Logo Przewdonik Katolicki

Tyniecka pustynia

Małgorzata Szewczyk
Tyniecka pustynia / fot. archiwum w Tyńcu

Gdzie bije serce pustyni? Pytanie to jest jednocześnie tytułem nowej wystawy prezentowanej w Muzeum Opactwa Benedyktynów w Tyńcu.

Drewniana rzeźba Michała Archanioła pochodząca z XVI w. i przechowywana w Tyńcu, róża pustyni i piasek z Sahary, podarowane na ekspozycję przez małe siostry Karola de Foucauld, XVII-wieczny portret z klasztoru Paulinów na Skałce, przedstawiający spotkanie dwóch pustelników – św.  Pawła z Teb i św. Antoniego, portret św. Onufrego, żyjącego w IV w. mnicha pustelnika z Egiptu, pilnowanego przez dwa leżące lwy z opactwa Cystersów w Szczyrzycu – to tylko niektóre eksponaty składające się na tyniecką wystawę. Całość prezentacji dopełniają ponad dwie tony piasku wysypane na posadzce sal ekspozycyjnych, oddające ducha pustyni.
Opactwo Benedyktynów w Tyńcu zachęca w ten sposób do sięgnięcia do źródeł monastycyzmu i odkrywania historii i symboliki pustyni od czasów biblijnych aż po XXI w.
 
„Egipt” jest wszędzie
Tytułowa pustynia jest metaforą, gdyż rodzajów pustyń jest bardzo wiele i ma ona wiele wymiarów. Biblia mówi o niej jako miejscu wygnania, ucieczki, próby i kuszenia, walki z diabłem. Z drugiej strony pustynia jest przestrzenią spotkania człowieka z Bogiem, oczyszczenia i błogosławieństwa. Ten podwójny aspekt pustyni odkrywali już pierwsi mnisi, którzy tam szukali sacrum. Pierwszym, który zdecydował się na radykalny krok zamieszkania na pustyni, był w III w. św. Antoni. Rozpoczął życie, które przez praktykę modlitwy, wyrzeczenia, walki z pokusami złego ducha miało doprowadzić go do odzyskania wewnętrznej jedności. Mnich bowiem, zgodnie ze znaczeniem tego słowa, pozostawia świat, by budować wewnętrzną integrację i harmonię, najpierw sam ze sobą, a przez to z Bogiem i z ludźmi. Tradycja monastyczna pokazuje dokonującą się ewolucję ukierunkowaną na odkrycie jej metaforycznego, wewnętrznego wymiaru. Z czasem ci, którzy chcieli naśladować ideał i życie św. Antoniego, zrozumieli, że nie trzeba udawać się na egipską pustynię, bo „Egipt” można znaleźć wszędzie. Doświadczenie dawnych mnichów rozciągało się na klasztory i pustelnie, które zaczęły powstawać w różnych miejscach, także na zachodzie Europy. Nie chodziło wszak o miejsce, ale o stan ducha.
 
Krzyż na pustyni
Czytając Żywot św. Antoniego, uwagę zwraca obecność „towarzysza” − diabła, który nieustannie atakuje, straszy i mami mnichów, przybierając przerażające kształty, przemieniając się w dzikie bestie lub drapieżne zwierzęta albo w końcu ukazując przeróżne widzenia. Podsuwane przed oczy lub wyobraźnię mnicha wizje mogły go wystraszyć albo zwieść i doprowadzić do upadku przez oddanie się grzesznym czynom czy myślom. Tego ważnego symbolicznego wyobrażenia nie mogło więc zabraknąć na tynieckiej wystawie, stąd na podłodze sal ekspozycyjnych XIII-wieczne płytki z posadzki krakowskiego klasztoru Dominikanów z wizerunkami centaurów i smoków. W centrum wystawy znajduje się dwustronny krucyfiks, dar dla opactwa autorstwa Jerzego Nowosielskiego, wybitnego twórcy ikon. Dlaczego właśnie krzyż? Ponieważ − jak przekonują twórcy wystawy − wśród „wzrastającego tempa życia i jego kontrastów, pewnego niejako przerostu form społecznych i komunikacji, paradoksów «anonimowości/samotności w sieci»; spotykania się ciągle żywotnego chrześcijaństwa i różnych form kultury «postchrześcijańskiej» coraz mniej zainteresowania zachowywaniem pamięci o swych korzeniach. Wyrazem tych paradoksów jest krzyż; dlatego też on staje w samym sercu pustyni, na styku i przecięciu jej wszystkich rozstajnych dróg”.
Do sierpnia odwiedzający wystawę będą mogli zapoznać się również z XV-wiecznymi inkunabułami związanymi z historią ojców pustyni, którzy właśnie na obszarze pustynnym tworzyli ruch monastyczny. Zwiedzający mogą również obejrzeć film br. Borysa Kotowskiego, benedyktyna, przedstawiający obraz życia mniszego w Egipcie, oraz świadectwa polskich mnichów. Eksponaty na wystawie pochodzą z: Muzeum Górków w Szamotułach, Biblioteki Jagiellońskiej, Skarbca Diecezji Tarnowskiej, klasztoru Dominikanów w Krakowie, klasztoru Paulinów na Skałce w Krakowie oraz opactwa Cystersów w Szczyrzycu.
Opuszczających ekspozycję żegna specjalna instalacja, której celem jest postawienie pytania o pustynię własnego życia. Jak przekonują jej twórcy − dzisiaj serce pustyni nie bije tylko w Egipcie czy w klasztornych murach, ale wszędzie tam, „gdzie człowiek zdobywa się na odwagę, aby porzucić świat utartych zwyczajów i swych opinii, aby w ten sposób coraz lepiej poznawać trudną prawdę o świecie, ludziach, sobie i Bogu. Jest to doświadczenie pewnej wędrówki trwającej całe życie, które ostatecznie prowadzi do raju”. Pustynia jest przestrzenią dającą szansę na odkrycie wartości spotkania: z samym sobą, z drugim człowiekiem, a ostatecznie z Bogiem.
 
Wystawa „Gdzie bije serce pustyni? Symbolika i historia” będzie czynna do 31 marca 2016 r.   
 
 
 
 
 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki