowiedzialność za wielki pałac, odpowiedzialność za rachunki i pracowników. Taki obraz kobiecości przekazała wychowankom: żona winna dbać o stan domu, nadzorować budżet i prace, znać się na gospodarstwie, pilnować rachunków. Obowiązkiem kobiet jest scalanie rodziny przez wspólne posiłki i rozmowy, śpiew, czytanie, wprowadzanie harmonii oraz podział obowiązków. Kobieta na wzór ogniska powinna oświecać, ogrzewać, skupiać i rozweselać, a także wymagać szacunku do siebie. Plater-Zyberkówna wzywała kobiety do stałej pracy nad sobą, kształcenia, poszerzania horyzontów. Wierzyła, że odrodzone kobiety wpłyną na odrodzenie rodziny i społeczeństwa. Uznawała, że mężczyźni zbyt często czują się monopolistami zalet takich, jak: rozum, wiedza, dzielność, wytrzymałość, przedsiębiorczość, odwaga. Choć za jej życia kobiety nie miały praw wyborczych Cecylia przewidywała, że z czasem kobiety dojdą do najwyższych urzędów, także w parlamencie. Wpływ, doświadczenie i inicjatywa kobiet mogą być dla społeczeństwa „drogocennym nabytkiem, którego zatracać nie wolno”.
Cecylia uczyła własnym przykładem, jak być kobietą. Imponowała umiejętnościami zarządzania, wiedzą, obyciem i manierami. Od dzieciństwa do końca życia intensywnie jeździła konno. Zawsze elegancka, świetnie prezentowała się w doskonale skrojonych żakietach, podkreślających talię, znane były jej modne kapelusze oraz kosztowne okulary. Mało kto widział ascezę jej celi zakonnej czy godziny modlitwy w kaplicy, zauważano raczej owoce jej duchowości. Cecylia słowami i życiem uczyła znaczenia woli, rozumu i obowiązków, wiarę opierała bardziej na wiedzy i refleksji niż uczuciach.
 
Tworzyć nowe elity
W środowisku warszawskim ścierały się różne poglądy. Romantycy podkreślali znaczenie uczuć, wspominali przeszłość, bohaterstwo powstań, ale nie za bardzo umieli stawić czoła teraźniejszości. W literaturze i prasie dominował obraz Polaka – katolika zacofanego, biernego, obrażonego na rzeczywistość. Plater-Zyberkówna widziała zniechęcenie młodych do religii, rozczarowanie klęską spisków i powstań. Ludzie Kościoła niezbyt umieli sprostać wymaganiom czasu. Drastycznie obniżył się poziom kształcenia księży – przyjmowano do seminariów młodych już po czwartej klasie szkoły podstawowej. Większość księży nie umiała przekazać wiary młodzieży wykształconej, studenci woleli słuchać lewicowców lub romantyków. W tej sytuacji krewni powierzali Cecylii swych synów studiujących w Warszawie. Znała bowiem najnowsze trendy filozoficzne i społeczne, teologię, literaturę obcojęzyczną, rozumiała potrzeby młodzieży – wychowała się w domu, gdzie przy obiedzie rozmawiano o sprawach Kościoła i kraju. Szybko stała się autorytetem, przy niej zbierali się studenci, zadawali pytania i dyskutowali. Cecylia nie poprzestawała na towarzyszeniu młodym; umiała prowadzić i wskazać kierunek myślenia. Przyzwyczajona do nauki, analizy i dyskusji cierpliwie słuchała wątpliwości, wyjaśniała dogmaty, Ewangelię i liturgię. Co tydzień zapraszała krewnych i ich przyjaciół na odczyty i dyskusje na tematy społeczne, teologiczne, filozoficzne. Chciała przygotować wykształconych duchownych, profesorów, pedagogów, dziennikarzy; z jej środowiska wyszło wiele wybitnych osobowości. Pisała, często pod pseudonimem, wydała ponad 30 książek i broszur na tematy społeczne i religijne. Tworzyła książki do nabożeństwa dla kobiet oraz dla mężczyzn. Sama co dzień czytała Ewangelię.
 
Patronka dla kobiet – dziś
Cecylia rozumiała niechęć wielu ludzi do romantycznej pobożności, opartej na uniesieniach i legendach. Sprzeciwiała się „ciasnej, ciemnej i nudnej religijności”. Uważała, że zbyt wielu ludziom pobożność kojarzy się z długimi modlitwami, przesiadywaniem w kościele, pielgrzymkami i postami. Tymczasem „prawdziwa pobożność to królowanie Chrystusa w duszy, które ujawnia się na zewnątrz”. Krytykowała polskie wady narodowe, zwłaszcza niechęć do prawa, zasad, solidnej, wytrwałej pracy; sprzeciwiała się romantycznemu rozpamiętywaniu przeszłości, a za patriotyzm uznawała pracę na rzecz duchowego podniesienia ojczyzny. Wyśmiewała przypadkową jałmużnę jako „żart sentymentalny” i zalecała realną pomoc w zmianie czyjegoś życia. Była jedną z najbardziej wpływowych i rozpoznawalnych kobiet w kraju.
Dziś bardziej znana jest legenda rocznego udziału jej kuzynki, Emilii Plater, w walce niż czterdzieści lat realnej, skutecznej pracy Cecylii hr. Plater-Zyberkównej, choć to właśnie ona mogła być patronką wielu współczesnych kobiet.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki