Logo Przewdonik Katolicki

Janinie Perathoner (Wenedzie) pro memoria

Aleksandra Polewska
Fot.

W sylwestrowy wieczór jechałam taksówką. Szofer opowiadał mi, w superlatywach, o swej dawnej nauczycielce języka polskiego. Dziś już nie ma takich nauczycieli! wzdychał. I do tego była pisarką; pisała o Koninie dorzucił. Mówił o Janinie Perathoner, znanej pod pseudonimem Weneda. Dwadzieścia dziewięć dni po naszej rozmowie pisarka zmarła.

W sylwestrowy wieczór jechałam taksówką. Szofer opowiadał mi, w superlatywach, o swej dawnej nauczycielce języka polskiego. Dziś już nie ma takich nauczycieli! – wzdychał. I do tego była pisarką; pisała o Koninie – dorzucił. Mówił o Janinie Perathoner, znanej pod pseudonimem Weneda. Dwadzieścia dziewięć dni po naszej rozmowie pisarka zmarła.

O ludziach pióra najlepiej opowiadają teksty przez nich napisane. Takie jak choćby ten: „Odgrodzeni od świata, cieszyliśmy się słonecznym wrześniem, dojrzałymi jabłkami spadającymi z drzew, zabawami na pastwisku przy stawie, gdzie wśród olszyn i sosen odkrywaliśmy czarodziejski świat dziwnej i tajemniczej przyrody… Największą radość sprawiało nam nocowanie w stodole na szeleszczącej słomie. Przez szpary między deskami zaglądał do nas srebrny księżyc i byłam gotowa przysiąc, że mruga porozumiewawczo do mnie”. Ten sielski obrazek z podkolską wioską w tle pochodzi ze wspomnień Janiny Perathoner Wenedy opublikowanych na łamach czasopisma „Koniniana”. Pisarka opisuje w nim pierwsze tygodnie wojny, która wybuchła, gdy Janeczka miała 13 lat. Jako harcerka, w sierpniu 1939 r. chłonęła na zbiórkach patriotyczne opowieści, śpiewała patriotyczne piosenki  i świetnie orientowała się w żądaniach Hitlera wobec Polski i Polaków. Konińskie dzieci, choć trwały wakacje, oswajały się z myślą o wybuchu wojny. Mówiono im jednak, że potrwa najwyżej miesiąc. Z głośników radiowych dobiegały głosy polskich mężów stanu zapewniających, że cokolwiek się stanie, Polacy będą dzielnie walczyć i zwyciężą. Janka więc nie tylko że się nie bała, lecz chciała walczyć.

Gdy wybuchła wojna, wraz z matką i siostrą, niosąc torbę uszytą specjalnie na tę wyprawę, ruszyła piechotą do rodziny na wsi. Po drodze obserwowała walkę polskich i niemieckich samolotów. Mijała miejscowość, które po wielu latach opisała w powieści Dla nas nie ma róż (wyd. Apeks, 1997, przyp. AP). Dziś Laskówiec jest dzielnicą Konina, wówczas był wioską. To gdzieś nieopodal jej granic, w maju 1863 r. ginie od strzałów Moskali jeden z bohaterów książki Wojtuś zwiadowca. W czasie powstania styczniowego w okolicach Konina miało miejsce kilka potyczek i bitew. Wspomniana powieść upamiętnia fakty historyczne, ale też okrywa literackim płaszczem, by wydobyć z nich ich ważność i piękno. Pierwsze próby literackie i poetyckie (Weneda była także poetką) autorka podejmowała już we wczesnej młodości. Miało jednak minąć jeszcze kilkadziesiąt lat: w 1987 r. ukazała się jej debiutancka Słowiana (wraz z książką pojawił się także pseudonim „Weneda”, gdyż zdaniem pisarki twardo brzmiące nazwisko Perathoner drażliwie kontrastowało z miękkim tytułem powieści). Ostatecznym impulsem do przekształcenia marzeń o pisaniu w rzeczywistość stał się film Najdłuższa wojna współczesnej Europy. Pisarka pozazdrościła innym miastom tak pięknie opowiedzianych dziejów, a z tej zazdrości wyłonił się nieoczekiwanie etos jej twórczości. Bo w gruncie rzeczy głównym bohaterem książek pani Janiny jest Konin. „Człowiek musi znać swoją tożsamość i mieć świadomość swych korzeni, aby pewniej trwał w życiu i nie bał się zawirowań losu, a w złych dniach mógł znaleźć pocieszenie w rodzinnych stronach” – stwierdziła w 2007 r. na łamach „Koniniany”. Janina Perathoner z wykształcenia i zawodu była polonistką, pracowała w konińskim Zespole Szkół Górniczo-Energetycznych. Przed śmiercią przekazała miastu prawa autorskie do książek, podobnie jak dom na konińskiej Starówce. Z życzeniem, by służył szeroko pojmowanej kulturze.

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki