Logo Przewdonik Katolicki

Razem ze świętymi

Kamila Tobolska
Korowód Wszystkich Świętych w Poznaniu w 2015 r. / fot. R. Woźniak, PK

Korowody i bale wszystkich świętych to nowa, prężnie rozwijająca się tradycja, podkreślająca radosny charakter uroczystości, podczas której wspominamy tych wszystkich, którzy osiągnęli już niebo.

Odbędą się one w wigilię Wszystkich Świętych, 31 października, w wielu miejscowościach całego kraju. Już w ubiegłym roku samych korowodów świętych zorganizowano ponad pięćdziesiąt, od Szczecina po Małopolskę i Lubelszczyznę.
 
Przebrani za świętych
Korowód przeszedł również w ponad 20-tysięcznym Grajewie koło Augustowa. – Zorganizowaliśmy go po raz pierwszy, a przyświecało mu hasło „Od świętego ojca do Ojca Świętego”. Trasa wiodła bowiem z parafii św. o. Pio do mojej parafii, św. Jana Pawła II, która była zresztą pierwszą pod tym wezwaniem na świecie. Ustanowiono ją dwie godziny po kanonizacji papieża – wspomina ks. proboszcz Tomasz Chludziński, dodając, że mile zaskoczyło go zaangażowanie wielu osób, nie tylko dzieci, które w korowodzie szły przebrane za różnych świętych. – Razem z drugim proboszczem wcieliliśmy się z kolei w patronów naszych wspólnot. Co więcej, jechaliśmy wspólnie papamobile. Także i w tym roku zamierzamy zadbać o ciekawą oprawę korowodu – zapewnia. Z kolei w leżącym w zachodniej Wielkopolsce niespełna 20-tysięcznym Międzychodzie, do radosnego przeżywania Wszystkich Świętych zapraszają dzieci z grupy duszpasterskiej „Santa Maria”. W ubiegłym roku przeszły same w kameralnym korowodzie, teraz zachęciły do udziału w nim swoich rówieśników i rodziców. – Liczymy, że z roku na rok wydarzenie będzie się rozwijać i stanie się tradycją w naszym mieście – stwierdza Magdalena Najdek, która opiekuje się grupą „Santa Maria” i zainicjowała międzychodzki korowód.
 
Korowody na mapie
W Poznaniu pomysł zorganizowania korowodu świętych zrodził się trzy lata temu. Jak przyznaje Paweł Łączkowski, po prostu z rozmów przy rodzinnym stole. – Szukaliśmy nazwy dla tego wydarzenia. Słowo „korowód” – podążanie jeden za drugim – wydało nam się najwłaściwsze. Wtedy okazało się, że w Bielsku-Białej ktoś już od lat organizuje korowód wszystkich świętych. Tam jest to procesja z relikwiami, a my postawiliśmy na bardziej radosny, trochę nawet festiwalowy charakter – wyjaśnia. Wkrótce razem ze świeckimi związanymi z dwoma śródmiejskimi parafiami i ich proboszczami stworzył ekipę korowodową, która organizuje największy w stolicy Wielkopolski i jeden z najliczniejszych w kraju korowód. Uruchomiła ona także stronę www.korowodswietych.pl oraz profil na Facebooku, na których promuje ideę korowodu. Można tam znaleźć m.in. interaktywną mapę z zaznaczonymi miejscami, w których korowody przejdą w najbliższy poniedziałek. A zanosi się na to, że z każdym rokiem będzie ich coraz więcej.
 
A może rodzinnie?
Poznańska ekipa podjęła się także prowadzenia warsztatów korowodowych dla przedstawicieli różnych parafii i wspólnot. To m.in. czas „burzy mózgów”, podczas której rodzą takie pomysły, jak pieczenie ciasteczek w kształcie aniołów czy przygotowanie flag z logo korowodu i postaciami świętych. To jednak organizatorzy korowodu w danym miejscu sami ustalają jego ostateczny kształt. Jedni zaczynają Mszą, inni kończą balem, a jeszcze inni adoracją czy wielbieniem. Łączkowski podkreśla, że w tym roku zaczęto również propagować korowody rodzinne. − Jeśli ktoś nie ma możliwości uczestniczyć w większym korowodzie, może sam zrobić mniejszy korowód lub bal wszystkich świętych na kilka lub kilkanaście osób w swoim ogrodzie czy domu – zachęca, dodając, że te wydarzenia są znakomitą propozycją formacyjną dla dzieci, które mogą dzięki nim lepiej poznawać postaci świętych. – To przecież ludzie sukcesu. Warto naśladować ich w codzienności, szczególnie w czasach, kiedy mówi się, że brakuje autorytetów – zauważa. Jak jednocześnie podkreśla, inicjatorzy korowodów nie chcą, by były one postrzegane jako alternatywa dla Halloween. – Robimy swoje, stawiając na autentyczną promocję świętości.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki