Logo Przewdonik Katolicki

Dom pełen Świętego!

Katarzyna Jarzembowska
Fot.

Dom Jubileuszowy to kolejny trwały ślad przypominający o wciąż żywej nauce bł. Jana Pawła II. Nauce pielęgnowanej wśród setek tysięcy dzieci, młodzieży, dorosłych, starszych, a także niepełnosprawnych. Gospodarz Fundacja Wiatrak przyjął wiadomość o kanonizacji Ojca Świętego jako wielkie wyzwanie.

Dom Jubileuszowy to kolejny trwały ślad przypominający o wciąż żywej nauce bł. Jana Pawła II. Nauce pielęgnowanej wśród setek tysięcy dzieci, młodzieży, dorosłych, starszych, a także niepełnosprawnych. Gospodarz – Fundacja „Wiatrak” – przyjął wiadomość o kanonizacji Ojca Świętego jako wielkie wyzwanie.

Dom Jubileuszowy jest oparty na personalistycznej koncepcji człowieka, głoszonej przez papieża Polaka. – Piwnica nawiązuje do sfery fizycznej. Znajdują się w niej siłownia, sala rehabilitacyjna, sale do ćwiczeń oraz kompleks do odnowy biologicznej. Parter to część odpowiedzialna za naszą psychikę, czyli sala widowiskowa, kawiarnia artystyczna, sale dla młodzieży oraz poradnia psychologiczna. Pierwsze piętro to intelekt i sale do zajęć stałych, a także konferencyjne. Ostatnie piętro to sfera duchowa – kaplica, ogród zimowy, oratorium i pracownia plastyczna – przypomniał kapłan.

Niemalże każdy zakątek domu naznaczony jest żywą obecnością Jana Pawła II. – Każdy, kogo pytamy, wie, kim był jeden z największych Polaków w dziejach narodu. Tu odmawiamy każdego dnia modlitwę Anioł Pański, czytając kolejne fragmenty nauczania Ojca Świętego. Kiedy zwracamy się do niego w modlitwie, towarzyszy nam wewnętrzne przeświadczenie, że te rozważania nie są zawieszone w próżni. Wciąż coś dla siebie odkrywamy. Znamy historię budowy domu, wiemy, ile trudności za nami i jeszcze przed nami... Jednak zawsze, kiedy Jana Pawła II o coś prosimy, kiedy jesteśmy u niego w Rzymie, on nam pomaga. Dlatego na informację o kanonizacji krzyknęliśmy: „Z serca dziękujemy! Jedziemy!” – dodał ks. Krzysztof Buchholz. – Bez wahania podjęliśmy decyzję, aby zorganizować pielgrzymkę na uroczystości w Rzymie. Stwarzamy taką szansę od 25 do 30 kwietnia za niewielkie pieniądze. Na pewno nie ma to być zwykły wyjazd, tylko głębokie przeżycie duchowe. Przeżycie, które w takiej formie już nigdy się nie powtórzy – dodała Sylwia Finc, przez wiele lat związana z „Wiatrakiem”.

 

Na zdjęciach, w nauczaniu i działaniach

Budowę Domu Jubileuszowego rozpoczęto 31 marca 2001 r. W niespełna dwa miesiące później – 24 maja – młodzi z „Wiatraka” wraz z kapłanem spotkali się na prywatnej audiencji z Janem Pawłem II. Papież poświęcił wówczas pierwsze plany i kamień węgielny, który wmurowano wraz z aktem erekcyjnym 28 września 2002 r. – Mieliśmy wizję tego miejsca w sercu, kiedy Ojciec Święty był z nami. Byliśmy również świadomi, że kiedyś ta namacalna obecność się skończy. Przyjdą po nas ci, którzy już go nie doświadczą. Dlatego trzeba się do tego przygotować, stworzyć do tego miejsce, możliwości, warunki. Mamy dom, którego gospodarzem będzie Święty – powiedział ks. Buchholz.

Kapłan jest przekonany, że kanonizacja staje się ogromną szansą dla jedynego miejsca o takim charakterze na świecie. – Na pewno wrócimy z kanonizacji „naładowani”. Pewnie pierwsze emocje miną, a papież wciąż będzie tu, z nami. Będzie na zdjęciach, w swojej mądrości oraz w tym, co się w tym domu dzieje. To miejsce, które będzie promieniowało jego obecnością. Będzie zapraszało, aby się z nim spotkać, usłyszeć go i zobaczyć. Pan Bóg dał nam ten impuls, aby przygotowywać się do tego, co zaczyna się już dziać i co nas czeka. Można papieża i jego żywotność podtrzymać w takim wydaniu, w jakim najbardziej jest to możliwe. Bydgoszcz takie miejsce ma – zakończył ks. Krzysztof Buchholz. – Za nami najróżnorodniejsze działania zachęcające do podjęcia nauczania Jana Pawła II. Po uroczystościach kanonizacyjnych przyjdą zwykłe dni, miesiące i lata pracy. Aby tego bogactwa nie zmarnować, trzeba świadczyć o tym swoją postawą. Jeśli my, jako wolontariusze czy pracownicy fundacji, swoją postawą będziemy zarażali optymizmem, wiarą, nadzieją, to wówczas wszystko przełoży się na życie naszych wychowanków. Nic więcej, mamy być ludźmi konsekwencji – zakończyła Sylwia Finc.

Warto dodać, że „Wiatrak” jest także głównym organizatorem corocznych obchodów Dnia Papieskiego. Pod skrzydłami fundacji w Domu Jubileuszowym działa prężnie grupa GPS. To wolontariusze Giovanni Paulo Secondo.

 

Szczególne spotkanie

4 czerwca 2011 r., krótko po beatyfikacji Jana Pawła II, w surowych murach Domu Jubileuszowego odbyło się spotkanie zatytułowane „Jego ślad”. Było ono dziękczynieniem Fundacji „Wiatrak” za papieża Polaka. Wówczas miejsce to odwiedzili szczególni goście, a zarazem wielcy świadkowie jego pontyfikatu – fotograf Arturo Mari, lekarz prof. Gabriel Turowski oraz reżyser Krzysztof Zanussi.

Gabriel Turowski, światowej sławy profesor, 19 maja 1981 r. znalazł się w sześcioosobowym zespole specjalistów z całego świata oceniającym działania lekarskie w stosunku do osoby Ojca Świętego Jana Pawła II po zamachu. Od 1949 r. był zaprzyjaźniony z ks. Karolem Wojtyłą. – W moim sercu już od czasów młodości Jan Paweł II odcisnął ważny ślad. Papież ukazał nam Kościół – Jego trwanie z pokolenia na pokolenie. Spotkanie z nim było zawsze głębokim przeżyciem i ubogaceniem wiary – mówił.

Kto choć trochę interesował się pontyfikatem Ojca Świętego, nie mógł nie zauważyć jego osobistego fotografa. Arturo Mari wykonał około miliona zdjęć papieża. Pracował jako fotograf kolejnych papieży przez 51 lat. – Rozmawiałem z Ojcem Świętym osiem godzin przed jego śmiercią. Ja wciąż czuję obecność Jana Pawła II przy sobie i w sobie. To ktoś, kto jakby chroni moje plecy. Podróżuję obecnie po całym świecie, więcej niż za czasów jego pontyfikatu, aby dawać świadectwo o tym wielkim człowieku – powiedział.

Krzysztof Zanussi to polski reżyser i scenarzysta filmowy, który studiował fizykę na Uniwersytecie Warszawskim i filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim. – Życie bez Jana Pawła II byłoby zupełnie inne. Na pewno bym inaczej myślał, miał inną wrażliwość. Może nawet moja relacja z całym Kościołem byłaby inna – podkreślił.

„Wiatrak” posiada prawa autorskie do 50 fotografii autorstwa Arturo Mari, które mają swoje szczególne miejsce w Domu Jubileuszowym.

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki